Dacia się nie ugnie. Obiecuje coś, czego konkurencja nie jest w stanie zapewnić

Krzysztof Kaźmierczak

Dacia nie zamierza odpowiadać na ofensywę chińskich marek kolejnymi obniżkami cen. Szefowa firmy przekonuje, że o przewadze zdecyduje zupełnie coś innego.
Właśnie odbyła się premiera nowego Springa. Przy okazji prezentacji nowej generacji elektrycznej Dacii firma dokonała bardzo istotnej zmiany wobec tego modelu. Nie jest to już azjatycki pojazd, a zdecydowanie większy, nowocześniejszy i dużo lepiej wykonany produkt europejski.

Teraz kuzynem Springa nie jest Dongfeng EX1, ale nowe Renault Twingo. Dacia obiecuje, że jedno pozostanie niezmienione – auto nadal będzie doskonale wycenione. Przy okazji tego wydarzenia Automotive News przeprowadziło interesujący wywiad z szefową marki, wcześniej związaną z Mercedesem. Co jeszcze obiecuje Katrin Adt?
Dacia nie chce wojny cenowej z Chińczykami
Dacia przez lata budowała swoją pozycję przede wszystkim dzięki oferowaniu samochodów w bardzo atrakcyjnych cenach. Problem w tym, że chińscy producenci coraz częściej są w stanie zaproponować klientom równie korzystne, a czasem nawet niższe ceny. Marka nie zamierza jednak odpowiadać na to obniżkami.
Jak przekonuje Katrin Adt, szefowa Dacii, firma chce bronić swojej pozycji przede wszystkim dzięki wysokim wartościom rezydualnym samochodów, rozbudowanej sieci dealerskiej oraz europejskiemu dziedzictwu marki. Jej zdaniem właśnie te elementy powinny sprawić, że Dacia pozostanie konkurencyjna również wtedy, gdy na rynku pojawia się coraz więcej tańszych modeli chińskich producentów.

Nie jest to przypadkowa strategia. Samochody Dacii nie są już tak dużą okazją cenową względem konkurencji jak jeszcze kilka lat temu. Przykładem jest Sandero z napędem hybrydowym, którego cena we Francji zaczyna się od 19 900 euro (polska cena nieznana). Dla porównania MG3 Hybrid kosztuje tam od 18 990 euro, a dodatkowo MG oferuje obecnie 1000 euro zachęty.
Rabaty mogą zaszkodzić klientom
Zdaniem Adt oraz dyrektora sprzedaży Dacii Franka Marotte'a obniżanie cen samochodów może przynieść efekt odwrotny od zamierzonego. Rabaty negatywnie wpływają bowiem na wartości rezydualne samochodów, a tym samym mogą zwiększać całkowity koszt posiadania.
Dacia chce więc przekonywać klientów, że cena zakupu nie jest jedynym elementem decydującym o opłacalności samochodu. Istotne znaczenie ma również to, ile auto będzie warte po kilku latach użytkowania oraz jak łatwo będzie można korzystać z serwisu i obsługi posprzedażnej.
„Najlepsza wartość dla klientów to coś więcej niż cena” – przekonuje Katrin Adt.
To właśnie dlatego Dacia zamierza trzymać się obecnej strategii również w obliczu rosnącej konkurencji ze strony producentów z Chin. Szefowa marki dodaje, że Dacia nadal będzie obecna na rynku za 10 lat. W ciszy następującej po tym zdaniu można dopowiedzieć sobie otwarte „a gdzie wtedy będą te chińskie nowości"?
Nowy Spring otwiera elektryczny rozdział
Jednym z najważniejszych elementów przyszłości marki jest elektryfikacja. Nowa Dacia Spring trafi do sprzedaży we Francji 8 września, a jej cena bazowa wynosi 17 990 euro (niecałe 78 tys. zł). To oznacza, że samochód bezpośrednio konkuruje cenowo z najtańszymi chińskimi elektrykami. Leapmotor T03 kosztuje we Francji od 16 900 euro, choć ten model nie kwalifikuje się tam do dopłat do samochodów elektrycznych.

Nowy Spring jest przy tym szczególnie ważny dla Dacii z jeszcze jednego powodu. To pierwszy z czterech samochodów elektrycznych, które marka zamierza wprowadzić do 2030 roku. Marka przez długi czas ostrożnie podchodziła do elektryfikacji, koncentrując się na niskich cenach oraz wykorzystywaniu sprawdzonych technologii Grupy Renault. Teraz sytuacja zaczyna się zmieniać.
Każda Dacia jest już zelektryfikowana
Wprowadzenie nowego Springa to tylko część zmian. Po debiucie nowego Sandero z napędem hybrydowym każdy model Dacii jest już zelektryfikowany. Marka zapowiada również kolejną generację Sandero, która ma być dostępna zarówno z napędem elektrycznym, jak i silnikiem spalinowym. Co istotne, oba warianty zostaną zaoferowane w ramach jednego nadwozia. Będzie to pierwsze takie rozwiązanie w Grupie Renault, które da wiele możliwości także pozostałym markom grupy.

Dacia chce przy tym zachować elementy, które od lat wyróżniają jej samochody. W gamie znajdują się modele oferowane z napędem na cztery koła, w tym nowy Striker, Duster i Bigster. Samochody z silnikami spalinowymi mogą również korzystać z instalacji LPG, która aktualnie pozwala znacząco obniżyć koszty eksploatacji.
Dacia traci udział w europejskim rynku
Dacia ma też za sobą słabszy okres pod względem sprzedaży. W pierwszych siedmiu miesiącach tego roku sprzedaż marki w Europie spadła o 9,5 proc., podczas gdy cały europejski rynek zwiększył się o 5,7 proc. W efekcie udział Dacii w europejskim rynku zmniejszył się do 3,9 proc. z 4,5 proc. na koniec 2025 roku.
Według przedstawicieli marki przyczyn jest kilka. W pierwszym kwartale problemy logistyczne związane z trudnymi warunkami pogodowymi w Cieśninie Gibraltarskiej utrudniały dostawy. Dacia wysyła bowiem części do fabryki w Maroku, a następnie eksportuje stamtąd samochody i komponenty. Samochody są również produkowane w Turcji.

Drugim problemem okazał się gwałtowny wzrost zainteresowania samochodami elektrycznymi, szczególnie we Francji. Dacia, mając dotąd w pełni elektrycznego tylko Springa, nie była w stanie zaoferować klientom tak szerokiego wyboru jak konkurenci. W sierpniu samochody elektryczne odpowiadały już za 38% francuskiego rynku, czyli dwukrotnie więcej niż rok wcześniej.
Dacia stawia na inną definicję taniego samochodu
Strategia Dacii może więc w najbliższych latach wyglądać inaczej niż jeszcze niedawno. Marka nie chce ścigać się z chińskimi producentami wyłącznie ceną. Zamiast tego zamierza wykorzystać wartości rezydualne, własną sieć dealerską, europejskie doświadczenie oraz niskie koszty użytkowania.
Oferty
Jednocześnie będzie musiała znacznie szybciej reagować na rosnącą popularność samochodów elektrycznych. Nowy Spring jest początkiem tej zmiany, ale do 2030 roku Dacia zamierza wprowadzić jeszcze trzy kolejne samochody na prąd. Mimo spadku sprzedaży przedstawiciele marki podkreślają, że poza segmentem samochodów elektrycznych jej wyniki pozostają stabilne, a portfel zamówień jest na dobrym poziomie.

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Japoński maluch teraz może mieć coś z SUV-a. To najtańszy taki samochód na rynku

Długo wyczekiwane nowości wreszcie w Apple CarPlay. Ułatwią życie kierowców

Znana marka opuszcza Grupę Volkswagena. Koniec po 28 latach

Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące

W piątek maszyniści zwolnią na przejazdach. Będziesz dłużej czekać przed rogatkami

Nowe Volvo XC40: lepsze, nowocześniejsze, droższe. Oto szwedzki SUV po liftingu
Ostatnie artykuły
- Japoński maluch teraz może mieć coś z SUV-a. To najtańszy taki samochód na rynku
- Dacia się nie ugnie. Obiecuje coś, czego konkurencja nie jest w stanie zapewnić
- Długo wyczekiwane nowości wreszcie w Apple CarPlay. Ułatwią życie kierowców
- Znana marka opuszcza Grupę Volkswagena. Koniec po 28 latach
- Zignorujesz czerwone światło przed torami? Rząd chce odbierać prawo jazdy na 3 miesiące
- W piątek maszyniści zwolnią na przejazdach. Będziesz dłużej czekać przed rogatkami
- Nowe Volvo XC40: lepsze, nowocześniejsze, droższe. Oto szwedzki SUV po liftingu
- Niewidzialny zakaz. Kiedy faktycznie można wjechać samochodem do lasu?
- Powstaną ulice rowerowe? Kierowcy stracą pierwszeństwo przed rowerzystami
- Widziałem Citroena C5 Aircross Emeraude. To nowa wersja specjalna