Microlino Lite, czyli BMW Isetta na nowe czasy

elektromobilni.pl

Czy elektryczne mikrosamochody to przyszłość mobilności w mieście? Microlino Lite, pokazane podczas tegorocznego salonu w Genewie, może być ciekawą propozycją dla nastolatków. I dla tych, którzy czują nostalgię… za latami 50 XX wieku.
Mikrosamochody nigdy nie zdobyły szczególnej popularności w Polsce. Trudno się dziwić – ich ceny są często wyższe niż w przypadku „pełnowymiarowych” modeli, a otrzymujemy za to mały i powolny pojazd.
Inaczej sytuacja wygląda na zachodzie Europy, np. we Francji. Tam mikrosamochody są popularne, ponieważ można je prowadzić bez prawa jazdy. Małe wymiary nie stanowią wady, a zaletę – takim autem chociażby wygodnie parkuje się w ciasnych miastach. Cena, zwłaszcza przy uwzględnieniu podatkowych korzyści, nie stanowi dużego problemu na tamtych rynkach – informuje portal elektromobilni.pl.
Microlino Lite: na prąd
Większość mikrosamochodów jeżdżących po drogach ma silniki spalinowe. Często są to jednostki rodem ze skuterów. Bywają hałaśliwe i powodują wibracje. Dlatego w pojazdach tego typu idealnie może sprawdzić się napęd elektryczny. Jest cichy, nie powoduje drgań, a akumulator wcale nie musi być duży, bo i tak mówimy o autach wyłącznie do użytku miejskiego.
Segment powoli rośnie w siłę. Ważnym graczem może okazać się Microlino Lite, czyli model pokazany na targach motoryzacyjnych w Genewie. Z całą pewnością mocno wyróżnia się na tle rywali – a to za sprawą nietypowej konstrukcji (TUTAJ poznasz najlepsze małe Fiaty w historii).

Kto pamięta BMW Isettę, czyli mikrosamochód z lat 50 XX wieku, z pewnością od razu skojarzy ten model z Microlino. Do nowego produktu szwajcarskiej firmy wchodzi się w ten sam sposób – otwierając drzwi umieszczone z przodu auta, razem z przednią szybą.
Lite ma 2,5 metra długości, 1,47 m szerokości i 1,5 m wysokości. Waży mniej niż 600 kg. Jego moc to maksymalnie 9 kW, a akumulator ma 5,5 lub 11 kWh. Odmiana z mniejszą baterią pokona na jednym ładowaniu około 100 km, a z większą – 177 km. Ładowanie od 0 do 80% trwa (z ładowarki Typ 2 2,2 kW) około dwóch godzin przy małej baterii i cztery godziny przy dużej. Prędkość maksymalna Microlino Lite to 45 km/h.
Microlino Lite dysponuje 250-litrowym bagażnikiem, co jest imponującym wynikiem zważywszy na wymiary auta. Budowany w Turynie samochód ma w wyposażeniu m.in. uchwyt na smartfon, głośnik Bluetooth i tapicerkę z „wegańskiej skóry”.
W najmie długoterminowym
Ile kosztuje taki pojazd? Oferowany jest w wynajmie długoterminowym. W Szwajcarii ceny zaczynają się od 149 CHF miesięcznie w ofercie wynajmu na 4 lata i z limitem 5000 km rocznie. W przeliczeniu na polską walutę to około 675 zł. Konkurencyjny mikrosamochód Biro kosztuje około 250 CHF miesięcznie (TUTAJ poznasz Fiata Topolino).
Co najważniejsze, Microlino można prowadzić dysponując prawem jazdy AM, dostępnym w wielu krajach od 16 roku życia, a np. we Francji i w Polsce – nawet od 14. Czy Microlino będzie dostępne i u nas? To byłoby urozmaicenie rynku, choć zapewne pozostałoby propozycją niszową.
Podczas salonu w Genewie pokazano także inne, niewielkie modele elektryczne. Czy Citroen Ami ma się czego bać? Być może to właśnie jest właściwy kierunek rozwoju – w końcu miasta stają się coraz bardziej zatłoczone, a miejsc parkingowych ubywa zamiast przybywać…
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy

Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują

Miały zastąpić stacje benzynowe. Czy to ślepa uliczka motoryzacji?
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy