Nowy Hyundai Tucson powstanie w wersji, jakiej jeszcze nigdy nie było

Krzysztof Kaźmierczak

Hyundai Tucson ma już ugruntowaną pozycję na rynku, ale jego następna generacja może dostać zupełnie nowe oblicze. Sportowa wersja N będzie propozycją dla nowego grona klientów.
- Nowy Hyundai Tucson został już oficjalnie pokazany.
- Okazuje się, że tym razem marka szykuje wersję, jakiej jeszcze nie było.
- Czy sportowy SUV w tym segmencie ma sens?
Hyundai Tucson to historia sukcesu, o jakiej wielu konkurentów może tylko pomarzyć. Przez cztery generacje koreański SUV systematycznie budował coraz silniejszą pozycję na rynku i dziś jest drugim najchętniej kupowanym autem przez klientów indywidualnych. Ustępuje tylko jednemu modelowi. Jakiemu? Swojej siostrze… Kii Sportage.

To dowodzi, że odchodząca już generacja koreańskich SUV-ów zyskała sobie gigantyczne grono zadowolonych klientów, a umówmy się – segment, w którym przychodzi im walczyć o względy, reprezentowany jest przez bardzo wielu konkurentów.
Nowy Tucson
Nic dziwnego, że wszystkie zapowiedzi nadchodzącej, nowej generacji są przyjmowane przez Polaków z wielkim zainteresowaniem. To zupełnie nowe auto, a Hyundai pokazał już oficjalne zdjęcia i przedstawił kilka konkretów o nim. Wiemy np., że nowy samochód jest aż o 175 mm dłuższy, o 40 mm szerszy, a między osiami przybyło mu 105 mm.

We wnętrzu będzie zupełnie nowy układ ekranów związany z nowym systemem Pleos. Pierwsze skrzypce będzie grał duży monitor centralny, a przed kierownicą pojawi się płaski wyświetlacz o dużo mniejszej przekątnej.
Co ciekawe, w modelu Ioniq 3 nie jest on częścią wyposażenia bazowego. Czy tak samo będzie w Tucsonie? Zanim poznamy odpowiedź na to pytanie, przenieśmy się na drugi z potencjalnych końców gamy nowego auta. Mianowicie są duże szanse, że dział motorsportu N weźmie nowe auto w obroty.
Hyundai Tucson N
Hyundai planuje stworzenie topowej, sportowej odmiany nowego Tucsona. Auto ma otrzymać oznaczenie N i zostać wyposażone w hybrydowy układ napędowy, który pozwoli wycisnąć z rodzinnego SUV-a świetne osiągi. Co ważne, nie chodzi wyłącznie o zwiększenie mocy. Koreańczycy chcą zachować rozsądne zużycie paliwa i emisję spalin, jednocześnie nadając Tucsonowi znacznie bardziej sportowy charakter.

Tucson N ma być jednym z ważniejszych modeli w planach rozwoju sportowej submarki Hyundaia. Producent chce dzięki niemu zainteresować klientów, którzy do tej pory wybierali zarówno SUV-y klasy średniej marek premium, jak i sportowe hatchbacki. To oznacza, że nowy Tucson będzie musiał połączyć dwie pozornie trudne do pogodzenia cechy: praktyczność rodzinnego SUV-a i emocje, których oczekuje się od samochodów z logo N.
Hybryda nie tylko dla oszczędnych
Sercem nowego Tucsona N ma być układ hybrydowy. Hyundai już pracuje nad nową generacją takiej technologii, w której silniki elektryczne w dużej mierze odpowiadają za napędzanie kół. W przypadku modeli N strategia ma być jednak inna.
Energia zgromadzona w akumulatorze oraz praca silników elektrycznych mają przede wszystkim wspierać turbodoładowany silnik benzynowy. Szczególnie dużo ma się dziać po wybraniu sportowych trybów jazdy.

Joon Park, wiceprezes Hyundai N Management Group, wyjaśnił w rozmowie z Auto Expressem, że producent stosuje różne strategie dla swoich układów hybrydowych. Jedna jest nastawiona na efektywność, druga na bardziej neutralne zachowanie samochodu. W przypadku modeli N priorytet ma być jeszcze inny. Tutaj chodzi o uzyskanie możliwie dużej mocy i sportowych doznań.
Nawet 350 KM i napęd na cztery koła
Na razie Hyundai nie podał oficjalnych danych dotyczących mocy Tucsona N. Brytyjczycy przewidują jednak, że sportowy SUV może dysponować mocą od 300 do 350 KM. Jeżeli to się potwierdzi, Tucson N stanie się naprawdę mocnym zawodnikiem.

Na tym nie koniec. Moc ma trafiać na wszystkie cztery koła. Do tego Hyundai ma zastosować adaptacyjne zawieszenie oraz większe koła, opony i hamulce. Jednocześnie inżynierowie nie chcą stworzyć samochodu, który będzie świetnie spisywał się wyłącznie na krętej drodze. Tucson N ma pozostać autem do normalnego użytkowania na co dzień. Oznacza to, że sportowe osiągi nie powinny zostać okupione przesadnie twardym zawieszeniem czy utratą komfortu.
Hyundai N nie żegna się z silnikami spalinowymi
Tucson N jest również ważnym elementem szerszej strategii Hyundaia. Submarka N nie zamierza bowiem ograniczać swojej przyszłości wyłącznie do samochodów elektrycznych. Joon Park już wcześniej zapowiadał, że Hyundai będzie rozwijał również samochody z silnikami spalinowymi. Producent nie zamierza przy tym zatrzymać się na Tucsonie. Nowa technologia hybrydowa może trafić również do mniejszych modeli.
Oferty
Na szczegóły dotyczące Tucsona N trzeba jeszcze poczekać. Hyundai nie zdradził ani dokładnej mocy, ani kompletnej specyfikacji układu napędowego. Jeżeli jednak przewidywania się potwierdzą, rodzinny SUV może otrzymać coś, czego do tej pory w tej gamie nie było: mocną i sportową wersję z logo N.

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Nowa Tesla nadlatuje. Mniej niż sekunda do setki, ale jest jeden problem

Europejska motoryzacja się jednoczy. Nieoczekiwany sojusz już działa

Nowe przepisy drogowe 2027 r. Wyższe kary, koniec placu manewrowego i obowiązkowe apteczki

Używana Omoda 5 – tak wygląda „chińczyk” po 2 latach i 60 tys. km! Zaskoczeni?

Jaguar poszedł za daleko? 50 tys. osób chce zobaczyć, co z tego wyjdzie

Volkswagen ID. Tiguan wyceniony. SUV na stalówkach za 163 390 zł
Ostatnie artykuły
- Nowa Tesla nadlatuje. Mniej niż sekunda do setki, ale jest jeden problem
- Europejska motoryzacja się jednoczy. Nieoczekiwany sojusz już działa
- Nowe przepisy drogowe 2027 r. Wyższe kary, koniec placu manewrowego i obowiązkowe apteczki
- Używana Omoda 5 – tak wygląda „chińczyk” po 2 latach i 60 tys. km! Zaskoczeni?
- Jaguar poszedł za daleko? 50 tys. osób chce zobaczyć, co z tego wyjdzie
- Volkswagen ID. Tiguan wyceniony. SUV na stalówkach za 163 390 zł
- Alfa Romeo Giulietta wróci. Będzie inna niż ją zapamiętaliśmy
- Volkswagen City Store Warszawa. Rok nowego formatu salonu Grupy Krotoski
- Tak jeździ nowy, chiński SUV za 76 900 zł. Dacia może się bać
- Miał być hitem, ale to go pogrążyło. Volkswagen wyciąga wnioski