299-konny SUV klasy premium, napęd na obie osie, bogate wyposażenie i cena dochodząca do 400 tys. zł? Brzmi jak przepis na samochód, który powinien robić wrażenie. Tymczasem zmodernizowane Audi Q4 jest przede wszystkim… usypiająco przewidywalne

  • 20 zł – tyle wyniósłby koszt pokonania 100 km przy moim zużyciu i założeniu ładowania auta w domu.
  • Jeździłem Audi Q4 e-tron z silnikiem o mocy 299 KM, napędem quattro i baterią o poj. 82 kWh.
  • Testowany wariant łączy dobre osiągi z bardzo spokojnym charakterem.

Audi właśnie przywiozło do Polski pierwsze egzemplarze zmodernizowanego Q4 e-tron. Jeden z nich zabrałem w 700-kilometrową trasę, żeby sprawdzić, czy zmiany wyszły temu modelowi na dobre. A przecież Polacy całkiem go lubią – w pierwszych sześciu miesiącach 2026 roku Audi Q4 e-tron było 10. najchętniej kupowanym samochodem elektrycznym nad Wisłą (dane PZPM).

I to mimo sędziwego już wieku. Model debiutował w 2021 roku, więc po pięciu latach można było spodziewać się nawet debiutu nowej generacji. Tym bardziej że w świecie elektromobilności czas płynie szybciej. Tymczasem producent z Ingolstadt zamiast nowego wcielenia postawił na modernizację. I to taką bez rewolucji.

2027 Audi Q4 e-tron
299-konny wariant po drogach szybkiego ruchu może przejechać ok. 400 km na jednym ładowaniu.

Z zewnątrz lifting jest bardzo subtelny – zmieniono m.in. grill, zderzaki i oświetlenie. Jeśli nie doktoryzowaliśmy się z gamy modelowej Audi, trudno na pierwszy rzut oka rozpoznać, że mamy do czynienia z odświeżonym modelem.

Za to w kabinie zaszły już fundamentalne zmiany. Znajdziemy tu zupełnie nową deskę rozdzielczą, która teraz wygląda jak w nowszych modelach tej marki.

Q4 nadal pozostaje przy tym bardzo praktyczne. W czasie pierwszych jazd sprawdziłem wariant Sportback, czyli z nadwoziem w stylu coupe. Ta wersja zapewnia nieco mniej miejsca nad głowami pasażerów siedzących z tyłu niż klasyczny SUV, ale nawet przy moich 183 cm wzrostu nie narzekałem na brak przestrzeni.

Co nie oznacza, że nie narzekałem w ogóle. A skoro tak – czym zaszło mi za skórę zmodernizowane Q4 Sportback?

299 KM i quattro. Jest szybko, ale bez emocji

Audi Q4 e-tron dostępne jest w czterech wariantach mocy: 204 i 286 KM z napędem na tył oraz 299 i 340 KM z napędem quattro. Mniejsza bateria (63 kWh) jest zarezerwowana dla podstawowej wersji, pozostałe korzystają z akumulatora o poj. 82 kWh.

2027 Audi Q4 e-tron
Kompaktowe nadwozie skrywa przestronne wnętrze.

W czasie pierwszych jazd Audi udostępniło mi wariant Sportback o mocy 299 KM i z napędem quattro. Osiągi tego auta są więcej niż wystarczające (0-100 km/h w 6,2 s), ale Q4 nie próbuje udawać sportowego SUV-a. Przyspiesza sprawnie i płynnie, przede wszystkim zapewniając spokój za kierownicą.

Po około 700 km spędzonych w samochodzie, z czego mniej więcej połowę jako kierowca, nie znalazłem praktycznie niczego, do czego mógłbym się przyczepić. Q4 jest komfortowe, przewidywalne i łatwe w prowadzeniu.

Bardzo dobrze działają też systemy asystujące. Aktywny tempomat i asystenci toru jazdy nie przeszkadzają podczas podróży, działają przewidywalnie i na dłuższej trasie można im zaufać. Z kolei technologiczni sceptycy mogą je łatwo wyłączyć, co też nie jest dziś oczywistością.

Ile kosztuje jazda Audi Q4 e-tron

Podczas mojej jazdy Audi Q4 Sportback zużyło średnio 20,0 kWh/100 km. Trasa prowadziła drogami ekspresowymi i autostradą, czyli w warunkach, które nie sprzyjają niskiemu zużyciu energii. Na zewnątrz panował z kolei tropikalny upał (30-35 stopni Celsjusza), więc klimatyzacja pracowała pełną parą.

2027 Audi Q4 e-tron
Największe zmiany zaszły we wnętrzu, które upodobniło się do pozostałych modeli Audi.

Mimo to liczącą 350 km trasę powrotną udało się bez wysiłku pokonać bez przerwy na ładowanie. Choć do deklarowanego zasięgu (526 km) Q4 e-tron nawet się nie zbliżyło, to po dotarciu na miejsce komputer wciąż pokazywał zasięg około 40 km.

Przy założeniu, że energię elektryczną uzupełnimy w domu, a 1 kWh kosztuje około 1 zł, koszt pokonania 100 km wyniósłby ok. 20 zł. Rzeczywista cena zależy oczywiście od taryfy i pory ładowania – w niektórych gospodarstwach domowych będzie nieco niższa, w innych wyższa. Jednak niezależnie od tego to bardzo mało jak na 299-konnego SUV-a z napędem 4×4.

Pamięć długookresowa testowanego egzemplarza pokazywała zaś średnie zużycie na poziomie 22,9 kWh/100 km z dystansu 922 km. Trzeba jednak pamiętać, że był to samochód prasowy, wykorzystywany również do testów przyspieszenia i sprawdzenia właściwości dynamicznych auta. Dlatego w normalnej rodzinnej eksploatacji wynik powinien być wyraźnie niższy.

Te obręcze wymagają 10 160 zł dopłaty.

Przy okazji modernizacji Audi poprawiło możliwości ładowania. Bazowa wersja przyjmuje do 160 kW, dwie środkowe do 165 kW, a najmocniejsza do 185 kW. Nie są to jednak wartości robiące dziś szczególne wrażenie na tle konkurencji.

Przydatną nowością jest funkcja ładowania dwukierunkowego. Q4 może oddawać energię do urządzeń zewnętrznych – w bagażniku znajduje się zwykłe gniazdko, a do gniazda ładowania można podłączyć specjalny adapter.

Tutaj zaczyna się problem

Testowany, 299-konny egzemplarz Q4 Sportback e-tron kosztował 386 140 zł. To dużo, jednak auto było bogato wyposażone. Sama lista dodatków opiewała na kwotę 108 440 zł. Wśród nich znalazły się m.in. wyświetlacz head-up za 4730 zł, pompa ciepła za 4930 zł czy panoramiczne okno dachowe za 6520 zł.

Również do efektownego wyglądu trzeba sowicie dopłacić. Testowane auto miało 21-calowe felgi za 10 160 zł, zewnętrzny pakiet S line wymagający dopłaty 6250 zł oraz czarne wykończenie nadwozia za kolejne 3540 zł. Oczywiście o gustach się nie dyskutuje, jednak dla mnie te trzy dodatki stylistyczne warte są każdej złotówki.

2027 Audi Q4 e-tron
Q4 oferowane jest z dwoma wariantami nadwozia – jako klasyczny SUV i sportowo stylizowany Sportback.

Jedak do sprawy można też podejść inaczej i wydać znacznie mniej. Bazowy Q4 Sportback e-tron kosztuje 232 100 zł, a SUV jest kolejne 10 100 zł tańszy. Za te pieniądze można kupić podstawową, 204-konną wersję z baterią 63 kWh i napędem na tył.

Czy warto tyle wydać na kompaktowego elektryka z Ingolstadt?

Audi Q4 Sportback e-tron jest aż zbyt poprawne

I właśnie tutaj pojawia się największy dylemat związany z tym autem. Otóż Q4 Sportback w niczym nie rozczarowuje. Jest komfortowe, dobrze wykonane, praktyczne, oszczędne i bardzo przyjemne w prowadzeniu.

Tyle że po przejechaniu nim kilkuset kilometrów trudno wskazać choć jedną rzecz, która naprawdę zachwyca. W efekcie mamy do czynienia z samochodem do bólu poprawnym. Tak jak Q4 nie daje powodów do narzekania, tak też nie daje wyraźnego powodu, żeby wybrać właśnie jego zamiast któregoś z konkurentów.

I paradoksalnie może to być jego największa siła. Jeśli komuś Q4 Sportback po prostu się podoba, po wizycie w salonie prawdopodobnie nie znajdzie wielu argumentów, żeby zrezygnować z zakupu.

Mateusz Zardzewiały

Z dziennikarstwem motoryzacyjnym jestem związany od 2011 roku, a z samochodami – od zawsze. W autach cenię prostotę i użyteczność, a modele z przełomu tysiącleci darzę największym sentymentem.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również