Koniec bezkarności dla zagranicznych kierowców? Rząd znalazł sposób na nieopłacone mandaty

Sebastian Sulowski

Polskie fotoradary rejestrują coraz więcej wykroczeń samochodów zarejestrowanych poza Unią Europejską, ale wiele kar pozostaje bez finału. Rząd chce to zmienić. Nowy rejestr ma dać służbom narzędzia, których dziś brakuje.
- Powstanie nowy rejestr kierowców w ramach Centralnej Ewidencji Pojazdów.
- Ma pomóc w egzekwowaniu kar za wykroczenia z fotoradarów i kamer.
- Wpis do bazy może mieć konsekwencje podczas kontroli drogowej lub granicznej.
Kierowcy samochodów z zagranicznymi tablicami od lat są jednym z największych problemów systemu automatycznego nadzoru nad ruchem. Fotoradary i kamery rejestrują tysiące wykroczeń, ale w przypadku aut spoza Polski wyegzekwowanie mandatu często okazuje się bardzo trudne. Szczególnie problematyczne są samochody z państw spoza Unii Europejskiej.
Co więcej, skala problemu rośnie z każdym rokiem. W wielu przypadkach postępowania nie kończą się skutecznym wyegzekwowaniem należności. Kierowca może więc przekroczyć prędkość albo przejechać na czerwonym świetle pozostając bezkarnym.
Rząd chce to zmienić. Powstać ma Centralny Rejestr Naruszeń, do którego będą trafiać pojazdy z zagranicznymi tablicami, jeśli ich kierowcy popełnią określone wykroczenia. Wpis do bazy nie będzie dodatkową karą, ale podczas kolejnej kontroli drogowej lub granicznej służby będą mogły sprawdzić, czy właściciel samochodu ma nieuregulowaną należność. W określonych sytuacjach konsekwencje mogą być znacznie bardziej odczuwalne niż sam mandat.
Dlaczego powstaje nowy rejestr kierowców
Największy problem w przypadku systemu fotoradarowego dotyczy dziś pojazdów zarejestrowanych poza Polską. W 2024 r. ponad 129 tys. postępowań zakończyło się bez wyegzekwowania należności, ponieważ dotyczyły samochodów zarejestrowanych w innych państwach Unii Europejskiej.
Jeszcze trudniejsza sytuacja dotyczy pojazdów spoza UE. W ich przypadku często nie ma skutecznego sposobu ustalenia właściciela, doręczenia korespondencji ani wyegzekwowania kary. W efekcie wielu sprawców pozostaje bezkarnych. Problem narasta. W 2024 r. urządzenia CANARD wykryły ok. 100 tys. naruszeń popełnionych pojazdami spoza Unii Europejskiej. Rok później było ich już ok. 120 tys., czyli o około 20% więcej. W tym roku padł kolejny rekord bezkarności kierowców zza wschodniej granicy.

Jak będzie działał nowy rejestr naruszeń
Projekt zakłada utworzenie Centralnego Rejestru Naruszeń w ramach Centralnej Ewidencji Pojazdów. Będą do niego trafiały dane pojazdów zarejestrowanych za granicą, którymi zarejestrowano przekroczenie dopuszczalnej prędkości albo przejazd na czerwonym świetle.
Zasady wpisu będą zależały od kraju rejestracji pojazdu. Samochody z państw spoza Unii Europejskiej mają trafiać do rejestru bezwarunkowo po ujawnieniu naruszenia. W przypadku pojazdów zarejestrowanych w innym państwie UE wpis nastąpi dopiero po 60 dniach od wysłania zawiadomienia, jeśli w tym czasie sprawa nie zakończy się przyjęciem mandatu albo uiszczeniem opłaty administracyjnej. Po uregulowaniu należności dane pojazdu zostaną automatycznie usunięte z rejestru.
Co grozi po wpisaniu do Centralnego Rejestru Naruszeń
Sam wpis do rejestru nie będzie dodatkową karą. Ma przede wszystkim pozwolić służbom zakończyć sprawę, której wcześniej nie udało się skutecznie zamknąć.
Podczas kontroli drogowej lub granicznej policjant, inspektor ITD, funkcjonariusz Straży Granicznej albo Służby Celno-Skarbowej sprawdzi, czy pojazd figuruje w bazie. Jeśli tak, będzie można od razu pobrać należną grzywnę albo opłatę administracyjną.
Jeżeli kierowca odmówi zapłaty, konsekwencje mogą być poważniejsze. Projekt przewiduje możliwość usunięcia pojazdu na parking strzeżony. Podczas kontroli granicznej służby będą mogły również uniemożliwić wjazd do Polski albo wyjazd z kraju do czasu uregulowania należności.

Co zmieni się dla kierowców z Polski
Pierwsze założenia projektu przewidywały również zmiany dla właścicieli pojazdów zarejestrowanych w Polsce. Rozważano zatrzymywanie dowodu rejestracyjnego podczas kontroli, jeśli właściciel wcześniej nie odpowiedział na wezwanie GITD dotyczące wykroczenia zarejestrowanego przez fotoradar.
Ostatecznie z tego pomysłu zrezygnowano. W praktyce egzekwowanie należności od polskich kierowców pozostanie bez większych zmian. Nie jest to zresztą obszar, który sprawia największe problemy, ponieważ zdecydowana większość właścicieli pojazdów reguluje należności.
Zmienią się również konsekwencje ignorowania wezwań z GITD. W takich przypadkach zamiast mandatu pojawi się kara administracyjna w formie opłaty administracyjnej. Nie będzie ona wiązała się z punktami karnymi, dlatego brak zapłaty nie zatrzyma biegu przedawnienia punktów. Samą należność urząd skarbowy będzie mógł jednak egzekwować nawet przez pięć lat.
Jak widać, największa zmiana dotknie nie polskich kierowców, lecz tych poruszających się autami zarejestrowanymi za granicą. Jeśli projekt wejdzie w życie, podczas kontroli drogowej lub na granicy nieopłacone wykroczenie może przestać być problemem, który łatwo ominąć.

Motoryzacja interesuje mnie przede wszystkim od strony praktycznej. Skupiam się na tym, co realnie dotyka kierowców: od mandatów i zmian w przepisach, po niejasności wokół przeglądów technicznych i problemy z ubezpieczycielami.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Odstępne z tytułu cesji umowy leasingu a VAT – jak rozliczyć?

Koniec z bezkarnością na hulajnogach i rowerach? Podwyżki będą symboliczne

Nowy wzór tablic coraz bliżej. Wiadomo, kiedy do kierowców trafią lustrzane rejestracje

Mandat niższy niż opłata manipulacyjna – szykuje się koniec absurdu w leasingu?

Znak nakazu jazdy prosto (C-5) – co tak naprawdę oznacza? Uwaga na mandaty

Hamulce bębnowe wracają do łask? Zasady gry zmienią się już niedługo
Ostatnie artykuły
- Mają ponad 10 lat, a wciąż są dostępne w salonach. Producenci nie chcą ich wycofać
- To MG wygląda jak Porsche. Do wyboru wersje hybrydowe i elektryczne
- Koniec bezkarności dla zagranicznych kierowców? Rząd znalazł sposób na nieopłacone mandaty
- Czy to Audi A6? Nie, to nowy budżetowy model lubianego w Polsce producenta
- Odstępne z tytułu cesji umowy leasingu a VAT – jak rozliczyć?
- Cupra Terramar VZ 2.0 TSI – czy to naprawdę sportowy SUV?
- Volvo otwiera fabryki dla Chińczyków. Geely znalazło sposób na unijne cła
- Używany Ford Kuga II kusi ceną, ale łatwo wpakować się w kosztowną naprawę
- Koniec z bezkarnością na hulajnogach i rowerach? Podwyżki będą symboliczne
- BMW robi porządki w gamie. Ten kontrowersyjny SUV może zniknąć