Nowe Alpine A110 nadchodzi. Elektryczny następca sportowej legendy zachowa niską sylwetkę, ale jego design mocno się zmieni. Francuzi właśnie pokazali pełnowymiarową zapowiedź przyszłego modelu.

  • Alpine pokazało pełnowymiarową rzeźbę zapowiadającą wygląd nowego A110.
  • Elektryczny następca zachowa sportową sylwetkę poprzednika.
  • Kiedy debiut? Już w przyszłym roku.

Współczesna generacja Alpine A110, która zadebiutowała w marcu 2017 roku na salonie samochodowym w Genewie, przeszła do historii jako jeden z najbardziej spektakularnych motoryzacyjnych powrotów XXI wieku. Reaktywowana przez koncern Renault marka udowodniła, że w erze ciężkich i skomplikowanych maszyn wciąż jest miejsce na purystyczną lekkość.

ALppine A110
Czy to ostatnie spalinowe A110? | Zdjęcie: Alpine

Gdy w połowie 2026 roku zakłady w Dieppe opuścił ostatni egzemplarz tej spalinowej legendy, bilans rynkowy zamknął się imponującą liczbą około 30 tysięcy wyprodukowanych sztuk, znacznie przewyższającą pierwotne oczekiwania francuskich menedżerów. Teraz przyszedł czas na nową generację. I choć do jej oficjalnego debiutu pozostało jeszcze trochę czasu, Alpine właśnie pokazało, jak będzie wyglądać.

Alpine A110 zdradza swoje kształty

Nowa generacja Alpine A110 zadebiutuje w 2027 roku jako samochód elektryczny. Zanim jednak producent pokaże gotowe auto, zaprezentował pełnowymiarową rzeźbę będącą artystyczną zapowiedzią jego wyglądu. Jej premiera odbędzie się podczas salonu samochodowego w Paryżu.

Nie jest to jednak typowa abstrakcyjna instalacja, która ma jedynie sugerować kierunek stylistyczny. Rzeźba ma rozmiary prawdziwego samochodu i pozwala dostrzec kilka charakterystycznych elementów przyszłego A110. Widać przede wszystkim smukłą, aerodynamiczną sylwetkę, rozwinięcie charakterystycznego dla Alpine przodu w kształcie litery V oraz nowe, sześciokątne reflektory.

Niebieska tkanina zakrywa ukryty obiekt, prawdopodobnie samochód, na czarnej platformie.
Sylwetka ma przypominać moment przekraczania bariery dźwięku. | Zdjęcie: Alpine

Boczne partie nadwozia mają być znacznie bardziej zarysowane niż w obecnym modelu. Projektanci inspirowali się przy tym naturą i przepływem powietrza. Ważnym punktem odniesienia był również Concorde. Jak tłumaczy szef designu Alpine Antony Villain, inspiracją był moment, w którym samolot przekracza barierę dźwięku. Charakterystyczny kształt fali uderzeniowej został przeniesiony na boczne partie nadwozia nowego A110.

Co ważne, pełnowymiarowa rzeźba pokazuje, że następca A110 zachowa wysokość zbliżoną do obecnej generacji. To istotna informacja w przypadku sportowego auta, którego charakter w dużej mierze budują niska pozycja za kierownicą i odpowiednie proporcje.

Baterie w nietypowym miejscu

Za nowym Alpine A110 stanie Alpine Performance Platform, w skrócie APP. To właśnie ona ma pozwolić producentowi zachować niską sylwetkę samochodu mimo zastosowania napędu elektrycznego.

W przeciwieństwie do typowych samochodów elektrycznych z dużym, płaskim pakietem baterii umieszczonym pod całą podłogą, APP przewiduje możliwość zastosowania akumulatorów zarówno z przodu, jak i z tyłu samochodu. Takie rozwiązanie pozwala obniżyć konstrukcję i utrzymać pozycję kierowcy bliżej ziemi.

Trzy modele samochodów: metalowy szkielet, czarny samochód i gładka niebieska rzeźba.
Nowe dzieło w towarzystwie aktualnego modelu. | Zdjęcie: Alpine

To właśnie masa i sposób rozmieszczenia podzespołów będą jednym z największych wyzwań dla nowego A110. Wcześniej Alpine zapowiadało, że elektryczna odmiana ma ważyć mniej niż 1360 kg. Ma otrzymać dwa silniki elektryczne napędzające tylne koła i dysponować mocą przekraczającą 460 KM.

Alpine wcześniej zmieniło plany

Warto przypomnieć, że droga do nowego A110 nie była pozbawiona zwrotów akcji. W październiku 2025 roku pisaliśmy, że Alpine zrezygnowało z wcześniejszego planu, zgodnie z którym następca A110 miał być wyłącznie elektryczny. Philippe Krief zapowiedział wówczas również odmianę hybrydową. Jednocześnie debiut samochodu przesunięto z 2026 na początek 2027 roku.

Niebieska, półprzezroczysta rzeźba samochodu na czarnej podstawie, na białym tle.
Z przodu widać charakterystyczne lampy. | Zdjęcie: Alpine

Alpine planowało ponadto znacznie szerszą rodzinę A110. Oprócz klasycznego, dwumiejscowego coupe przewidziano kabriolet oraz wersję 2+2 z dodatkowymi tylnymi siedzeniami. Czy tak się stanie? Czas pokaże.

A110 wierne swoim korzeniom

Nowożytne A110 swoją pozycję zbudowało przede wszystkim na prostym założeniu: możliwie niska masa, niewielkie rozmiary i precyzyjne prowadzenie. Czy elektryczny następca będzie w stanie zachować te właściwości? Pierwsze informacje sugerują, że będzie dobrze.

Pełnowymiarowa rzeźba jest dopiero zapowiedzią tego, co zobaczymy w przyszłym roku. Nowe A110 ma być bardziej aerodynamiczne i wyraźnie nowocześniejsze, ale jednocześnie zachowa to, za co pokochaliśmy auto z 2017 roku.

Krzysztof Kaźmierczak

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.

Dodaj do źródeł Google

Czytaj również