SUV-y wygryzają kombi? Dane OTOMOTO pokazują, co naprawdę wybierają Polacy
Mikołaj Adamczuk

SUV-y i kombi odpowiadają już za ponad połowę samochodów osobowych wystawianych na OTOMOTO. Obie kategorie rosną, ale to SUV-y zdecydowanie szybciej zdobywają rynek – mimo że przeciętnie kosztują aż o 61% więcej.
- SUV-y stanowią już 32,17% oferty samochodów osobowych na OTOMOTO.
- Od 2023 r. liczba ich ogłoszeń wzrosła o 31,8%, a kombi o 19,4%.
- SUV kosztuje średnio 99 850 zł, ale jego ogłoszenie pozostaje aktywne tylko trzy dni dłużej niż oferta kombi.
Jeszcze kilkanaście lat temu „rodzinny samochód” miał dość typową, ściśle określoną formę. Jeśli potrzebny był duży bagażnik, kupowało się kombi. Jeśli miejsc było potrzeba naprawdę dużo – minivana. SUV kojarzył się bardziej z napędem 4x4, wysokim prześwitem i samochodem, którym przynajmniej teoretycznie można było zjechać z asfaltu.
Dzisiaj ten podział właściwie przestał istnieć. SUV przejął rolę samochodu rodzinnego, miejskiego, firmowego, a czasami nawet sportowego. To prawdziwa ekspansja rynkowa. Potwierdzają to dane OTOMOTO za pierwsze siedem miesięcy 2026 r. SUV-y i kombi odpowiadają łącznie za ponad 51% całej oferty samochodów osobowych na platformie, ale to pierwsza z tych kategorii rośnie zdecydowanie szybciej.
SUV-ów przybywa znacznie szybciej
Od 2023 r. liczba ogłoszeń SUV-ów na OTOMOTO zwiększyła się o 31,8%. W przypadku kombi wzrost wyniósł 19,4%. To oznacza, że oba typy nadwozia zyskują kosztem sedanów, hatchbacków czy minivanów, ale dystans między nimi systematycznie się powiększa.
SUV-y stanowią obecnie 32,17% wszystkich samochodów osobowych oferowanych na OTOMOTO. Od 2023 r. ich udział zwiększył się o 5,4 pkt %. Kombi również poszły do góry, ale tylko o 1,6 pkt %.

Jeszcze trzy lata temu na jedno ogłoszenie samochodu kombi przypadało 1,47 SUV-a. Dziś jest to już 1,62.
Kombi zatem nie umiera. Nadal jest bardzo mocną kategorią, co przy popularności takich modeli jak Skoda Octavia, Volkswagen Passat czy Toyota Corolla Touring Sports trudno uznać za zaskoczenie. Tyle że SUV-y rosną szybciej i przejmują klientów, którzy kiedyś nawet nie zastanawialiby się nad takim nadwoziem.
SUV już dawno przestał oznaczać „małą terenówkę”
Bardzo dobrze widać to po rodzaju napędu. Jeśli ktoś nadal kojarzy SUV-a przede wszystkim z czterema napędzanymi kołami i terenowymi ambicjami, dane OTOMOTO szybko wyprowadzają z tego przekonania.
Napęd na przednią oś ma już 47,5% SUV-ów wystawianych na platformie i wyprzedził klasyczne 4x4. To sporo mówi o tym, czym stał się współczesny SUV. Dla dużej części kupujących nie jest samochodem do jazdy w błocie, ciągnięcia łodzi czy przedzierania się przez zaspy. Jest po prostu wyższym autem rodzinnym.

Kierowcy dostają wyższą pozycję za kierownicą, łatwiejsze wsiadanie, przestronne wnętrze i wygląd, który od lat po prostu się podoba. Napęd obu osi przy codziennej jeździe po mieście nie jest większości z nich potrzebny.
„SUV-y nie wyparły kombi, które nadal pozostają ważną częścią rynku i również zwiększają swój udział w ofercie, ale dane OTOMOTO pokazują, że to SUV-y znacznie szybciej budują swoją pozycję” – komentuje Michał Wróblewski, Senior Head of Sales Motors Professionals Europe w OLX Group/OTOMOTO.
Hybrydy plug-in mocno rosną właśnie w segmencie SUV
Ciekawie wygląda również to, co dzieje się pod maskami wystawionych aut. Liczba ofert SUV-ów z hybrydą plug-in zwiększyła się w ciągu roku aż o 60,6%.
I tutaj wybór nadwozia ma znaczenie. Akumulator, silnik elektryczny i dodatkowe elementy układu napędowego trzeba gdzieś zmieścić. Większa i wyższa konstrukcja SUV-a daje producentom więcej swobody niż niski hatchback czy klasyczne kombi, dlatego właśnie w tej kategorii szczególnie łatwo znaleźć dziś modele dostępne jednocześnie jako benzynowe, hybrydowe i hybrydy plug-in.

Do tego dochodzi segment marek premium, gdzie takie napędy są już bardzo powszechne. BMW X3 i X5, Mercedes GLC i GLE, Volvo XC60 czy Porsche Cayenne pokazują, jak mocno zelektryfikowane napędy zadomowiły się właśnie w SUV-ach.
Rodziny też coraz częściej patrzą na SUV-y
Uwagę zwracają dane dotyczące samochodów siedmioosobowych. Wśród aut przeznaczonych dla większej liczby pasażerów jedyną rosnącą konfiguracją okazały się SUV-y z siedmioma miejscami. Liczba takich ofert zwiększyła się o 5,5% rok do roku.
To kolejny kawałek rynku zabrany klasycznym minivanom. Dawniej Ford Galaxy, Volkswagen Sharan, Renault Espace czy Opel Zafira były oczywistymi propozycjami dla większej rodziny. Dzisiaj część z nich zniknęła z rynku aut nowych, a inni producenci zastąpili minivany SUV-ami.

Nie zawsze oznacza to lepszą funkcjonalność. Minivan z przesuwanymi drzwiami i pudełkowatym nadwoziem potrafi być znacznie wygodniejszy przy trójce dzieci. Rynek głosuje jednak portfelem przede wszystkim za bardziej atrakcyjnie stylizowanymi SUV-ami.
Są dużo droższe, a i tak znajdują klientów
Jak to wygląda w kwestii cen? Od stycznia do lipca 2026 r. przeciętny SUV wystawiany na OTOMOTO kosztował 99 850 zł. Średnia dla kombi wynosiła 61 890 zł. Różnica to 37 960 zł. SUV jest więc średnio aż o 61% droższy.
Oczywiście nie oznacza to, że porównujemy dwa identyczne samochody różniące się wyłącznie kształtem nadwozia. Wśród SUV-ów większy jest udział młodszych pojazdów, droższych modeli i nowoczesnych napędów. Mimo wszystko skala różnicy robi wrażenie. Wyższa cena najwyraźniej nie odstrasza kupujących.
Trzy dni różnicy mimo prawie 38 tys. zł w cenie
Ogłoszenie SUV-a pozostaje aktywne na OTOMOTO średnio przez 48 dni. W przypadku kombi jest to 45 dni. Czyli samochód kosztujący przeciętnie niemal 38 tys. zł więcej potrzebuje średnio tylko trzech dodatkowych dni, aby jego ogłoszenie zniknęło z platformy.
Oferty
Co więcej, w ciągu ostatniego roku średni czas aktywności ofert SUV-ów skrócił się o cztery dni. Pod tym względem zajmują już trzecie miejsce wśród najszybciej rotujących typów samochodów.
Jeszcze mocniej widać to po zainteresowaniu użytkowników. Od stycznia do lipca 2026 r. liczba kontaktów generowanych przez ogłoszenia SUV-ów wzrosła o 15,4% rok do roku. W przypadku kombi wzrost wyniósł tylko 2,7%. Łącznie oferty SUV-ów generują już 1,86 raza więcej kontaktów niż ogłoszenia kombi.
Kombi nie wymiera. Po prostu SUV odjeżdża szybciej
To chyba najważniejszy wniosek z danych OTOMOTO. Nie obserwujemy prostego scenariusza, w którym tylko SUV-y rosną, a kombi wymierają. Liczba ofert kombi również zwiększa się i nadal jest to jeden z najważniejszych typów nadwozia na polskim rynku.
Tyle że SUV-y zwiększają przewagę znacznie szybciej. Są droższe, coraz częściej mają tylko napęd na przednią oś i służą przede wszystkim do zwykłej codziennej jazdy. Jednocześnie przyciągają niemal dwa razy więcej kontaktów i znikają z ogłoszeń prawie równie szybko jak dużo tańsze kombi.

Dane OTOMOTO dobrze więc pokazują, że SUV dla coraz większej grupy klientów staje się „wyjściowym” pomysłem na samochód dla rodziny. I ten trend zapewne będzie się w najbliższej przyszłości umacniał.
Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Nowe znaki przy drogach? Dwa nie mają sensu, a jedyny potrzebny dopiero w 2029 r.

Polska fabryka samochodów elektrycznych coraz bliżej. To nie będzie już Izera

Nowy SUV z Chin zagrozi Skodzie Kodiaq. Nazwa brzmi znajomo

Japoński hit będzie mocny jak nigdy wcześniej. Koniec grzecznego SUV-a

Czy warto dokupić autocasco do obowiązkowego ubezpieczenia pojazdu? Poznaj odpowiedź!

Koniec spalinowego przeboju. Elektryczny następca przełożony na 2028 r.
Ostatnie artykuły
- SUV-y wygryzają kombi? Dane OTOMOTO pokazują, co naprawdę wybierają Polacy
- Nowe znaki przy drogach? Dwa nie mają sensu, a jedyny potrzebny dopiero w 2029 r.
- Polska fabryka samochodów elektrycznych coraz bliżej. To nie będzie już Izera
- Nowy SUV z Chin zagrozi Skodzie Kodiaq. Nazwa brzmi znajomo
- Japoński hit będzie mocny jak nigdy wcześniej. Koniec grzecznego SUV-a
- Czy warto dokupić autocasco do obowiązkowego ubezpieczenia pojazdu? Poznaj odpowiedź!
- Koniec spalinowego przeboju. Elektryczny następca przełożony na 2028 r.
- Zlekceważysz ten przepis? Stracisz uprawnienia na 5 lat
- Rząd szykuje prezent dla piratów drogowych? Nawet 500 tys. spraw do umorzenia
- Fiesta wróci, ale będzie zupełnie inna. Ford dogada się z rywalem