Alpine A110 uratowane! To świetne auto sportowe, które powróciło zza światów w 2017 roku, powoli szykuje się na emeryturę. Ale jego następca – wbrew wcześniejszym zapowiedziom – nie otrzyma wyłącznie napędu elektrycznego. Pojawi się również wariant pośredni.

  • Produkcja aktualnej generacji Alpine A110 ma się zakończyć w 2026 roku.
  • Następca miał być autem wyłącznie elektrycznym.
  • Teraz Francuzi przyznali, że pojawi się również odmiana hybrydowa.

Alpine, które pod koniec maja pokazało swoje drugie auto na prąd i jednocześnie pierwszego crossovera, do tej pory skrupulatnie realizowało swój plan. Zakładał on, że w 2030 roku jego gama rozrośnie się do 6 modeli – samych elektryków.

Ten sam los miał spotkać następcę znakomitego A110. Ale teraz prezes Alpine – Philippe Krief – w rozmowie z brytyjskim magazynem Evo zapowiedział, że pojawi się on również w odmianie hybrydowej.

ALppine A110
Alpine A110 to kieszonkowy supersamochód, wprawiany w ruch przez silnik o pojemności 1.8.

Stanowi to odejście od wcześniejszego planu pełnej elektryfikacji, który – podobnie jak w przypadku Porsche 718 Boxstera i Caymana – został skorygowany pod wpływem realiów rynkowych. Krief nie podał szczegółowych dotyczących tej decyzji, ale wskazał przede wszystkim na spowolnienie popytu na samochody elektryczne.

Nowe Alpine A110 zadebiutuje rok później

Philippe Krief zapowiedział także, że nowe Alpine A110 zadebiutuje nie w 2026 roku, jak do tej pory donoszono, lecz na początku 2027 roku. Auto będzie dostępne w trzech wersjach nadwoziowych. Czyli jako klasyczne, dwumiejscowe coupe, kabriolet oraz wariant 2+2 z dodatkowymi tylnymi siedzeniami.

„Projekt nowego A110 sprawi, że obecny model będzie wyglądał staro” – mówi Krief w rozmowie z magazynem Evo.

ALppine A110
Przyszłe A110 ma mieć znacznie nowocześniejszy wygląd nadwozia niż obecne.

Wersja elektryczna ma wykorzystywać autorską platformę tego producenta z napędem na tylną oś i dwoma silnikami. Zapewnią one łączną moc przekraczającą 460 KM. To więcej niż oferuje A390.

Jednocześnie jednak Francuzi zarzekają się, że utrzymają niską masę. Nie będzie to wprawdzie niecałe 1100 kg, jak w przypadku aktualnego A110, ale poniżej 1360 kg. A to w świecie aut elektrycznych stanowi ambitny cel.

Innowacyjna konstrukcja baterii

Jedną z najbardziej innowacyjnych cech nowego Alpine A110 będzie konstrukcja baterii. Krief zapowiada, że mają one być w pełni wymienne, co pozwoli właścicielom na jej modernizację w przyszłości.

Oznacza to m.in. możliwość wprowadzenia nowszej generacji ogniw. W efekcie ograniczeniu ulegnie ich degradacji i jednocześnie zostanie wydłużony cykl życia całego samochodu. Takie podejście wpisuje się w strategię zrównoważonego rozwoju.

Nowe A110 ma mieć wymienne ogniwa.

Elektryczny wariant nowego Alpine A110 ma zostać bezpośrednim rywalem nadchodzących Porsche 718 Boxster i Cayman. Francuski producent celuje w tych samych klientów. To kierowcy, oczekujący emocji z jazdy, ale gotowi przejść na zeroemisyjny napęd.

Jednocześnie hybrydowa odmiana A110 utrzyma charakter klasycznego sportowca. Czyli lekkiego, niskiego, z precyzyjnym prowadzeniem i akcentem na mechaniczne doznania, których brakuje w wielu współczesnych elektrykach.

Nowy rozdział dla Alpine

Włączenie napędu hybrydowego do gamy to ważny sygnał, że Alpine stawia na realizm, nie ideologię. Marka, która przez lata kojarzyła się z lekkością, precyzją i analogową przyjemnością z jazdy, nie zamierza odcinać się od swoich korzeni.

Jednocześnie nie ignoruje przyszłości. W jej ofercie w końcu już są także modele w pełni elektryczne, jak niewielkie A290 czy uterenowione A390. Tym samym Alpine dostosowuje się do realiów rynkowych, lecz bez nadmiernego pędu ku elektromobilności.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również