Fiesta póki co zniknęła z produkcji w 2023 r., ale jej historia najpewniej jeszcze się nie skończyła. Ford szykuje nowego małego elektryka.

  • Nowy mały Ford ma zadebiutować na początku 2028 r. i korzystać z platformy Renault.
  • Auto będzie elektryczne, ale Ford obiecuje własną stylistykę i własne zestrojenie podwozia.
  • Sportowa wersja może wykorzystać rozwiązania znane z Alpine A290, które rozwija do 218 KM.

Fiesta była jednym z tych modeli, które wydawały się – również na naszym rynku – niemal niezniszczalne. Ford produkował ją od 1976 r., a przez kolejne dekady mały hatchback stał się jednym z filarów marki w Europie. Powstało ponad 22 mln egzemplarzy. Ale w 2023 r. z linii w Kolonii zjechała ostatnia Fiesta.

To wyglądało na koniec tej historii. Ford ograniczał europejską gamę, zamknął później także rozdział Focusa, a rolę najtańszego popularnego samochodu osobowego przejęła Puma. Teraz strategia ponownie się zmienia. Ford potrzebuje tańszych aut dla Europy, tylko że tym razem nie zamierza opracowywać ich całkowicie sam.

Fiesta wróci, ale nie będzie już taka jak wcześniej

Ford Fiesta Mk8
Tak wyglądała ostatnia Fiesta.

Formalnie Ford nadal nie potwierdził, że nowy mały samochód rzeczywiście będzie nazywał się Fiesta. Przedstawiciele firmy wyraźnie jednak mówią o znaczeniu dawnych nazw, a branżowe źródła od miesięcy wskazują właśnie na powrót Fiesty. Sam samochód jest już znacznie mniej tajemniczy. Ma być jednym z dwóch elektryków opracowywanych wspólnie z Renault i trafić do salonów na początku 2028 r. 

Podstawą będzie mała platforma elektryczna Grupy Renault – ta sama rodzina konstrukcji, na której powstają Renault 5, Renault 4, Nissan Micra i Alpine A290. Samochody Forda będą produkowane przez Renault w kompleksie ElectriCity w północnej Francji. 

Nie oznacza to jednak Renault 5 z niebieskim owalem na masce. To właśnie Ford bardzo mocno podkreśla. Stylistykę ma opracować sam, podobnie jak charakter prowadzenia i znaczną część rozwiązań, z którymi kierowca będzie miał bezpośredni kontakt. François Provost, szef Renault, mówił już, że będą to „samochody Forda” – Francuzi dostarczą architekturę, komponenty oraz produkcję, ale nie gotowy model do naklejenia swojego znaczka.

Renault 5 to niezła baza

Renault 5 E-Tech
Baza dla Fiesty. Fot. Renault

Dzisiejsze Renault 5 ma napęd na przednie koła, akumulatory 40 lub 52 kWh i w zależności od odmiany rozwija do 150 KM. To jednak tylko obecne możliwości francuskiego modelu, a platforma jest cały czas rozwijana. Ford podkreśla, że jego samochód dostanie już kolejną ewolucję tej konstrukcji, dlatego nie należy bezpośrednio kopiować dzisiejszych danych Renault do przyszłej Fiesty. 

Co ważne, współpraca z Renault pozwala Fordowi wrócić do segmentu, z którego wcześniej się wycofał, bez ponoszenia pełnych kosztów stworzenia własnej małej platformy elektrycznej, fabryki i całego łańcucha dostaw. To szczególnie ważne przy tanich samochodach, gdzie marża jest znacznie niższa niż w dużych SUV-ach.

Ford potrzebuje takiego auta również dlatego, że jego pozycja na europejskim rynku mocno osłabła. W 2019 r. marka sprzedawała w Europie ponad milion samochodów rocznie, podczas gdy w 2025 r. było to 426 459 sztuk. Nowa Fiesta ma być jednym z modeli, które mają tę tendencję odwrócić. 

Teraz do gry wraca ST

Mamy dobrą wiadomość dla miłośników hot hatchy. Ford nie chce ograniczać się do zwykłego miejskiego elektryka. Christian Weingärtner, odpowiedzialny za samochody osobowe Forda w Europie, powiedział „Auto Expressowi”, że modele o wysokich osiągach są potrzebne marce do zachowania wiarygodności.

2018 Ford Fiesta ST
Tak wyglądała Fiesta ST. Fot. Ford.

Nie potwierdził jeszcze nazwy ST, ale kierunek jest jasny. Ford chce ponownie mieć samochody, które nie tylko przewożą ludzi z punktu A do B, ale też dają frajdę z jazdy. Nowa Fiesta byłaby najbardziej oczywistym kandydatem do przywrócenia tego oznaczenia. Tutaj technika Renault daje wyjątkowo ciekawą możliwość.

Alpine A290 pokazuje, co można zrobić z tej platformy

Na tej samej bazie powstało już Alpine A290, czyli sportowy krewniak Renault 5. W najmocniejszej odmianie rozwija 218 KM, ma szerszy rozstaw kół, zmienione zawieszenie i przyspiesza od 0 do 100 km/h w 6,4 s.

To nie znaczy, że przyszła Fiesta ST dostanie dokładnie taki sam napęd. Ford może pójść dalej i opracować własną konfigurację silnika, elektroniki oraz podwozia. Według doniesień rozważane są nawet mocniejsze rozwiązania, choć informacje o ewentualnym drugim silniku i napędzie na cztery koła pozostają na razie spekulacjami.

Alpine A290 GTS
Renault 5, ale bardziej gorące. Fot. Alpine.

Znacznie bardziej prawdopodobne jest coś innego: Ford wykorzysta gotową bazę, ale sam dobierze charakterystykę amortyzatorów, układu kierowniczego, hamulców oraz pracy napędu. Firma od początku mówi przecież, że właśnie prowadzenie ma odróżniać jej auta od modeli Renault. 

Fiesta to początek większego planu

Współpraca z Renault obejmuje dwa elektryczne samochody. Pierwszym ma być mały hatchback wielkości Fiesty. Drugim – niewielki crossover, konstrukcyjnie bliski Renault 4, który może przejąć rolę obecnej Pumy Gen-E. Oba mają pojawić się w 2028 r. 

Na tym europejska ofensywa się nie skończy. Ford zapowiedział pięć nowych samochodów osobowych do końca 2029 r. W planach są także większe modele z napędami elektrycznymi i hybrydowymi, a marka zamierza szerzej korzystać ze współpracy z innymi producentami zamiast samodzielnie tworzyć każdą platformę od podstaw. 

Dla nowej Fiesty oznacza to dość przewrotny powrót. Model, który przez prawie pół wieku był symbolem tej marki, ma odrodzić się dzięki technice Renault, czyli odwiecznego rywala.

Mikołaj Adamczuk

Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również