Nagły zwrot w Skodzie. Fabia dostanie drugie życie
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTOKrzysztof Kaźmierczak

Przemysł motoryzacyjny dynamicznie reaguje na rynkowe trendy, a spalinowe modele otrzymują od producentów kolejną szansę. Teraz przyszedł czas na klasyka: Skoda Fabia zostanie zmodernizowana.
- Odświeżona sylwetka Fabii ma nawiązywać do koncepcji Modern Solid.
- Ile zapłacimy za nowoczesność, skoro bazowa wersja kosztuje obecnie 73 150 zł?
- Modernizacja pozwoli przetrwać Fabii na rynku przynajmniej do 2030 roku.
Obecnie w salonach króluje czwarta generacja Skody Fabii, która zadebiutowała na rynku wiosną 2021 roku. Model ten przeszedł ewolucję od premiery pierwszej odsłony w 1999 roku, kiedy to zastąpił popularną Felicię.

Aktualna odsłona, choć wygląda bardzo zachowawczo, to pod karoserią jest rewolucją technologiczną względem poprzedniczek. Samochód powstał na nowej platformie modułowej MQB-A0, dzięki czemu stał się znacznie większy, bardziej komfortowy i zyskał bagażnik o pojemności aż 380 l.
Fabia miała stać się przeszłością
Mówienie o Fabii w czasie teraźniejszym mogło jeszcze niedawno brzmieć odrobinę niezręcznie, zwłaszcza w obliczu ofensywy elektrycznych następców. Tym bardziej, że właśnie debiutuje mały miejski crossover Epiq, który jest spadkobiercą spuścizny małej Czeszki w nowoczesnym wydaniu.

W zasadzie, zgodnie z wcześniejszymi założeniami, powinniśmy powoli oswajać się z myślą o wygaszaniu spalinowego klasyka. Restrykcyjne normy emisji spalin Euro 7 miały przypieczętować los tego modelu na przestrzeni następnych kilkunastu miesięcy.
Fabia zostaje
Jednak droga do pełnej elektryfikacji okazała się o wiele bardziej wyboista, niż pierwotnie zakładano. Europejscy producenci zostali zmuszeni do zweryfikowania swoich ambitnych planów. Rynek jasno pokazał, że zapotrzebowanie na tradycyjne, przystępne pojazdy spalinowe wciąż jest ogromne.

W efekcie rygorystyczne przepisy unijne złagodzono, a koncerny motoryzacyjne postanowiły przedłużyć życie sprawdzonym konstrukcjom. Wśród ocalałych modeli, które dostają drugą młodość, znalazła się właśnie miejska Skoda.
Fabia przejdzie lifting
Czeska marka nie tylko wycofała się z planów uśmiercenia swojego hitu, ale szykuje dla niego gruntowną modernizację. Samochód ma pozostać w ofercie co najmniej do końca obecnej dekady. Lifting pomoże utrzymać rynkową atrakcyjność.

Zmiany wizualne zmienią dojrzałe czeskie auto w bardziej stylowego gracza spójnego z językiem stylistycznym Modern Solid. Fabia otrzyma smuklejszy grill, ostrzej zarysowane reflektory oraz zmienione zderzaki. Z maski zniknie też tradycyjna okrągła „kura”, którą zastąpi nowoczesny, duży napis.
Hybrydowa Fabia
Prawdziwa rewolucja rozegra się pod maską. Skoda, która przejęła w ramach koncernu odpowiedzialność za rozwój miejskiej platformy MQB-A0, intensywnie pracuje nad elektryfikacją napędu. „Bardzo ciężko pracujemy nad naszą flotą pojazdów z silnikami spalinowymi, aby utrzymać ich konkurencyjność, i pracujemy nad hybrydyzacją” – powiedział Johannes Neft, szef ds. rozwoju technicznego Skody, w rozmowie z Auto Express.

Efektem tych prac będzie wprowadzenie technologii układu z małym silnikiem elektrycznym wspomagającym jednostkę spalinową (mild–hybrid). Nowy napęd zadebiutuje pod koniec przyszłego roku. Choć system ten nie pozwoli na jazdę wyłącznie na prądzie, to zapewni dodatkowy zastrzyk mocy, poprawi płynność w korkach oraz obniży emisję spalin.
Co ważne, technologia mild-hybrid jest znacznie tańsza w produkcji niż klasyczne hybrydy. To pozwoli marce utrzymać konkurencyjną i rozsądną cenę. Auto wciąż ma kusić ekonomią, choć już teraz bez trudu uzyskuje spalanie poniżej 6 l na 100 km niezależnie od wersji.
Skoda nie będzie pierwsza w koncernie
Podobną strategię przetrwania przyjął techniczny krewniak czeskiego auta, czyli Seat Ibiza. Ten również przeszedł niedawno modernizację razem ze swoją podwyższoną siostrą, czyli Aroną.

W przypadku hiszpańskiego rodzeństwa zmiany były jednak stosunkowo kosmetyczne. To może wynikać z faktu, że nie ma aktualnie mowy o nowym języku designu, jak w Skodzie. Zamiast tego firmę spotkał podział na dwie odrębne marki, Seat i Cupra, które stopniowo wyrabiają sobie indywidualne style.
Sukces rynkowy trwa
Władze Skody otwarcie przyznają, że miejski hatchback wraz z większymi modelami Scala i Kamiq generuje ogromne zyski. Ta trójka odpowiada za niemal jedną trzecią globalnej sprzedaży czeskiej marki. Dlatego należy spodziewać się, że także Scala i Kamiq przejdą liftingi.
Poza tym producent zapowiada, że będzie inwestował w modernizację aut spalinowych tak długo, jak długo będą tego oczekiwać klienci. Dla kierowców szukających praktycznego i tradycyjnego auta miejskiego to doskonała wiadomość, ponieważ sprawdzona konstrukcja nigdzie się nie wybiera.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy