Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
Krzysztof Kaźmierczak

Samochody elektryczne wciąż są droższe od spalinowych, ale różnica cen wyraźnie się zmniejsza. Najnowsza analiza niemieckiego rynku pokazuje, że w ciągu pięciu lat ceny elektryków spadły realnie o około 18 proc. Czy to oznacza, że już wkrótce nowe auta elektryczne będą kosztować tyle samo co spalinowe?
- Różnica cen między samochodami elektrycznymi i spalinowymi wyraźnie się zmniejszyła.
- Wynika to m.in. z faktu, że akumulatory są dziś nawet o 1/3 tańsze niż 5 lat temu.
- Czy samochody elektryczne wkrótce będą kosztować tyle samo co spalinowe?
Od samego początku wprowadzania samochodów elektrycznych do ofert branża mierzy się z problemem wysokich cen tego typu pojazdów. Początkowo elektromobilność była droga przede wszystkim ze względu na konieczność wdrożenia wielu zupełnie nowych technologii.
Z biegiem czasu, wraz z poszerzaniem się rynku oraz rozwojem kluczowych elementów, ceny samochodów elektrycznych powinny stopniowo zbliżać się do cen modeli spalinowych. Czy tak się dzieje?
Ceny aut elektrycznych
Na to pytanie odpowiedzi szukała organizacja International Council on Clean Transportation (ICCT). To niezależna organizacja badawcza typu non-profit, która dostarcza analizy naukowe i techniczne organom regulacyjnym zajmującym się ochroną środowiska. Jej przedstawiciele przeanalizowali niemieckie cenniki samochodów osobowych z lat 2020–2025. Wnioski są jednoznaczne: elektromobilność systematycznie tanieje.

Z raportu ICCT wynika, że koszt zakupu pojazdów elektrycznych spadł realnie o około 18% w ciągu pięciu lat. Do takich wniosków doszli naukowcy po przeanalizowaniu cen ponad 100 tys. aut w różnych konfiguracjach.
Przyczyny spadków
To efekt kilku równoległych zjawisk. Producenci zwiększyli skalę produkcji, na rynku pojawiło się znacznie więcej modeli (aktualnie w Niemczech jest ich już ponad 150), a konkurencja ze strony chińskich producentów wymusiła bardziej agresywną politykę cenową. Jednocześnie postęp technologiczny sprawił, że produkcja akumulatorów stała się wyraźnie tańsza.

Co istotne, spadek cen nie oznacza pogorszenia parametrów. Wręcz przeciwnie. Samochody elektryczne oferowane obecnie dysponują większymi akumulatorami, wyższą mocą oraz znacznie dłuższym zasięgiem niż modele sprzed kilku lat.
Akumulatory o jedną trzecią tańsze
Jednym z najważniejszych czynników wpływających na ceny samochodów elektrycznych pozostają akumulatory trakcyjne. Jeszcze kilka lat temu stanowiły one nawet połowę kosztów produkcji pojazdu. Dziś ten udział jest mniejszy. Badanie wykazało, że globalne nominalne ceny akumulatorów spadły o około 21–24% (35–37% po uwzględnieniu inflacji) w ciągu pięciu lat.

Duże znaczenie ma rozwój ogniw z różnym składem chemicznym. Np. akumulatory wykorzystujące chemię LFP (litowo-żelazowo-fosforanową) są tańsze od klasycznych baterii NMC, a jednocześnie zapewniają wysoką trwałość i pozwalają producentom obniżać ceny podstawowych wersji samochodów elektrycznych. Najbardziej oczekiwanym przełomem jest opracowanie seryjnej produkcji ogniw solid state, czyli takich, w których tradycyjny, płynny elektrolit zastąpiono materiałem stałym.
Ceny aut spalinowych rosną
Raport ICCT zwraca uwagę na jeszcze jeden istotny aspekt. To nie tylko samochody elektryczne tanieją. Jednocześnie nowe auta spalinowe podrożały o ok. 2%. Producenci muszą ponosić coraz większe koszty związane z zaostrzającymi się normami emisji spalin i mierzyć się ze spadającym popytem.

W efekcie luka cenowa pomiędzy samochodami elektrycznymi i spalinowymi zmniejsza się z dwóch stron. Elektryki stają się tańsze, podczas gdy konstrukcje spalinowe systematycznie drożeją.
Kiedy ceny się zrównają?
Autorzy raportu podkreślają, że obecny trend wskazuje na dalsze zmniejszanie różnicy cenowej w kolejnych latach. Duże znaczenie będzie miało utrzymanie niskich kosztów produkcji akumulatorów oraz rozwój tańszych platform dedykowanych samochodom elektrycznym.
Wiele koncernów motoryzacyjnych zapowiada już premiery nowych modeli segmentów A i B, których ceny mają być zbliżone do spalinowych odpowiedników. Doskonałym przykładem jest architektura MEB+ grupy Volkswagen.

Coraz większa konkurencja ze strony chińskich producentów również wywiera presję na europejskie marki, które są zmuszone ograniczać marże i oferować bardziej przystępne cenowo modele. Jeżeli obecne tempo spadku kosztów produkcji akumulatorów zostanie utrzymane, pełne zrównanie cen nowych samochodów elektrycznych i spalinowych może nastąpić szybciej, niż jeszcze się spodziewamy.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy

Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
Ostatnie artykuły
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują