Rynek nowych samochodów elektrycznych w Polsce w tym roku notuje spore wzrosty. Widać to również na platformie OTOMOTO, gdzie obecnie można znaleźć ponad 4600 ogłoszeń pojazdów nowych i używanych. Dominuje Tesla, ale nie brakuje też modeli z Chin.

  • Na platformie OTOMOTO widnieje 4617 ogłoszeń samochodów elektrycznych.
  • 1622 to pojazdy fabrycznie nowe, a 2995 – używane.
  • Elektryki stanowią 1,8% wszystkich ogłoszeń (łącznie 251 206 ofert pojazdów).

Jeszcze dekadę temu samochody elektryczne były ciekawostką, a nie realną alternatywą dla aut spalinowych. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

Elektryki już przestały być tylko ciekawostką. Powoli stają się rynkową normalnością.

Choć ich udział w rynku nadal jest niewielki, to tempo wzrostu oraz różnorodność oferty wyraźnie wskazują kierunek, w którym podąża rodzima motoryzacja oraz preferencje klientów – informuje portal elektromobilni.pl.

Auta elektryczne na OTOMOTO: 1,8% wszystkich ofert

Z danych Licznika Elektromobilności, prowadzonego przez PZPM i PSNM, wynika, że na koniec czerwca 2025 roku po polskich drogach poruszało się już 98 813 samochodów całkowicie elektrycznych. Tylko w pierwszym półroczu przybyło ich 18 553 – o ponad 50% więcej niż w analogicznym okresie roku ubiegłego.

Równolegle, największy motoryzacyjny serwis ogłoszeniowy w Polsce – OTOMOTO – zanotował 4 617 ogłoszeń dotyczących samochodów na prąd. Z tej liczby 1622 szt. to pojazdy fabrycznie nowe, a 2995 – używane.

BYD Yangwang U7
Obecnie wśród ogłoszeń w OTOMOTO 1,8% to samochody na prąd.

Choć stanowią one zaledwie 1,8% wszystkich ogłoszeń (łącznie 251 206 ofert pojazdów), to biorąc pod uwagę wzrosty i coraz większą dostępność modeli, można mówić o trwałym trendzie.

Tym samym elektryki stają się pełnoprawnym uczestnikiem rynku, a nie tylko technologiczną ekstrawagancją.

TUTAJ przeczytasz test BYD-a Sealiona 7.

Mnóstwo używanych Tesli

Tesla, mimo zawirowań wizerunkowych i sprzedażowych, niezmiennie pozostaje najbardziej rozpoznawalną marką wśród samochodów elektrycznych – także w Polsce. Na OTOMOTO dostępnych jest 387 egzemplarzy aut tej marki, z czego aż 372 to pojazdy używane.

Modele 3 i Y to najczęstszy wybór polskich klientów, a najtańsze, sprawne Tesle S sprzed 10 lat z przebiegiem ponad 200 tys. km kosztują około 50 tys. zł. Na drugim końcu skali znajduje się choćby Tesla Cybertruck Foundation Series z 2024 roku, wyceniona na 848 700 zł.

Tesle Cybetruck w OTOMOTO kosztują od około 600 tys. zł.

A wracając na ziemię, najtańsza Tesla z salonu to model 3 RWD za 170 tys. zł. Auto ma 285 KM. Wersja Long Range kosztuje około 230 tys. zł. Model Y Long Range AWD to wydatek około 250 tys. zł. Najdroższy jest wspomniany Cybertruck, ale jego najsłabszą wersję, bo 600-konną z 2024 roku kupimy w cenie od 595 do 695 tys. zł.

Jednak Tesla przestaje być samotną gwiazdą. Coraz większa liczba ofert dotyczy modeli europejskich, koreańskich i chińskich. To właśnie producenci z Państwa Środka wydają się dziś najbardziej zdeterminowani, by zmienić układ sił na motoryzacyjnej mapie Europy.

Auta elektryczne na OTOMOTO: chiński desant

W aktualnym zestawieniu platformy OTOMOTO widać wyraźny wzrost liczby aut elektrycznych pochodzących z Chin (względem poprzednich lat). Tylko BYD ma 193 nowe auta w ofercie. Najtańszy to Dolphin Surf za 82 700 zł, najdroższy – hipersamochód U9 z mocą ponad 1300 KM, wyceniony na 1 590 000 zł.

Praktycznie każda chińska marka obecna na polskim rynku próbuje sił w segmencie elektryków. To Leapmotor (51 ogłoszeń), MG (65), Maxus (11), Omoda (15), Seres (1), Skywell (2), Xpeng (8), Xiaomi (4), Zeekr (1).

W OTOMOTO nie brakuje ofert sprzedaży nowego T03.

Chińskie auta kuszą relacją ceny do wyposażenia. Przykład? Leapmotor T03 – niewielki, ale pełnoprawny samochód elektryczny z mocą 95 KM i zasięgiem miejskim – można kupić już za niespełna 75 tys. zł.

Większe modele, jak MG4, Sealion 7 czy Xpeng G9, z powodzeniem rywalizują z europejskimi odpowiednikami nie tylko pod względem parametrów, ale i wykończenia wnętrz.

Najtańszy elektryk z Chin za 55 tys. zł

Bateryjne MG4 to wydatek minimum 130 tys. zł. Za używane MG ZS EV z mocą 177 KM i przebiegiem kilkudziesięciu tysięcy kilometrów trzeba zapłacić minimum 55 tys. zł. Dalej, za 250 tys. zł można wejść w posiadanie BYD-a Sealiona 7 z dużą baterią (91 kWh) w wersji Excellence.

Kolejny chiński producent, czyli Xpeng, ma 8 ofert na OTOMOTO – wszystkie to nowe, salonowe egzemplarze: G6 i G9 o mocy około 550-570 KM w cenie od 179 000 do 337 700 zł. Jest też Zeekr, aktualnie z jednym modelem X AWR Privilige. Auto ma 428 KM, 3 700 km przebiegu i wyprodukowano je w 2023 roku. Cena? 165 tys. zł.

Xpeng G6 2026
Xpenga G6 można kupić w cenie od 179 000 z.

Rosnąca obecność powyższych modeli to nie przypadek, lecz skutek agresywnej strategii wejścia na europejski rynek i chęci przejęcia nawet 15% udziału w pierwszych rejestracjach.

Jak zauważa Jakub Faryś, prezes PZPM w niedawnym wywiadzie dla rmf24.pl – „Chińczycy nauczyli się produkować dobre auta, a teraz tę wiedzę skutecznie monetyzują”.

TUTAJ przeczytasz o żywotności baterii w Teslach.

Auta elektryczne na OTOMOTO: oferta europejskich marek

Na elektromobilnej mapie Polski wciąż dominują marki europejskie. Renault (238 ogłoszeń), Peugeot (121), Mercedes (ok. 270), Volkswagen (170), Skoda (142) i Opel (105) mają szeroką paletę modeli. Popularnością cieszą się też Mini (95), Citroen (99), a nawet niszowe DS (6 sztuk Crossbacka E-Tense).

Ceny? Renault Zoe – jeden z pierwszych „masowych” elektryków – kosztuje już od 10 tys. zł w wersjach z początku dekady. Dacia Spring, salonowa, to wydatek rzędu 70 tys. zł. Nowy Citroen e-C4 to około 143 tys. zł, a stylowa Cupra Born – od 173 tys. zł.

BMW i3 kosztuje od około 30 tys. zł.

Nie możemy także zapominać o świetnie prosperującym segmencie premium. BMW ma aż 371 ogłoszeń, w tym 263 to „używki”, i ponad 105 salonowych modeli. Rozstrzał cenowy to od około 30 tys. zł za i3 z pierwszej fazy produkcji, czyli z 2014 roku z silnikiem o mocy 170 KM, do 599 tys. zł za fabrycznie nową serię i7 xDrive60 M Sport.

Porsche ma 182 ogłoszenia na OTOMOTO – 86 aut używanych i 96 nowych. Najtańszy, sprawny Taycan – elektryczna chluba marki ze Stuttgartu – to wydatek minimum 240 tys. zł. Najdroższe Taycany w wersji Turbo S Sport Turismo, mocą 952 KM i przebiegiem kilkuset bądź kilku tysięcy kilometrów kosztują rzędu 700-850 tys. zł.

TUTAJ przeczytasz test DS-a No8.

Skromna oferta z Azji, choć z wyjątkami

Hyundai (225 ogłoszeń), Kia (262) i Nissan (ponad 180) mają dobrze ugruntowaną pozycję. Hyundai oferuje modele od miejskiego Instera i Kony po sportowego Ioniqa 5 N (650 KM, 350 tys. zł). Kia kusi solidnymi EV6 i EV9, Nissan stawia na sprawdzonego Leafa, którego ceny startują od 17 tys. zł.

Honda, Mazda, Lexus i Mitsubishi mają w porównaniu do konkurencji skromną ofertę – po kilka do kilkudziesięciu egzemplarzy. Wśród ciekawostek: Honda e – stylowy miejski retro-elektryk – za około 69-76 tys. zł.

W OTOMOTO pojawia się coraz więcej ofert na Mazdę 6e.

Elektryczne Mazdy stanowią 61 ogłoszeń na OTOMOTO. Wśród nich dominuje MX-30, choć zaczęła pojawiać się również zupełnie nowa, elektryczna „szóstka” za minimum 210 tys. zł.

Rynek wkrótce urośnie do 20%?

Wielu ekspertów prognozuje, że udział aut na prąd w rejestracjach samochodów w Polsce w ciągu kilku lat przekroczy 20%. Oznacza to, że już nie tylko „pionierzy elektromobilności”, ale i przeciętni kierowcy będą sięgać po elektryki jako po samochody pierwszego wyboru. Szczególnie, jeśli pojawią się silniejsze wsparcie ze strony państwa, niższe ceny baterii i szersza sieć ładowania.

Chińczycy mają ambicję objąć 15% rynku pierwszych rejestracji w Europie. I jeśli obecna dynamika się utrzyma – mogą tego dokonać. Na razie robią pierwszy krok – są widoczni, odważni i coraz częściej konkurencyjni jakościowo.

„Chińscy producenci przypominają całej branży po co istnieje rynek motoryzacyjny – dla ludzi, którzy chcą jeździć lepiej, bezpieczniej i mądrzej. Innowacja i dostęp do najnowszych technologicznych rozwiązań przestaje być luksusem – staje się standardem i obowiązkiem wobec kierowcy” – mówi Agnieszka Czajka, General Manager OTOMOTO/OLX Group.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google News

Czytaj również