Parkowanie w obcym mieście potrafi sprawić problem. Znak nie zawsze podaje godziny pobierania opłat, a przy płatności telefonem trzeba jeszcze wybrać właściwą podstrefę. Nowe oznakowanie ma ograniczyć takie pomyłki. Przy okazji szykuje się jednak mniej korzystna zmiana.

  • Strefy płatnego parkowania mają dostać czytelniejsze oznakowanie.
  • Nowe znaki pokażą godziny opłat i rodzaj strefy.
  • Zmienić ma się także zasada dotycząca miejsc objętych opłatą.

W obcym mieście kierowca nie zawsze wie, czy i kiedy musi zapłacić za postój. Strefy płatnego parkowania różnią się zasadami, a oznakowanie nie zawsze rozwiewa wątpliwości. Nowe znaki mają od razu pokazywać godziny opłat i właściwą podstrefę.

Strefy płatnego parkowania mają różne zasady

Sytuację komplikuje fakt, że w Polsce funkcjonują dwa rodzaje stref. W zwykłej strefie płatnego parkowania opłaty można pobierać w określone dni robocze. Inaczej działa śródmiejska strefa płatnego parkowania. Tam samorząd może pobierać opłaty przez siedem dni w tygodniu, także przez całą dobę. Stawki mogą być również znacznie wyższe.

Mieszkaniec zazwyczaj zna lokalne zasady. Przyjezdny musi je najpierw sprawdzić. Jeśli odpowiednich informacji nie ma na znaku, często pozostaje znalezienie parkomatu.

znak informujący o SPP oraz godzinach i podstrefie
Obecnie strefy płatnego parkowania rzadko są tak oznakowane. Zwykle informacji trzeba szukać na parkomacie. | Zdjęcie: SPP Szczecin

Aplikacja parkingowa też nie chroni przed pomyłką

Smartfon rozwiązuje problem szukania parkomatu, ale nie zawsze eliminuje ryzyko błędu. W miastach podzielonych na podstrefy kierowca musi wskazać w aplikacji tę, w której zostawił samochód.

Dla mieszkańca oznaczenie literą lub cyfrą może być oczywiste. Osoba z innej części kraju nie zawsze wie, którą podstrefę wybrać. Pomyłka może oznaczać, że opłata nie zostanie prawidłowo wniesiona za miejsce faktycznego postoju. W efekcie kierowca może zostać potraktowany tak, jakby nie miał biletu. Właśnie takie sytuacje mają ograniczyć nowe znaki.

projekt nowych znaków stosowanych w SPP z podaną informacją o godzinach pobierania opłat oraz podstrefą
Nowe znaki mają sprawić, że kierowcy od razu znajdą na nich zasady działania danej strefy. | Zdjęcie: Ministerstwo Infrastruktury

Nowe znaki pokażą godziny opłat i rodzaj strefy

Projekt przewiduje nowe oznaczenia D-301 i D-301a. Mają jednoznacznie rozróżniać strefę płatnego parkowania od śródmiejskiej strefy płatnego parkowania. Na znaku pojawi się również symbol biletu, który ma przypominać o konieczności wniesienia opłaty. Najważniejsze będą jednak dodatkowe informacje. Oznakowanie ma wskazywać godziny pobierania opłat oraz konkretną strefę lub podstrefę.

Kierowca po zaparkowaniu natychmiast dowie się, kiedy trzeba płacić. Jeśli korzysta z aplikacji, łatwiej wybierze również właściwą podstrefę. Nie będzie musiał szukać parkomatu tylko po to, aby sprawdzić lokalne zasady. Zmieni się także znak D-302 informujący o wyjeździe ze strefy.

projekt znaku informującego o końcu SPP
Dopiero po minięciu takiego znaku będzie można uniknąć opłaty za postój w SPP. Dziś płacić trzeba tylko w prawidłowo wyznaczonych miejscach. | Zdjęcie: Ministerstwo Infrastruktury

Jest też gorsza wiadomość. Opłaty obejmą więcej miejsc

Czytelniejsze oznakowanie to korzystna część projektu. Druga zmiana może już kierowcom mniej się spodobać. Obecnie opłatę za postój w strefie pobiera się w miejscach do tego wyznaczonych. Projekt zakłada zmianę tej zasady. Wjazd do strefy płatnego parkowania lub śródmiejskiej strefy płatnego parkowania ma oznaczać konieczność zapłaty za postój na drodze publicznej znajdującej się wewnątrz strefy, a nie tylko w wyznaczonych miejscach.

Nowe znaki mają więc zmniejszyć ryzyko pomyłki, ale jednocześnie trudniej będzie uniknąć opłaty tylko dlatego, że samochód stoi poza prawidłowo wyznaczonym miejscem. Na razie to projekt. Nowe oznakowanie i związane z nim zasady mają zacząć obowiązywać od początku 2029 r.

Sebastian Sulowski

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również