To mógł być koniec. Następca lubianej Skody jest na horyzoncie
Mikołaj Adamczuk

Jeszcze niedawno Fabia pojawiała się na listach modeli zagrożonych wielkimi cięciami w Grupie Volkswagena. Teraz szef Skody mówi jasno: marka potrzebuje następcy swojego najtańszego modelu. Co o nim wiemy?
- Obecna Fabia może pozostać w sprzedaży nawet do 2034 r.
- W 2027 r. gama ma zostać rozszerzona o napęd mild hybrid
- Jej następca ma być samochodem elektrycznym, ale projekt jest dopiero na etapie planowania
To jedna z najważniejszych wiadomości ostatnich miesięcy: Grupa Volkswagena w obliczu problemów zapowiedziała duże ograniczenie liczby modeli i wersji. Grupa chce do końca dekady zmniejszyć złożoność gamy, eliminować pokrywające się modele i koncentrować inwestycje na najbardziej dochodowych segmentach. Wśród samochodów wymienianych w nieoficjalnych doniesieniach jako potencjalne ofiary restrukturyzacji znalazła się Skoda Fabia.
Teraz wygląda na to, że miłośnicy miejskiej Skody mogą odetchnąć z ulgą. Klaus Zellmer, prezes marki, powiedział Autocarowi, że marka potrzebuje następcy Fabii – ale wskazał, że będzie to samochód elektryczny.
Obecna Fabia póki co zostaje

To nie tak, że za rok czy dwa obecna Fabia nagle zostanie zastąpiona elektrykiem. Zellmer zapowiedział, że Fabia, Kamiq i Scala pozostaną w produkcji do początku lat 30. XXI wieku, a być może nawet do 2034 r. Dopiero później miałoby dojść do naturalnego wygaszania spalinowych modeli i zastępowania ich nowymi konstrukcjami.
Co ważne, Skoda już wcześniej oficjalnie deklarowała, że obecna, czwarta generacja Fabii będzie produkowana po 2030 r. W maju 2025 r., przy okazji wyprodukowania pięciomilionowego egzemplarza, producent potwierdził dalsze wytwarzanie auta z silnikami spalinowymi także w następnej dekadzie. Z drugiej strony, w obliczu wspomnianych cięć, nad małą Skodą znowu zawisły czarne chmury. Teraz się rozwiewają.
Wcześniej Fabia dostanie hybrydę
Zanim dojdzie do elektrycznej zmiany pokoleniowej, obecny model ma jeszcze przejść małą rewolucję. Skoda potwierdziła w raporcie rocznym za 2025 r., że przygotowuje Fabii, Scali i Kamiqa napędy mild hybrid. Ich wprowadzenie zaplanowano na 2027 r. Dzisiaj Fabia pozostaje samochodem wyłącznie benzynowym. W polskiej ofercie występują jednostki 1.0 oraz 1.5 TSI. Najmocniejsza wersja (130 Sport) rozwija 177 KM.

Układ miękkiej hybrydy pozwoli więc wydłużyć życie obecnej generacji i ułatwić Skodzie spełnianie coraz ostrzejszych wymagań dotyczących emisji bez konieczności szybkiego wycofywania jednego z najpopularniejszych modeli.
Dlaczego Skoda nie chce pozbywać się Fabii?
Wbrew pojawiającym się czasami doniesieniom o zmierzchu segmentu B, chodzi o sprzedaż: w pierwszej połowie 2026 r. Skoda dostarczyła około 61 900 Fabii, czyli o 2,5% więcej niż rok wcześniej. Był to czwarty najpopularniejszy model marki po Octavii, Kodiaqu i Kamiqu.
Zellmer przyznał, że popyt pozostaje „bardzo dobry”. Poza tym, to obecnie najtańszy sposób na wejście do świata Skody. Szef marki porównał gamę samochodów do schodów: jeśli pierwszy stopień będzie zbyt wysoki, klienci mogą w ogóle do niej nie wejść. Dlatego Skoda chce zachować niedrogi model również w czasach elektryfikacji.
Następna Fabia będzie elektryczna
– Potrzebujemy zamienników dla tych samochodów, takich jak elektryczna wersja Fabii – powiedział szef Skody. Dodał później, że firma „będzie musiała znaleźć” sposób na stworzenie elektrycznej Fabii, która nadal pozostanie dostępnym cenowo wstępem do gamy.

Nie oznacza to jednak, że samochód jest już gotowy. Projekt znajduje się na etapie planowania. Nie podano daty premiery, pojemności baterii, mocy, zasięgu ani nawet ostatecznej platformy.
Jaka będzie elektryczna Fabia?
Tu potwierdzonych informacji jest na razie niewiele. Zellmer mówi o „elektrycznej wersji Fabii”, ale na obecnym etapie nie wiadomo nawet, czy auto zachowa dokładnie tę samą nazwę. Byłoby to dość logiczne, bo jest rozpoznawalna od ponad ćwierć wieku. Z drugiej strony, nie pasuje do obecnej logiki nazewnictwa elektrycznych (i nie tylko) modeli marki, z Q na końcu.
Autocar wskazuje, że naturalną bazą mogłaby być jedna z architektur elektrycznych Grupy Volkswagena. Skoda korzysta już z technologii rodziny małych elektryków koncernu przy modelu Epiq, spokrewnionym konstrukcyjnie z Volkswagenami ID. Polo i ID. Cross oraz Cuprą Raval. Inną możliwością w dalszej przyszłości jest nowsza platforma SSP albo mniejsza architektura rozwijana wokół Volkswagena ID. Every1. Na razie są to jednak scenariusze, a nie decyzje potwierdzone przez Skodę.

Skoda ma już w swojej elektrycznej gamie model Epiq, ale nie będzie on bezpośrednim następcą Fabii. To miejski crossover, pozycjonowany wyżej i bardziej zbliżony charakterem do Kamiqa. Epiq i elektryczna Fabia mają więc funkcjonować obok siebie. Tyle że na nową Fabię – niezależnie od jej nazwy – trzeba będzie jeszcze sporo poczekać.
Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

W piątek maszyniści zwolnią na przejazdach. Będziesz dłużej czekać przed rogatkami

Nowe Volvo XC40: lepsze, nowocześniejsze, droższe. Oto szwedzki SUV po liftingu

Niewidzialny zakaz. Kiedy faktycznie można wjechać samochodem do lasu?

Powstaną ulice rowerowe? Kierowcy stracą pierwszeństwo przed rowerzystami

Widziałem Citroena C5 Aircross Emeraude. To nowa wersja specjalna

Nowe BMW serii 3 będzie mocniejsze od poprzedniego M3. Znamy szczegóły wersji spalinowej
Ostatnie artykuły
- W piątek maszyniści zwolnią na przejazdach. Będziesz dłużej czekać przed rogatkami
- Nowe Volvo XC40: lepsze, nowocześniejsze, droższe. Oto szwedzki SUV po liftingu
- Niewidzialny zakaz. Kiedy faktycznie można wjechać samochodem do lasu?
- Powstaną ulice rowerowe? Kierowcy stracą pierwszeństwo przed rowerzystami
- Widziałem Citroena C5 Aircross Emeraude. To nowa wersja specjalna
- Nowe BMW serii 3 będzie mocniejsze od poprzedniego M3. Znamy szczegóły wersji spalinowej
- Audi może sprzedać sportową markę. Włoska legenda zmieni właściciela?
- Polska marka powróci na drogi. Pomogą w tym Niemcy
- Fabryka zwalnia, Tesla sięga po rabaty. Tylko do końca września
- To mógł być koniec. Następca lubianej Skody jest na horyzoncie