Keyless Go – czym jest? Jak działa system bezkluczykowy
Piotr Wróbel

Czym jest system Keyless Go? Sprawdź, jak działa dostęp bezkluczykowy, jakie ma wady i zalety, czy da się go wyłączyć i jak zabezpieczyć auto przed kradzieżą „na walizkę”. No i jak dostać się do samochodu w razie awarii kluczyka lub rozładowanej baterii.
Na początek ważne zastrzeżenie, bo system bezkluczykowy to pojęcie dość szerokie. Nie zawsze oznacza jedno i to samo. Zasadniczo, rozróżniamy między trzema systemami walutowymi. Po pierwsze, mamy pełny Keyless Go, czyli dostęp do pojazdu i uruchamianie silnika bez wyciągania klucza/karty/pilota z kieszeni.
Po drugie – są systemy, w których bezkluczykowo działa tylko otwieranie drzwi, a uruchomienie silnika wymaga użycia klucza lub umieszczenia pilota/karty w specjalnym gnieździe/slocie. I, wreszcie, po trzecie, są auta w których drzwi odryglowujemy kluczem/pilotem, a silnik uruchamiamy guzikiem/pokrętłem etc. W takim wypadku można spotkać nazwę „Keyless Start”, choć wielu producentów stosuje swoje własne terminy. Zarówno dla pełnej funkcjonalności Keyless Go, jak i dla samego Keyless Start (np. odpowiednio Kessy Full i Kessy – Skoda/Seat/Cupra).
Najwygodniejszy – co jasne – zawsze będzie pełny dostęp bezkluczykowy. Zwłaszcza jeśli w czujniki dotykowe wyposażone są wszystkie cztery klamki (a nie jest to regułą!). A do tego – elektrycznie zamykaną pokrywę bagażnika. Najlepiej – ze sterowaniem gestem nogi oraz osobnym guzikiem do ryglowania centralnego zamka.

W tym krótkim materiale wyjaśnimy więc, czym jest i jak dokładnie działa Keyless Go. Sprawdzimy też, jakie ma wady. I jak sobie radzić z otwieraniem drzwi, gdy np. rozładuje się bateria w pilocie.
Jak działa system Keyless Go?
Systemy bezkluczykowego dostępu działają na zasadzie wymiany sygnałów radiowych pomiędzy samochodem a kluczykiem (pilotem). Kiedy zbliżasz się do auta i dotykasz klamki (czasem trzeba nacisnąć przycisk), pojazd wysyła sygnał radiowy o odpowiednio krótkim zasięgu. Jeśli kluczyk/pilot znajduje się w zasięgu czujników, to wysyła on własny, specjalnie zabezpieczony sygnał zwrotny. Wówczas komputer auta odblokowuje drzwi. Wszystko dzieje się automatycznie, a Ty nie musisz wyciągać kluczyka z kieszeni/torebki/plecaka etc.
Są też auta, w których zamek odryglowuje się automatycznie, gdy tylko pilot/klucz/karta znajdą się w zasięgu czujników. W takim wypadku nie trzeba już nawet sięgać do klamki – wystarczy podejść do auta. I voilà – gotowe.
A są i takie modele, w których producent daje nam wybór: albo odryglowujemy zamki dotknięciem klamki, albo samochód zrobi to sam, gdy tylko klucz znajdzie się w zasięgu. Wybrany tryb działania układu keyless ustawiamy np. poprzez system infotainment.

Analogiczny proces – czyli zabezpieczona komunikacja radiowa – ma miejsce podczas bezkluczykowego uruchamiania silnika. Wystarczy, że naciśniesz przycisk startera, a system sprawdzi, czy klucz/pilot/karta znajduje się wewnątrz samochodu. Ważne: nierzadko klucz musi znajdować się nie tylko wewnątrz auta, ale na dodatek – w określonym miejscu. Czyli np. w okolicy tunelu środkowego lub fotela kierowcy.
Dostęp bezkluczykowy – także ze smartfona
Pamiętaj: jeśli silnik będzie pracował, ale kierowca z jakichś przyczyn odjedzie bez kluczyka, to na desce pojawi się odpowiedni komunikat. Ale silnik będzie pracował dalej – aż do pierwszego zgaszenia.
Coraz popularniejsze robią także systemy bezkluczykowego otwierania bagażnika. Wystarczy np. przesunąć stopę pod tylnym zderzakiem, a klapa bagażnika otworzy się automatycznie. To szczególnie przydatne podczas zakupów, gdy masz zajęte ręce.

Niektóre nowoczesne modele pozwalają korzystać z cyfrowego „kluczyka” w smartfonie. Dzięki temu możesz otworzyć i uruchomić samochód bez oryginalnego pilota – wystarczy do tego klon klucza w telefonie. Całość działa przy użyciu rozwiązań NFT (non-fungible-token), NFC (Near Field Communication) i/lub Bluetooth.
Wady i zalety systemu bezkluczykowego
Zalety? Tak jak napisałem powyżej – auta z systemem keyless oferują szereg dodatkowych, często mało znanych funkcji. Za pomocą kluczyka można więc nie tylko otworzyć czy zamknąć auto, ale także na przykład zdalnie opuścić lub podnieść szyby, otworzyć/zamknąć dach, złożyć lusterka boczne, a nawet – otworzyć bagażnik. W wybranych vanach pojawia się też np. opcja sterowania przesuwnymi drzwiami bocznymi.
Natomiast największy problem z bezkluczowym dostępem jest już dość dobrze znany i opisany. To ryzyko tzw. kradzieży auta „na walizkę” – złodzieje używają specjalnych urządzeń wzmacniających sygnał emitowany przez kluczyk (i to właśnie owa „walizka”). W praktyce wygląda to tak, że jeden ze sprawców zbliża się do miejsca, w którym znajduje się kluczyk – np. mniej więcej wiadomo, gdzie wewnątrz domu trzyma go właściciel – i przechwytuje jego sygnał. Uwaga: może być też tak, że złodziej z walizką/nadajnikiem podąża za właścicielem auta, gdy ten np. robi zakupy lub przebywa w restauracji.

Następnie sygnał z kluczyka jest przekazywany do urządzenia, które trzyma drugi przestępca znajdujący się w pobliżu samochodu. Auto w takim wypadku „pomyśli”, że kluczyk jest w pobliżu, odblokuje więc więc drzwi i pozwala uruchomić silnik. Cały proces trwa zaledwie kilkanaście sekund, a największe ryzyko dotyczy sytuacji, gdy kluczyk jest przechowywany w domu blisko drzwi, okien lub innych łatwo dostępnych miejsc.
Dobra wiadomość: nowoczesne auta są mniej podatne na kradzież „na walizkę” niż te sprzed kilku, kilkunastu lat – producenci stale pracują nad nowymi zabezpieczeniami (np. UWB, czujniki ruchu; patrz też niżej).
Zagłuszenie sygnału pilota – tak też możesz stracić auto
Metoda numer dwa polega na użyciu specjalnych zagłuszaczy sygnału. Te urządzenia z kolei uniemożliwiają zamknięcie pojazdu, mimo że właściciel naciska przycisk na pilocie. Samochód w rzeczywistości pozostaje otwarty.
No i jest jeszcze kwestia (bez)awaryjności – tam, gdzie pojawiają się dodatkowa elektronika, czujniki, nadajniki, tam na pewnym etapie coś popsuć się musi. Mówiąc wprost – Keyless Go to nie tylko wygoda, ale i większe ryzyko kłopotów.
Jak wyłączyć dostęp bezkluczykowy?
W większości nowoczesnych samochodów istnieje możliwość wyłączenia systemu bezkluczykowego dostępu. I choć konkretna procedura zależy od marki i modelu pojazdu, to producenci coraz częściej oferują możliwość przynajmniej tymczasowej dezaktywacji tej funkcji.
W wielu przypadkach wyłączenie systemu odbywa się poprzez menu komputera pokładowego lub aplikację mobilną. Czasami wystarczy określona kombinacja przycisków na kluczyku – w ten sposób blokujesz emisję sygnału z pilota. To jest szczególnie przydatne, gdy samochód stoi zaparkowany w pobliżu domu – na przykład przy drzwiach wejściowych – i istnieje ryzyko kradzieży metodą „na walizkę”.

Niektóre marki oferują również tryb „uśpienia” kluczyka – po jego aktywacji pilot przestaje nadawać sygnał radiowy do momentu, aż zostanie użyty ponownie.
Jak zabezpieczyć przed kradzieżą samochód z systemem Keyless Go?
Producenci samochodów zdają sobie sprawę ze skali i powagi problemu. I działają nad nowymi zabezpieczeniami. BMW podaje, na przykład, że w wybranych modelach pojazdach produkowanych od 2021 r. lokalizowanie kluczyka oraz transmisja danych odbywają się za pomocą technologii Ultra-Wideband (UWB). To standard komunikacji radiowej, który zapewnia znacznie wyższy poziom bezpieczeństwa niż tradycyjne systemy opierające się na falach radiowych o wąskim paśmie. Świetnie, a jak to działa?
Otóż UWB znacząco utrudnia przechwycenie i przedłużenie sygnału metodą „na walizkę”, ponieważ stale (czyli w czasie rzeczywistym!) mierzy faktyczną odległość między kluczem a samochodem. I uniemożliwi uruchomienie silnika, jeśli klucz fizycznie nie znajdzie się wewnątrz pojazdu.
Poza BMW technologię UWB stosują też m.in. Jaguar/Land Rover, Grupa VAG, Hyundai, Kia, Mercedes oraz Suzuki. Listę modeli z technologią UWB znajdziesz w TYM materiale.
Zewnętrzni producenci oferują też np. akcesoryjne czujniki ruchu do różnych starszych modeli starszych marek. W takim wypadku klucz po określonym czasie bezruchu przechodzi w tryb uśpienia i przestaje emitować jakiekolwiek sygnały.

Inne, bardziej tradycyjne metody zabezpieczania aut z systemem Keyless, to np. zakup specjalnego etui. Działa ono na zasadzie klatki Faradaya – pilot jest aktywny, ale nie może się komunikować ze światem zewnętrznym.
Można też pomyśleć o urządzeniach lokalizujących GPS i o dodatkowych zabezpieczeniach elektronicznych. Choć fakty są takie, że jak na dane auto będzie zlecenie, i jak ktoś się uprze, to i tak je „zawinie”. Zostaje więc dobra polisa AC.
Jak otworzyć samochód z Keyless Go w razie awarii kluczyka?
Pilot układu keyless powinien mieć też wbudowany metalowy grot. Jeśli pojawi się problem z odryglowaniem drzwi, należy wyjąć grot i włożyć do zamka. Zamka nie widać? Bywa ukryty jest pod klapką/zaślepką, która trzeba najpierw podważyć.
Poza tym, w przypadku usterki lub rozładowanej baterii w kluczyku, system keyless może nie rozpoznać pilota, a to z kolei uniemożliwia uruchomienie silnika. Producenci aut stosują więc np. specjalne „cewki” do rozruchu awaryjnego. Cewka zazwyczaj znajduje się w okolicy kolumny kierowniczej – tam, gdzie „zwykłe” auta przeważnie mają stacyjkę (dotyczy aut bez specjalnej kieszeni/slotu na pilota). Pilota należy więc przyłożyć (zbliżyć) do oznaczonego miejsca i w ten sposób uruchomić silnik.
Pamiętaj: zanim bateria w kluczu padnie na dobre, auto powinno z pewnym wyprzedzeniem poinformować Cię o tym fakcie za pomocą stosownego komunikatu na zestawie zegarów.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy