Rząd szykuje prezent dla piratów drogowych? Nawet 500 tys. spraw do umorzenia

Sebastian Sulowski

Kierowcy, którzy do końca 2027 r. będą unikać odpowiedzialności za zdjęcia z fotoradarów, mogą zyskać na nowych przepisach. Wraz z wejściem nowego systemu wiele prowadzonych dziś postępowań zakończy się automatycznie. Sprawdź, kto skorzysta na projektowanych rozwiązaniach.
- Umorzenie mandatów z fotoradarów może objąć nawet blisko 500 tys. spraw.
- Nowe przepisy mają zamknąć luki wykorzystywane dziś przez kierowców.
- Za ignorowanie wezwania zamiast przedawnienia ma grozić nawet 7500 zł opłaty administracyjnej.
Co roku fotoradary i kamery rejestrują ponad milion wykroczeń. Problem w tym, że wielu kierowców nadal unika odpowiedzialności, wykorzystując luki w przepisach. W praktyce często wystarczy nie odebrać korespondencji albo skutecznie przeciągać postępowanie. Umorzenie mandatów z fotoradarów będzie skutkiem likwidacji obecnego systemu i przejścia na nowe zasady, które mają zacząć obowiązywać od początku 2028 r.
Prawie co druga sprawa z fotoradaru kończy się bez ukarania kierowcy
Ministerstwo Infrastruktury przyznaje w uzasadnieniu projektu, że obecny system automatycznej kontroli nie działa skutecznie. W 2024 r. urządzenia CANARD zarejestrowały 1 169 522 naruszenia przepisów. Aż 483 180 spraw zakończyło się bez ukarania sprawcy, czyli 41,3% wszystkich wykroczeń. Ponad 350 tys. postępowań przedawniło się, a przeszło 129 tys. dotyczyło pojazdów zarejestrowanych za granicą.
Najprostszym sposobem pozostaje nieodbieranie korespondencji albo brak odpowiedzi na wezwanie. Problemy pojawiają się również wtedy, gdy właściciel pojazdu wskazuje osobę przebywającą za granicą, podaje kilku potencjalnych kierowców albo przekazuje niepełne dane rzekomego sprawcy. W takich przypadkach dalsze prowadzenie sprawy często okazuje się niemożliwe.
Kolejną luką są postępowania sądowe. Po odmowie przyjęcia mandatu część spraw kończy się uniewinnieniem, ponieważ obowiązujące przepisy nie dają dziś Głównemu Inspektoratowi Transportu Drogowego jednoznacznej podstawy do występowania przed sądem jako oskarżyciel.

Nowe przepisy mają zakończyć ucieczkę przed odpowiedzialnością
Projekt tzw. ustawy fotoradarowej całkowicie zmienia sposób prowadzenia spraw. Po otrzymaniu wezwania właściciel pojazdu będzie miał 30 dni na reakcję. Będzie mógł przyjąć mandat, odmówić jego przyjęcia. Ewentualnie przedstawić dowody wyłączające odpowiedzialność, np. potwierdzające sprzedaż pojazdu, jego kradzież, zmianę użytkownika lub przyznanie się do wykroczenia osoby, której wcześniej użyczył samochód.
Brak odpowiedzi albo przekazanie informacji, które nie pozwolą zakończyć postępowania, będzie oznaczało nałożenie opłaty administracyjnej. W zależności od rodzaju naruszenia może ona wynieść nawet 7500 zł. Projekt rozwiązuje także problem spraw kierowanych do sądów. Inspektorzy GITD otrzymają jednoznaczną podstawę prawną do występowania z wnioskami o ukaranie wobec osób, które odmówią przyjęcia mandatu.
Centralny Rejestr Naruszeń ma zakończyć bezkarność kierowców z zagranicy
Po wejściu nowych zasad jednym z najważniejszych narzędzi ma być Centralny Rejestr Naruszeń. Trafią do niego informacje o pojazdach z innych krajów, jeśli nasze fotoradary lub kamery zarejestrują naruszenie przepisów. Podczas kontroli drogowej lub granicznej policjant, inspektor ITD, funkcjonariusz Straży Granicznej albo Służby Celno-Skarbowej sprawdzi, czy pojazd figuruje w rejestrze. Gdy tak, będzie można od razu pobrać należną grzywnę albo opłatę administracyjną.
Jeżeli kierowca odmówi zapłaty, projekt przewiduje możliwość usunięcia pojazdu na parking strzeżony. Podczas kontroli granicznej służby będą mogły również uniemożliwić wjazd do Polski albo wyjazd z kraju do czasu uregulowania należności.

Umorzenie mandatów z fotoradarów obejmie nawet 500 tys. spraw
Projekt określa również, co stanie się z postępowaniami prowadzonymi według obecnych przepisów. Wszystkie sprawy, w których do dnia wejścia ustawy w życie nie uda się zakończyć postępowania mandatem, mają zostać umorzone z mocy prawa.
Dotyczy to tych, w których nie skierowano jeszcze wniosku o ukaranie do sądu, jak i tych, które wprawdzie trafiły do sądu, ale nie zakończyły się prawomocnym wyrokiem. Nawet wydanie wyroku skazującego nie wystarczy, jeśli przed wejściem nowych przepisów nie stanie się on prawomocny. W takich przypadkach koszty postępowania przejmie Skarb Państwa.
Według danych Ministerstwa Infrastruktury dziś oznaczałoby to około 500 tys. postępowań. Liczba umorzonych spraw może jeszcze wzrosnąć, ponieważ do czasu wejścia nowych przepisów tych może być jeszcze więcej. Jednak resort tłumaczy, że abolicja jest konieczne, aby uniknąć równoczesnego prowadzenia postępowań według dwóch różnych systemów odpowiedzialności za te same wykroczenia. Dzięki temu od początku 2028 r. wszystkie nowe sprawy mają być rozpatrywane już według nowych zasad.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Policja nałożyła mandaty za ponad 1,4 mln zł. Na celowniku głośne wydechy

Zdalna rejestracja auta. Tablice i dowód będzie można dostać pocztą

Wystarczy jedno słowo lub gest. Kiedy pasażer odpowiada za wypadek?

Kamery są niemal wszędzie. Które oznaczają mandat, a kiedy zainteresują fiskusa?

Wielka reforma rowerowa. Jazda z dziećmi będzie łatwiejsza

Pożyczysz auto albo oddasz do warsztatu? Możesz zapłacić nawet 7500 zł
Ostatnie artykuły
- Trzy kolejne zamienniki LED już legalne. Co z popularnymi H7 i H4?
- Policja nałożyła mandaty za ponad 1,4 mln zł. Na celowniku głośne wydechy
- Miały być surowe przepisy dla hulajnóg. Na razie więcej obietnic niż zmian
- Podatek PCC od listopada na nowych zasadach. Limit zwolnienia wzrośnie trzykrotnie
- Mandat we Włoszech zapłaci niewinny kierowca z Polski? Nawet po 5 latach
- BMW przejechało 1213 km bez ładowania. Rekordowy wynik zaskoczył nawet producenta
- Jak działa amortyzacja samochodu w leasingu? Wyjaśniamy, jak zaoszczędzić pieniądze
- Nowe Porsche zapowiedziane. 911 będzie przy nim niedrogie
- Nowa Tesla nadlatuje. Mniej niż sekunda do setki, ale jest jeden problem
- Europejska motoryzacja się jednoczy. Nieoczekiwany sojusz już działa