Wożą narkotyki, miliony złotych i tajne dokumenty. Mimo to ich auta nie mogą tworzyć takich kolumn jak radiowozy czy samochody przewożące VIP-ów. MSWiA szykuje zmianę.

  • Kolumna pojazdów uprzywilejowanych ma być dostępna także dla Służby Celno-Skarbowej.
  • Zmiana ma ułatwić ochronę szczególnie cennych i niebezpiecznych transportów.
  • Takiego konwoju nie wolno rozdzielać. Trzeba też umożliwić mu przejazd.

Na polskich drogach może pojawić się więcej konwojów na sygnale. Kolumna pojazdów uprzywilejowanych ma pomóc celnikom podczas transportu zarekwirowanej gotówki czy nielegalnych towarów. Dziś przepisy nie dają im takich samych możliwości jak wielu innym służbom.

Kolumna pojazdów uprzywilejowanych. Na liście zabrakło celników

Policja, Straż Graniczna, straż pożarna, wojsko czy Służba Ochrony Państwa (SOP) mogą wykorzystywać pojazdy uprzywilejowane w kolumnach, gdy wymaga tego realizacja określonych zadań. Na tej liście zabrakło jednak Służby Celno-Skarbowej.

To dość zaskakujące, biorąc pod uwagę jej obowiązki. Funkcjonariusze mogą konwojować pieniądze i inne cenne przedmioty. Przewożą także środki odurzające, substancje psychotropowe oraz dokumenty i materiały zawierające informacje niejawne.

Co więcej, samochód Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) wykorzystywany przez Służbę Celno-Skarbową już może być pojazdem uprzywilejowanym. Problem pojawia się, gdy kilka takich aut ma poruszać się w kolumnie. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji (MSWiA) chce teraz zmienić przepisy.

Kolumna policyjnych radiowozów jedzie ulicą miasta w słoneczny dzień, a obok rozciąga się zieleń.
Kolumna pojazdów uprzywilejowanych może należeć do różnych służb. Wkrótce do tego grona ma dołączyć Służba Celno-Skarbowa. | Zdjęcie: Lubuska Policja

Celnicy dostaną nowy przywilej. Kierowcy odczują go na drodze

Projekt dopisuje pojazdy KAS wykorzystywane przez Służbę Celno-Skarbową do katalogu służb, które mogą korzystać z uprzywilejowanych kolumn. Nie chodzi przy tym o szybsze przemieszczanie się służbowych samochodów.

MSWiA tłumaczy zmianę bezpieczeństwem. Podczas konwoju kilka aut powinno móc poruszać się razem. Rozdzielenie ich w dużym ruchu może utrudnić ochronę przewożonych osób lub mienia.

Nowe rozwiązanie ma więc ułatwić celnikom zabezpieczanie takich przejazdów i ujednolicić zasady z tymi, które obowiązują inne służby. Dla kierowców oznacza to jedno – na drogach pojawi się kolejny rodzaj uprzywilejowanej kolumny, której trzeba będzie zrobić miejsce.

Jak rozpoznać kolumnę pojazdów uprzywilejowanych?

Nie każdy samochód w konwoju musi wyglądać jak radiowóz. Dlatego zamiast oznaczeń konkretnej służby trzeba obserwować sygnały.

Pierwszy i ostatni pojazd w kolumnie wysyłają dodatkowo czerwone sygnały błyskowe. To właśnie one wyznaczają początek i koniec uprzywilejowanego konwoju. Pomiędzy nimi mogą poruszać się również auta, których na pierwszy rzut oka nie kojarzy się ze służbami.

Ma to znaczenie także po zmianie przepisów. Widząc taki konwój, nie trzeba więc zastanawiać się, czy należy do policji, SOP czy Służby Celno-Skarbowej.

Mercedes z niebieskimi światłami stoi przed białą ciężarówką Volvo wewnątrz budynku.
Celnicy mogą przewozić narkotyki, duże sumy pieniędzy i tajne dokumenty. Nowe przepisy mają ułatwić ochronę takich konwojów. | Zdjęcie: KAS

Kolumna pojazdów uprzywilejowanych nadjeżdża. Co zrobić?

Trzeba przede wszystkim umożliwić jej swobodny przejazd. W zależności od sytuacji może to oznaczać zwolnienie, zjechanie z toru jazdy, a nawet zatrzymanie samochodu. W zatorze należy utworzyć korytarz życia.

Nie wolno wjeżdżać pomiędzy pojazdy tworzące kolumnę. Nawet duża luka między samochodami nie jest miejscem, w które można się wcisnąć. Trzeba poczekać, aż minie ostatnie auto oznaczające koniec konwoju.

W obszarze zabudowanym nie wolno również wyprzedzać pojazdu uprzywilejowanego. Najprostsza zasada jest więc taka: zrobić miejsce, nie rozdzielać kolumny i poczekać na przejazd całego konwoju.

Nowe kolumny mogą szybko pojawić się na drogach

Szersze uprawnienia „skarbówki” jeszcze nie obowiązują. Zmiana jest na etapie uzgodnień międzyresortowych, ale droga do jej wprowadzenia może być stosunkowo krótka. Nie trzeba nowelizować Prawa o ruchu drogowym ani kierować zmian do Sejmu i Senatu. Wystarczy rozporządzenie MSWiA. Odpada więc cała ścieżka parlamentarna.

Nowe przepisy mają wejść w życie 14 dni po ogłoszeniu rozporządzenia. Jeśli więc zmiana przejdzie dalsze etapy prac, od publikacji do nowych zasad miną tylko dwa tygodnie.

Sebastian Sulowski

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.

Dodaj do źródeł Google

Czytaj również