Do sezonowej wymiany ogumienia zostało jeszcze trochę czasu. Jeśli jednak w garażu czeka mocno zużyty komplet, jego ponowne założenie może być złym pomysłem. Test ADAC pokazał, że kilka milimetrów bieżnika robi ogromną różnicę na mokrej drodze.

  • Zużyte opony zimowe mogą nadal spełniać wymagania przepisów, choć ich właściwości mocno się pogorszyły.
  • Przy 2 mm bieżnika droga hamowania na mokrym wydłużyła się w teście o 5,3 m.
  • ADAC zaleca wymianę zimówek już przy 4 mm.

Stary komplet ma jeszcze 3 albo 4 mm bieżnika? Łatwo uznać, że szkoda go wyrzucać i lepiej „dojeździć” opony przez kolejny sezon. Zużyte opony zimowe mogą jednak stracić sporą część swoich możliwości na długo przed osiągnięciem dopuszczalnego minimum.

Zużyte opony zimowe. ADAC starł bieżnik do 4 i 2 mm

ADAC zwykle bierze pod lupę nowe opony. Tym razem zrobił inaczej. Niemiecki automobilklub chciał sprawdzić, co dzieje się z zimówkami w miarę ich zużycia.

Wybrano pięć modeli w rozmiarze 185/65 R15. Najpierw przetestowano je jako nowe, z bieżnikiem wynoszącym około 8 mm. Następnie mechanicznie starto go do 4 mm i powtórzono próby. Ostatni test przeprowadzono przy zaledwie 2 mm.

Nie chodziło o wskazanie najlepszej marki. ADAC sprawdzał, jak kolejne milimetry zużycia wpływają na zachowanie opon na mokrej nawierzchni i śniegu.

Wyniki pokazały też ważną zależność. Pogorszenie nie następuje w równym tempie. Do 4 mm właściwości spadają stopniowo. Między 4 a 2 mm sytuacja pogarsza się znacznie szybciej.

Czarne Audi na śliskiej, zaśnieżonej drodze; tabliczka z napisem „TEST”, zużyte opony zimowe.
Nowa opona to jedno, ale jak radzi sobie zjeżdżony komplet? Niemiecki automobilklub ADAC odszedł od tradycyjnego schematu i przetestował opony o różnym stopniu zużycia bieżnika. | Zdjęcie: ADAC

4 mm bieżnika. Opona już nie zachowuje się jak nowa

Cztery milimetry nie brzmią alarmująco. To przecież ponad dwa razy więcej niż dopuszczalne minimum wynoszące 1,6 mm. Test pokazał jednak pierwsze wyraźne różnice.

Przy 4 mm parametry podczas aquaplaningu wzdłużnego pogorszyły się średnio o 12% względem nowych opon. W próbie aquaplaningu poprzecznego różnica sięgnęła prawie 25%. Zużycie dało o sobie znać również na śniegu. Trakcja spadła średnio o 8,8%, a skuteczność hamowania o 12,4%.

To właśnie 4 mm stanowią granicę, przy której ADAC zaleca wymianę opon zimowych. Test potwierdził, że poniżej tej wartości pogorszenie części parametrów zaczyna wyraźnie przyspieszać.

Zużyte opony zimowe przy 2 mm. Różnice robią się ogromne

Dwa milimetry to nadal więcej niż dopuszczalne minimum. Teoretycznie można więc uznać, że opona nadaje się jeszcze do jazdy. Właśnie tutaj wyniki testu stają się najbardziej wymowne.

Przy 2 mm bieżnika parametry podczas aquaplaningu wzdłużnego pogorszyły się średnio o 22% względem nowych opon. W przypadku aquaplaningu poprzecznego różnica wyniosła aż 52%.

Jeszcze lepiej pokazują to prędkości. Najlepsza z badanych opon jako nowa zaczynała tracić kontakt z mokrą nawierzchnią przy około 93 km/h. Po starciu bieżnika do 2 mm aquaplaning pojawiał się już przy około 77 km/h. To aż 16 km/h różnicy.

Podobnie wyglądało hamowanie na mokrym. Nowe opony zatrzymywały samochód średnio po 31,9 m. Przy 2 mm potrzeba było już 37,3 m. Droga hamowania wydłużyła się o 5,3 m, czyli około 17%.

Trzy opony samochodowe, w tym zużyte opony zimowe, stoją obok siebie na białym tle.
Nowe 8 mm, zjeżdżone 4 mm czy graniczne 2 mm bieżnika? Wyniki testów jasno pokazują, jak szybko zużyta opona traci kontakt z nawierzchnią. | Zdjęcie: ADAC

Na śniegu nowa opona już stała. Zużyta nadal jechała

ADAC pokazał również bardzo obrazowy przykład z próby na śniegu. Samochód rozpoczął hamowanie z 30 km/h. Gdy na nowej oponie Bridgestone zdążył już całkowicie się zatrzymać, ten sam model z bieżnikiem startym do 2 mm wytracił dopiero nieco ponad połowę prędkości.

Nie był to odosobniony wynik. Przy 2 mm trakcja na śniegu spadła średnio o 15,9%, a droga hamowania wydłużyła się o 20,5% względem nowych opon. Kilka brakujących milimetrów bieżnika robi więc różnicę zarówno podczas deszczu, jak i po opadach śniegu.

Zużyte opony zimowe lepiej wymienić, niż je „dojeżdżać”

I tu wracamy do starego kompletu czekającego w garażu. Jeśli zimówki mają 2 lub 3 mm bieżnika, założenie ich na kilka miesięcy tylko po to, żeby wykorzystać je „do końca”, może okazać się kiepską oszczędnością.

Dopuszczalne 1,6 mm wyznacza granicę określoną w przepisach. Nie oznacza, że ogumienie aż do jej osiągnięcia zachowuje dobre właściwości. Dlatego przed sezonową zmianą warto najpierw zmierzyć bieżnik. Jeśli plan polega na założeniu mocno zużytych opon tylko po to, aby przejeździć na nich jeszcze jeden sezon, wyniki ADAC są dobrym powodem, żeby ten plan przemyśleć.

Sebastian Sulowski

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.

Dodaj do źródeł Google

Czytaj również