Zamiast budować kolejne drogi dla rowerów, można wykorzystać istniejące ulice. Takie rozwiązanie rozważa resort infrastruktury, a jego symbolem ma być nowy znak D-315.

  • Ulica rowerowa to na razie koncepcja analizowana przed ewentualną zmianą przepisów.
  • Projekt znaku D-315 zakłada ograniczenie prędkości do 30 km/h.
  • Samochody zachowają możliwość przejazdu, choć zmienią się zasady pierwszeństwa.

Nie trzeba budować kolejnej ścieżki, aby stworzyć trasę przyjazną dla rowerzystów. Ulica rowerowa ma pozwolić wykorzystać do tego istniejącą jezdnię. W praktyce samochody i jednoślady podzielą tę samą przestrzeń, ale na nowych zasadach.

Ulica rowerowa z własnym znakiem. Tak wygląda D-315

Pomysł pojawił się w ramach prac studialnych i analitycznych dotyczących organizacji ruchu i nowego oznakowania. Obejmuje dwa nowe znaki: D-315 „ulica rowerowa” oraz D-316 „koniec ulicy rowerowej”.

Pierwszy już grafiką zdradza część planowanych zasad. Na niebieskim tle widać rowerzystę, dwa samochody oraz ograniczenie prędkości do 30 km/h.

Najważniejsza zmiana dotyczy jednak pierwszeństwa. Ma je zyskać użytkownik roweru, hulajnogi elektrycznej, UTO lub urządzenia wspomagającego ruch. Samochody nadal będą mogły korzystać z takiej ulicy.

projektowany znak ulica rowerowa, na niebieskiej tablicy pod napisem ulica rowerowa symbol samochodu, roweru i znak ograniczenie prędkości do 30 km/h
Ulica rowerowa ma dostać własne oznakowanie. Znak D-315 wskaże jej początek, a D-316 – koniec. | Zdjęcie: Ministerstwo Infrastruktury

Kierowca wjedzie, ale ulica rowerowa zmieni zasady

Nowe rozwiązanie nie zamknie jezdni dla samochodów. Kierowca będzie jednak musiał uwzględnić uprzywilejowaną pozycję jednośladów oraz limit 30 km/h.

Ulica rowerowa nie będzie przy tym kolejną nazwą drogi dla rowerów. Różnica jest zasadnicza. Droga dla rowerów zapewnia cyklistom przeznaczoną dla nich wyłączną przestrzeń. Nowa koncepcja zakłada natomiast wspólne korzystanie z jezdni przez rowerzystów i kierowców.

Nie trzeba więc wydzielać osobnego pasa ani budować równoległej trasy. Zmieni się przede wszystkim organizacja ruchu na istniejących ulicach.

Ulica rowerowa może połączyć istniejące trasy

To jeden z głównych powodów stworzenia nowego rozwiązania. Uzasadnienie wskazuje na wykorzystanie istniejącej infrastruktury samochodowej do zapewnienia ciągłości tras rowerowych.

Jeśli dwa odcinki dróg dla rowerów rozdziela zwykła ulica, nie zawsze trzeba będzie budować brakujący fragment od podstaw. Jezdnia może stać się częścią trasy dla jednośladów, a samochody nadal będą mogły po niej jeździć.

Autorzy propozycji wskazują też na poprawę bezpieczeństwa niechronionych uczestników ruchu. Jako skutek ekonomiczny w materiale wpisano „brak”.

droga dla rowerów po której porusza się rowerzysta znak poziomy i pionowy
Dziś droga dla rowerów jest przeznaczona przede wszystkim dla rowerzystów. Mogą z niej korzystać także użytkownicy hulajnóg elektrycznych i UTO. | Zdjęcie: Sebastian Sulowski

Nowy znak D-315 na razie tylko na papierze

Na znaki D-315 i D-316 przy drogach trzeba jeszcze poczekać. Pomysł pozostaje na etapie prac studialnych i analitycznych. Wprowadzenie ulicy rowerowej wymaga również zmian w prawie. Nie wiadomo więc jeszcze, czy i kiedy nowe rozwiązanie zacznie obowiązywać.

Jeśli tak się stanie, powstanie coś pomiędzy zwykłą ulicą a wydzieloną infrastrukturą rowerową. Samochód z jezdni nie zniknie, ale to rowerzysta ma dostać na niej mocniejszą pozycję.

Sebastian Sulowski

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również