Skoda może zakończyć produkcję ulubionych modeli Polaków. Jest już następca

Krzysztof Kaźmierczak

Przyszłość Octavii i Superba stoi pod znakiem zapytania. Czeska marka analizuje gamę, która musi zostać uproszczona zgodnie z nową strategią Grupy Volkswagen.
- Nowa strategia niemieckiego koncernu może skłonić Skodę do radykalnych decyzji.
- Prototyp Vision O to zapowiedź auta, które może zastąpić dwie linie modelowe.
- Jak Skoda ograniczy liczbę swoich aut oferowanych w salonach?
Gdyby w Polsce rozegrać narodową grę w skojarzenia, większość obywateli na hasło „Skoda” z pewnością odpowiedziałaby: Octavia. Potwierdzają to także statystyki, ponieważ ten model od lat znajduje się w ścisłej czołówce najchętniej kupowanych samochodów w Polsce. Drugim autem, które cieszy się u nas wyjątkowo dobrą opinią, jest Superb. Choć ze względu na reprezentowany segment nigdy nie był tak popularny jak Octavia, jego obecność na przydomowym podjeździe od lat budziła szacunek.

Oba modele stały się symbolami motoryzacyjnego odrodzenia Europy Środkowej po upadku bloku wschodniego. Trudno wyobrazić sobie ofertę tej marki bez Octavii i Superba, ale okazuje się, że właśnie na taki scenariusz rozważają włodarze czeskiej marki. Superb może bowiem zniknąć z oferty Skody, a przyszłość Octavii również może wyglądać zupełnie inaczej.
Superb może zniknąć?
Owszem, a powodem jest mniejsze zainteresowanie klasycznymi nadwoziami. Klaus Zellmer, prezes Skody, przyznał, że marka musi ograniczyć gamę zgodnie z nową polityką Grupy Volkswagen i zastanawia się jak to zrobić. Wśród modeli, których przyszłość jest analizowana, znalazł się właśnie Superb.

Nie oznacza to jeszcze, że wydano wyrok na ten model. Skoda dopiero sprawdza, czy w przyszłości jedno auto mogłoby skutecznie „obsłużyć” klientów, którzy dziś wybierają zarówno Octavię, jak i Superba. Współczesne wcielenie tego modelu o przedwojennej nazwie zadebiutowało w 2001 roku, a łączna sprzedaż czterech generacji nowożytnego Superba przekroczyła 1,6 mln egzemplarzy.
Octavia również zagrożona
Octavia jest z czeską marką od końca lat 50. XX wieku, jednak na dobre zadomowiała się w świadomości Europejskich klientów, gdy Skoda trafiła pod skrzydła Grupy Volkswagen. Współczesna Octavia od 30 lat pozostaje jednym z jej najważniejszych modeli tej marki. Od 2016 roku samochód jest liderem swojego segmentu, a w tym czasie Skoda sprzedała już ponad 7 mln egzemplarzy Octavii.

Skoda musi patrzeć w przyszłość, ale jednocześnie ograniczać liczbę modeli i zwiększać skalę produkcji tych, które pozostaną w ofercie. Zellmer zwraca uwagę, że auta z klasycznymi nadwoziami liftback i kombi nie należą obecnie do rosnących segmentów rynku. W takim razie, co dalej?
Vision O może zastąpić dwa samochody
Kluczową rolę w tej układance może odegrać koncepcyjna Skoda Vision O. Samochód teoretycznie zapowiada kolejną generację elektrycznej Octavii, która ma pojawić się przed końcem dekady i zostanie zbudowana na nowej platformie SSP, wykorzystywanej również przez przyszłego Volkswagena Golfa.

Sęk w tym, że Vision O rozmiarami plasuje się pomiędzy obecną Octavią a Superbem. To daje Skodzie możliwość stworzenia samochodu, który przejąłby klientów obu modeli. Zellmer przyznał, że marka analizuje, czy potrzebuje w przyszłości pełnej gamy obejmującej oba segmenty. Alternatywą może być rozwiązanie pozwalające jednym samochodem dotrzeć do obu grup klientów.
Elektryfikacja nie musi oznaczać końca silników spalinowych
Vision O jest elektrycznym konceptem, ale Skoda rozważa również wariant EREV z generatorem spalinowym zwiększającym zasięg. To ważne, ponieważ tempo przechodzenia klientów na samochody elektryczne jest wolniejsze, niż wcześniej zakładano, choć ostatnio ta kwestia zmienia się wyjątkowo dynamicznie.

Rynek daje coraz więcej możliwości. Oto silnik spalinowy do EREV od Mahle. | Zdjęcie: Mahle
W efekcie Skoda może zdecydować się na wydłużenie życia modeli z silnikami spalinowymi. To pokazuje, że przyszłość Octavii i Superba nie jest jeszcze przesądzona, a kierunek zmian będzie zależał również od tego, jak szybko rynek przejdzie na napędy elektryczne.
Volkswagen będzie dzielić rynek między marki
Zmiany w Skodzie są częścią większej strategii całej Grupy Volkswagen. Koncern planuje ograniczyć liczbę oferowanych modeli o około 50% do 2035 roku. Chodzi przede wszystkim o obniżenie kosztów, zwiększenie skali produkcji i uniknięcie sytuacji, w której poszczególne marki koncernu konkurują ze sobą tymi samymi rozwiązaniami.

Zellmer podkreśla, że w przyszłości portfolio całej grupy będzie analizowane jako jedna całość. Poszczególne marki mogą więc koncentrować się na określonych segmentach, zamiast oferować podobne samochody.
Skoda nie zamierza się kurczyć za wszelką cenę
Co ciekawe, Skoda ma obecnie największą gamę modelową w swojej historii. Wynika to z konieczności obsługi rynku, na którym równocześnie funkcjonują samochody spalinowe, miękkie hybrydy, pełne hybrydy, hybrydy plug-in oraz auta elektryczne. Jednocześnie czeska marka jest jedną z najbardziej dochodowych w Grupie Volkswagen. W pierwszej połowie tego roku odnotowała rekordową sprzedaż i zyski, a jej marża wyniosła około 8,5%.
Oferty
Dla polskich kierowców może to być jednak wyjątkowo istotna zmiana. Octavia i Superb przez lata były jednymi z najbardziej charakterystycznych samochodów Skody i trudno wyobrazić sobie dla nich jednego, wspólnego następcę. Na razie nie wiadomo jednak, czy właśnie taki scenariusz zostanie ostatecznie wybrany.

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

E-rejestracja samochodu coraz bliżej. Resort szykuje przepisy

Dacia pokazała nowy model do miasta. Jest o 18 cm szerszy od poprzednika

Tysiące kierowców czekają na odszkodowania. Rząd chce uniknąć powtórki z DallBogg

Ten znak może się zmienić. Kierowcy wreszcie zobaczą na nim limit prędkości?

Kierowcy wciąż wolą kartkę i długopis. Ta funkcja mObywatela miała to zmienić

Przekroczysz limit o jeden punkt i zaczynają się problemy. 13, 21 i 25 mają znaczenie
Ostatnie artykuły
- Skoda może zakończyć produkcję ulubionych modeli Polaków. Jest już następca
- E-rejestracja samochodu coraz bliżej. Resort szykuje przepisy
- Dacia pokazała nowy model do miasta. Jest o 18 cm szerszy od poprzednika
- Tysiące kierowców czekają na odszkodowania. Rząd chce uniknąć powtórki z DallBogg
- Ten znak może się zmienić. Kierowcy wreszcie zobaczą na nim limit prędkości?
- Kierowcy wciąż wolą kartkę i długopis. Ta funkcja mObywatela miała to zmienić
- Przekroczysz limit o jeden punkt i zaczynają się problemy. 13, 21 i 25 mają znaczenie
- Audi A2 wraca po ponad 20 latach. Nowy model ma zaskakujący atut
- Koreański bestseller wymyślony na nowo. Będzie wyglądać bardziej klasycznie
- Paliwo jest tak drogie, że Niemcy zmieniają samochody. Polaków może czekać to samo