Zagraniczne tablice to jeden z najsłabszych punktów systemu fotoradarowego. Rząd szykuje nowe narzędzia, które mają ułatwić egzekwowanie kar. Własne prognozy resortu pokazują jednak, że problem nie zniknie.

  • Co czwarte zdjęcie z fotoradaru dotyczyło auta na zagranicznych tablicach.
  • Mandaty z fotoradarów dla obcokrajowców są dziś nakładane sporadycznie.
  • Nowe przepisy pozwolą wrócić do zaległości przy kolejnej kontroli.

Fotoradar bez problemu zarejestruje samochód na zagranicznych tablicach. Znacznie trudniej później ukarać kierowcę. Mandaty z fotoradarów dla obcokrajowców mają stać się łatwiejsze do wyegzekwowania, ale nawet nowe przepisy nie usuną tej luki.

Mandaty z fotoradarów dla obcokrajowców. Skuteczność poniżej 5%

W 2024 r. aż 252 577 zdjęć wykorzystanych do ścigania sprawców przedstawiało auta na zagranicznych tablicach. 152 272 dotyczyły pojazdów z UE, a 100 305 samochodów z państw trzecich. Łącznie stanowiły 24% wszystkich takich fotografii.

Mandatem zakończyło się jednak tylko 11 951 przypadków, czyli 4,73%. Dla aut z UE wskaźnik wyniósł 6,33%, a spoza Wspólnoty zaledwie 2,29%.

Poza Unią brakuje skutecznego mechanizmu, który pozwala ustalić właściciela, doręczyć korespondencję i wyegzekwować należność. Kłopot występuje także przy autach zarejestrowanych w UE. Dane właściciela można ustalić dzięki unijnej wymianie informacji, ale to nie gwarantuje zakończenia sprawy. Jeśli adresat zignoruje pismo z Polski, dalsze dochodzenie należności staje się znacznie trudniejsze.

Skala problemu rośnie. Liczba naruszeń dotyczących pojazdów spoza UE wzrosła z około 100 tys. w 2024 r. do 120 tys. w 2025 r. Tylko w pierwszym półroczu 2026 r. odnotowano już 102,1 tys. takich wykroczeń.

zdjęcie z fotoradaru kierowca auta pokazuje środkowy palec
Tego kierowcę zza wschodniej granicy udało się namierzyć. W przypadku zagranicznych aut takie zakończenie sprawy nadal należy jednak do rzadkości. | Zdjęcie: policja.pl

Mandaty z fotoradarów dla obcokrajowców trafią do nowego rejestru

Sytuację ma poprawić tzw. ustawa fotoradarowa. Powstanie Centralny Rejestr Naruszeń. Znajdą się w nim zagraniczne pojazdy, którymi popełniono zarejestrowane przez CANARD przekroczenie prędkości lub przejazd na czerwonym świetle.

Samochód z UE trafi do rejestru, jeśli od wysłania zawiadomienia minie 60 dni, a sprawy nie uda się zakończyć. Przy pojazdach spoza Unii będzie widniał tam natychmiast.

Podczas kontroli służby sprawdzą rejestr i będą mogły wrócić do wcześniejszego naruszenia. Jeśli zatrzymany kierowca okaże się sprawcą, dostanie mandat. Gdy auto prowadzi ktoś inny, zastosowanie znajdzie opłata administracyjna.

Brak zapłaty może skończyć się odholowaniem samochodu na parking strzeżony. Na granicy służby będą mogły również uniemożliwić wjazd lub wyjazd z Polski do czasu uregulowania należności.

policjant i straż graniczna – kontrola kierowcy na granicy
Podczas kontroli kierowcy z zagranicy mają być sprawdzani pod kątem wykroczeń zarejestrowanych przez polskie fotoradary. | Zdjęcie: KWP Szczecin

Czesi już tak robią. Problem może mieć niewinny kierowca

Podobny mechanizm działa w Czechach. Szczególnie zaskoczeni mogą być użytkownicy samochodów leasingowanych. Problemem bywają zaległości właściciela floty powstałe przy innym należącym do niego aucie. Kierowca może więc dowiedzieć się o cudzym długu dopiero podczas kontroli i mieć problem z dalszą podróżą.

Polski projekt nie kopiuje czeskich przepisów jeden do jednego. Opiera się jednak na podobnym pomyśle. Niezakończona wcześniej sprawa ma wrócić, gdy pojazd ponownie znajdzie się w rękach naszych służb.

ocena skuteczności nowych przepisów
Oficjalny dokument rządowy studzi optymizm wokół nowych przepisów. Przy zagranicznych autach zakłada skuteczne zakończenie tylko co czwartej sprawy.

Mandaty z fotoradarów dla obcokrajowców. Rząd zakłada tylko 25%

Resort infrastruktury przekonuje, że nowe przepisy mocno uszczelnią system. Oficjalne wyliczenia pokazują jednak, że w sprawach zagranicznych skuteczność ma być znacznie niższa. W Ocenie Skutków Regulacji przyjęto 75% skuteczności całego systemu w 2028 r. i 85% w 2037 r. W sprawach krajowych ściągalność mandatów i opłat administracyjnych ma sięgać 95%.

Znacznie słabiej wyglądają mandaty z fotoradarów dla obcokrajowców. Dla pojazdów z UE i spoza Wspólnoty założono, że podczas kontroli uda się zakończyć tylko 25% puli spraw. Powód jest prosty. Sam wpis do rejestru nie wystarczy. Zagraniczne auto musi jeszcze ponownie trafić na kontrolę w Polsce lub na granicy. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 stycznia 2028 r.

Sebastian Sulowski

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również