LEAD:
Xpeng L03 kosztuje w Polsce od 154 900 zł, a za 13 tys. zł więcej można kupić wersję PowerX z generatorem spalinowym. Nowy model trafi do polskich salonów jeszcze w tym roku.

  • W gamie znajdzie się pięć wersji, wycenionych od 154 900 zł do 206 900 zł. Wśród nich 4 elektryki i hybryda.
  • Hybryda to w praktyce elektryk ze spalinowym generatorem. Zapewnia ponad 1000 km zasięgu łącznego.
  • Widzieliśmy to auto na żywo – L03 zapewnia zaskakująco dużo miejsca z tyłu, ale bagażnik ma tylko 367 l.

Xpeng L03 to niezwykle ważny model dla tej chińskiej marki – trafi bowiem na polski rynek również w wariancie hybrydowym (jako EREV), co powinno pomóc mu w dotarciu do szerszego grona klientów. Mimo to w gamie nie zabraknie również tego, z czego marka słynie – czyli wariantów elektrycznych. Tak prezentują się ceny nowego Xpenga.

RWD Standard Range (BEV)154 900 zł
RWD Long Range (BEV)167 900 zł
PowerX RWD Long Range (EREV)167 900 zł
RWD Long Range Ultra (BEV)189 900 zł
AWD Performance Ultra (BEV)206 900 zł

Bilet wstępu do świata Xpenga L03 kosztuje 154 900 zł – na tyle wyceniono elektryka z mniejszą baterią. Kto chce hybrydy, musi dopłacić 13 tys. zł, bo tyle właśnie kosztuje odmiana PowerX.

Elektryczne warianty tego auta będą konkurować z Teslą. | Zdjęcie: Mikołaj Adamczuk

Lista dopłat jest krótka. L03 będzie dostępny w pięciu kolorach: fioletowym, szarym, białym, czarnym i srebrnym. Biały nie wymaga dopłaty, każdy inny odcień kosztuje 4600 zł. Dokupić można jeszcze hak holowniczy (4300 zł), a dla topowego AWD Performance Ultra przygotowano pakiet Black Edition za 5900 zł.

Hybryda w Xpengu L03: jak działa i ile przejedzie

Wariant EREV to z pewnością najciekawszy punkt oferty. Przynajmniej biorąc pod uwagę specyfikę polskiego rynku. W wersji PowerX koła napędza wyłącznie silnik elektryczny. Jednostka spalinowa nie ma z nimi mechanicznego połączenia – pracuje jako generator, który doładowuje baterię i zwiększa zasięg. To układ hybrydy szeregowej, który dla kierowcy oznacza jazdę „jak elektrykiem", ale bez konieczności planowania trasy wokół ładowarek.

xpeng l03
Cena jest dużym atutem nowego Xpenga. | Zdjęcie: Mikołaj Adamczuk

Xpeng deklaruje dla wersji EREV ponad 1000 km zasięgu łącznego. Producent nie ujawnił jeszcze, ile z tego przypada na jazdę wyłącznie na prądzie w cyklu WLTP, i to najważniejsza luka w specyfikacji – bo właśnie ta liczba decyduje, ile osób będzie ładować L03 z domowego gniazdka i praktycznie nie zaglądać na stację paliw.

Wersje elektryczne: zasięg, moc i ładowanie

Podstawowy wariant (RWD Standard Range) wykorzystuje silnik o mocy 245 KM (264 Nm) i ma napęd na tył. Czerpie prąd z akumulatora LFP o poj. 58,3 kWh. Zasięg to 445 km (WLTP), a przyspieszenie od 0 do 100 km/h trwa 7,5 s. Auto może być ładowane prądem stałym z mocą do 193 kW.

Long Range zachowuje ten sam silnik, ale dysponuje większą baterią. Ma poj. 71,2 kWh i zapewnia do 520 km zasięgu (WLTP). Można ją też ładować z większą mocą – 236 kW to już naprawdę solidny wynik w tej klasie cenowej. Sprint do „setki” zajmuje zaś 6,6 s. Na szczycie gamy stoi wariant AWD Performance. Wykorzystuje dwa silniki i ma moc systemową 387 KM, dzięki czemu pierwsze 100 km/h osiąga już po 4,5 s od startu.

Wnętrze to klasyka chińskiego designu. | Zdjęcie: Mikołaj Adamczuk

Jednak tu kryje się pułapka dla kupujących: AWD Performance Ultra przy tej samej baterii, co Long Range (71,2 kWh) oferuje zasięg mniejszy (440 km), niż najtańsza wersja Standard Range. Cóż, taka jest cena osiągów.

Wszystkie odmiany mają prędkość maksymalną ograniczoną do 180 km/h i ładowarkę pokładową AC 11 kW.

Widzieliśmy L03 na żywo. Bagażnik nas zaskoczył

L03 ma 4650 mm długości, 1600 mm wysokości i od 1890 do 1930 mm szerokości (w zależności od konfiguracji). To mniej więcej wymiary Toyoty RAV4 czy Lexusa NX, a auto jest nieco krótsze od Tesli Model Y.

Przy rozstawie osi 2850 mm ilość miejsca w drugim rzędzie naprawdę zaskakuje – mimo opadającej linii dachu nad głową też zostaje wystarczająco przestrzeni. Nad pasażerami rozciąga się panoramiczny szklany dach o powierzchni 1,31 m kw., który wyposażono w funkcję automatycznego przyciemniania. Kanapa dzieli się w proporcjach 40/20/40, ma pięciostopniową regulację elektryczną i ruchome oparcie.

Cenę tej przestronności widać w bagażniku. Xpeng podaje, że ma on 539 l pojemności, ale to pojemność liczona razem ze schowkiem pod podwójną podłogą. Realnie, przy zachowanej podłodze, do dyspozycji zostaje 367 l, a to wynik gorszy niż w... miejskiej Skodzie Fabii. Sytuacje ratuje przedni schowek – ma 102 l w wersjach tylnonapędowych i 69 l w AWD. Do tego dochodzi 10-litrowa szuflada pod kanapą. Auto uciągnie przyczepę z hamulcem o masie do 1500 kg.

Nowoczesne wnętrze i niezła jakość

Kokpit jest minimalistyczny: centralny ekran ma przekątną 15,6 cala. Uzupełniają go niewielki wyświetlacz zegarów i rozbudowany head-up prezentujący obraz odpowiadający 26,8 cala.

Interfejs wygląda czytelnie, a jakość materiałów i spasowanie stoją na bardzo dobrym poziomie – osłony głośników wykonano z prawdziwego metalu, nie z imitującego go tworzywa. Na kierownicy zostały fizyczne przyciski-skróty.

Jakość materiałów to mocna strona tego auta. | Zdjęcie: Mikołaj Adamczuk

Fotele przednie mają wentylację, podgrzewanie, czterokierunkową elektryczną regulację odcinka lędźwiowego i zapewniają 14-punktowy masaż. Do tego 256-kolorowe oświetlenie nastrojowe z efektami ruchu, klimatyzacja z adaptacyjnym nawiewem sterowana przez AI i aktywna redukcja hałasu.

Xpeng chwali się 37 schowkami. Jednym z bardziej pomysłowych jest magnetyczne etui na okulary, które można przyczepić przy podsufitce albo na słupku B. To świetny pomysł, ale wykonanie kuleje – okulary Ray-Bany Wayfarer okazały się zbyt duże.

Auto oferuje oczywiście łączność ze smartfonami, cyfrowy kluczyk czy kamery 360 stopni z widokiem „przezroczystego podwozia". Nawigacja to natywnie zintegrowane Google Maps. Za funkcje wspomagania jazdy odpowiada system NGP w wersji VLA 2.0, napędzany trzema autorskimi układami Turing o łącznej wydajności 2250 TOPS. W Europie ma być wdrażany stopniowo od 2027 roku, po aktualizacjach i uzyskaniu homologacji.

Pakiet europejski obejmuje też narzędzia parkowania szyte pod nasz rynek: Custom Parking, Reverse Trace Assist i wizualizację manewru.

Kiedy L03 pojawi się w salonach?

Premiera nowego Xpenga odbyła się w lipcu w Monachium. W Polsce auto zobaczymy po raz pierwszy w październiku, a sprzedaż ruszy w grudniu. Pierwsze egzemplarze mają trafić na polskie drogi jeszcze w tym roku.

Mateusz Zardzewiały

Z dziennikarstwem motoryzacyjnym jestem związany od 2011 roku, a z samochodami – od zawsze. W autach cenię prostotę i użyteczność, a modele z przełomu tysiącleci darzę największym sentymentem.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google