Jeden dodatkowy punkt może oznaczać obowiązkowe szkolenie, egzamin kontrolny albo nawet cofnięcie uprawnień. Wszystko zależy od jednego czynnika. Co ważne, samo osiągnięcie ustawowego limitu nie oznacza jeszcze kłopotów.

  • Kierowców w okresie próbnym może czekać dodatkowe szkolenie.
  • W pierwszym roku obowiązuje niższy limit punktów karnych.
  • Bardziej doświadczeni kierowcy podlegają innym zasadom.

W przypadku limitu punktów karnych znaczenie ma jedno słowo – „przekroczenie”. Można więc mieć dokładnie 12, 20 albo 24 punkty i nadal mieścić się w limicie. Konsekwencje pojawiają się dopiero po zdobyciu kolejnego. W praktyce warto więc zapamiętać trzy inne liczby: 13, 21 i 25.

Masz 12 punktów? Nie musisz jeszcze płacić 500 zł

Pierwszy próg dotyczy kierowców objętych okresem próbnym. Samo zgromadzenie 12 punktów nie oznacza jeszcze konieczności odbycia dodatkowych zajęć. Obowiązek pojawia się dopiero po przekroczeniu tej liczby.

W praktyce chodzi więc o 13. punkt. Kierowca musi wtedy ukończyć praktyczne szkolenie w zakresie zagrożeń w ruchu drogowym.

Zajęcia prowadzi Ośrodek Doskonalenia Techniki Jazdy. Trwają godzinę i obejmują ćwiczenia praktyczne. Mają pokazać m.in., jak prędkość wpływa na zachowanie samochodu i możliwość uniknięcia zagrożenia. Za szkolenie trzeba zapłacić 500 zł. Nie jest to jednak sposób na wyzerowanie konta. Punkty nadal na nim pozostają.

Nie warto też ignorować obowiązku odbycia zajęć. Trzeba je ukończyć przed upływem 12 miesięcy od naruszenia powodującego przekroczenie progu. Jeśli nowy kierowca tego nie zrobi, starosta cofa mu uprawnienia.

kierowca przyjmujący mandat od policjanta
Za wykroczenie kierowca może dostać nie tylko mandat, ale również punkty karne. Przekroczenie ich limitu oznacza poważne konsekwencje. | Zdjęcie: Lubuska Policja

21. punkt i tracisz świeżo zdobyte prawo jazdy

W praktyce ta sama osoba może więc najpierw przekroczyć 12 punktów i trafić na obowiązkowe szkolenie, a później nadal zbierać punkty. Także tutaj liczy się przekroczenie limitu. Dokładnie 20 punktów można jeszcze mieć. Problem zaczyna się przy 21. punkcie.

W takim przypadku starosta cofa uprawnienia do kierowania pojazdami. Odzyskanie prawa jazdy wymaga ponownego spełnienia warunków przewidzianych dla osoby ubiegającej się o uprawnienia. W praktyce oznacza to konieczność zdobycia ich od nowa.

Dlatego kierowca w pierwszym roku musi pilnować dwóch różnych progów. 13. punkt oznacza szkolenie za 500 zł, ale nie kasuje punktów. Jeśli później pojawi się 21., konsekwencją będzie cofnięcie świeżo zdobytych uprawnień.

Limit punktów karnych po pierwszym roku wynosi 24

Po pierwszym roku zasady się zmieniają. Dla kierowcy przestaje obowiązywać niższy limit, a kluczową granicą stają się 24 punkty. Tu działa ta sama zasada. Można mieć dokładnie 24 punkty. Dopiero 25. oznacza przekroczenie limitu.

Nie powoduje to jednak automatycznej utraty prawa jazdy. Kierowca zostaje skierowany na kontrolne sprawdzenie kwalifikacji oraz badanie psychologiczne. Egzamin kontrolny obejmuje teorię i praktykę. Trzeba więc ponownie wykazać się znajomością przepisów i umiejętnością prowadzenia pojazdu.

Dopiero niezaliczenie wymaganych sprawdzianów albo niewykonanie nałożonych obowiązków może doprowadzić do cofnięcia uprawnień.

nauka jazdy na placu rozstawione
Przekroczenie 20 punktów w pierwszym roku oznacza cofnięcie prawa jazdy. Trzeba od nowa ukończyć kurs i zdać egzamin. | Zdjęcie: GettyImages

13, 21 i 25 punktów. Każdy oznacza coś innego

W przepisach najczęściej pojawiają się limity 12, 20 i 24 punktów. Z punktu widzenia kierowcy równie ważne są jednak liczby następujące bezpośrednio po nich.

  • 13. punkt w okresie próbnym oznacza obowiązkowe szkolenie za 500 zł
  • w pierwszym roku 21. punkt oznacza przekroczenie niższego limitu i może skończyć się cofnięciem uprawnień
  • później znaczenie ma 25. punkt, po którym kierowcę czeka egzamin kontrolny i badanie psychologiczne

Dlatego samo stwierdzenie, że kierowca „traci prawo jazdy po zdobyciu 20 lub 24 punktów”, wprowadza w błąd. Każdą z wartości granicznych można osiągnąć. Dopiero kolejny punkt oznacza przekroczenie odpowiedniego limitu.

Sebastian Sulowski

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również