Limit prędkości jak pułapka – na ekspresówkach nie zawsze wynosi 120 km/h
Sebastian Sulowski

Choć znak „droga ekspresowa” sugeruje jazdę 120 km/h, limit prędkości na takich trasach potrafi zaskoczyć – bardzo często bywa niższy. Sprawdź, kiedy trzeba jechać wolniej.
O ile znaki „autostrada” lub „obszar zabudowany” wskazują jednoznacznie, jak szybko mogą poruszać się pojazdy, o tyle obowiązujący limit prędkości na drodze ekspresowej wynosi 120 lub 100 km/h. Jest to uzależnione od konstrukcji trasy.
Limit prędkości na drodze ekspresowej – czasem tylko 100 km/h
Zbliżając się do znaku D-7 „droga ekspresowa”, kierowca jeszcze nie wie, jakie ograniczenie prędkości będzie obowiązywać. Na dwujezdniowej trasie jest to standardowo 120 km/h. I rzeczywiście – na większości dróg klasy S taki limit obowiązuje. Warto jednak pamiętać, że ten sam znak D-7 może oznaczać również niższą dozwoloną prędkość. Limit prędkości na drodze ekspresowej jednojezdniowej to 100 km/h.
Podobna sytuacja występuje na drogach poza obszarem zabudowanym. Dla „zwykłych” tras jednojezdniowych jest to 90 km/h. W przypadku, gdy kierowcy mają do dyspozycji dwie jezdnie – limit prędkości wzrasta do 100 km/h.

Limit prędkości na drodze ekspresowej – skąd biorą się dodatkowe ograniczenia?
Oprócz ustawowych limitów prędkości, zarządca drogi może wprowadzać dodatkowe ograniczenia na wybranych odcinkach dróg ekspresowych – zarówno za pomocą klasycznych znaków, jak i tablic elektronicznych. Ich przestrzeganie jest obowiązkowe – to nie sugestia, ale wymóg.
Limity najczęściej wynikają z warunków technicznych trasy – np. braku pasa awaryjnego czy ograniczonej widoczności. Mogą też być efektem dużego natężenia ruchu i konieczności zwiększenia bezpieczeństwa użytkowników. Przykładem są tunele, gdzie – zgodnie z unijną Dyrektywą tunelową – obowiązuje limit 80 km/h.
Ograniczenia prędkości mogą być również związane z decyzjami środowiskowymi, mającymi na celu zmniejszenie hałasu. Takie rozwiązania nie są unikalne dla Polski – stosuje się je powszechnie w Austrii i Niemczech.

Tymczasowe ograniczenia prędkości
Dodatkowe, krótkoterminowe ograniczenia prędkości mogą być wprowadzane z różnych powodów – najczęściej z uwagi na konieczność zabezpieczenia miejsca wypadku lub prowadzenia prac drogowych. Mogą też wynikać z bieżących działań utrzymaniowych czy okresowych przeglądów technicznych trasy.
Co ciekawe, również silny wiatr może spowodować wprowadzenie limitu – pojawia się on wówczas na znakach o zmiennej treści. Tymczasowe ograniczenia mogą być też skutkiem pogorszenia stanu nawierzchni, np. jej zmniejszonej szorstkości. Po przywróceniu właściwego standardu technicznego obowiązuje ponownie standardowy limit.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu

Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
Ostatnie artykuły
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy