Fiat Topolino: Włosi chcą stać się „Teslą dla ludu”, a to autko stanowi ich pierwszy krok w tym kierunku

Maciej Struk

Włosi pokazali swoje drugie auto elektryczne. To Fiat Topolino, który ma ich przybliżyć do… bycia „Teslą dla ludu”, co jakiś czas temu zapowiadał szef tej marki – Olivier Francois.
Fiat Topolino już kiedyś występował w gamie modeli włoskiej marki. Był to niewielki samochód miejski, wytwarzany w latach 1936-1955. Teraz ponownie wraca do żywych, ale nie jako własna konstrukcja Włochów.

Fiat Topolino, którego pokazano wyłącznie na jednym zdjęciu, to bliźniaczy model z Citroenem Ami (oparto na nim też Opla Rocks-e). Wytwarzany od 2020 roku, ma napęd elektryczny, a razem z akumulatorem trakcyjnym waży 485 kg (425 kg bez akumulatora). W naszych realiach kwalifikuje się więc pod prawo jazdy kategorii B1. Czyli dla osób, które ukończyły 16. rok życia (TUTAJ poznasz kategorie praw jazdy).
Nadwozie Citroena Ami mierzy zaledwie 241 cm długości, 139 cm szerokości oraz 152 cm wysokości. Zdecydowanie ma więc zaburzone proporcje, w rezultacie czego to francuskie auto wcale nie trudno wywrócić przy próbie pokonania ostrego nawrotu na granicy przyczepności.

Dokonał zresztą tego już pewien „śmiałek” na ulicach Monte Carlo.
Do 70 km zasięgu
Fiat Topolino na 99% otrzyma ten sam układ napędowy, co Citroen Ami. Oznacza to silnik o mocy 8,2 KM i akumulator litowo-jonowy o pojemności 5,5 kWh. Taki zestaw sprawia, że nowe włoskie auto rozpędzi się do 45 km/h i na jednym ładowaniu pokona dystans 70 km.
W przeciwieństwie do „poważnych” samochodów elektrycznych, Fiat Topolino nie otrzyma funkcji szybkiego ładowania. Tutaj ma wystarczyć prąd dostarczany ze zwykłego domowego gniazdka elektrycznego, a więc o mocy 3,2 kW. Czas ładowania określono na 3 godziny (TUTAJ poznasz plany Fiata).
Pierwszy, pokazany na zdjęciach egzemplarz Fiata Topolino pomalowano w kolor turkusowy. Stanowi to bezpośrednie nawiązanie do „pięćsetki” z 1957 roku. Auto ma składany dach z brązowej tkaniny, a w miejscu drzwi – sznurki. W ten sposób nawiązuje do innego modelu włoskiej marki z przeszłości, czyli plażowego Fiata 500 Jolly.
Fiat Topolino: dla młodych
Topolino zostało zaprojektowane z myślą „o młodszych klientach, rodzinach i miłośnikach miast” – donosi w swojej informacji prasowej Fiat. To autko wpisuje się zresztą idealnie w plany włoskiej marki na przyszłość (TUTAJ poznasz najlepsze małe Fiaty w historii).
A przyszłość ma być elektryczna. Fiat Topolino to bowiem drugi model na prąd w wykonaniu włoskiej marki – obok elektrycznej „pięćsetki”. Ale do 2027 roku w Europie Fiat chce mieć już gamę aut w pełni elektrycznych.

„Zdecydowanie stawiamy na elektryczność w Europie. W każdym nowym samochodzie będziemy wprowadzać wersje elektryczne i w pewnym momencie dokonamy zmiany. Fiat powinien być Teslą dla ludu: elektryczny dla wszystkich” – mówi Olivier Francois, dyrektor generalny marki Fiat.
Co ciekawe, Fiat Topolino ma być wytwarzany w Maroku. Powstają tam już Citreon Ami oraz Opel Rocks-e.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Chińska marka kończy z motoryzacją. Miała rzucić wyzwanie Europie

Duży Volkswagen zapowiedziany. Będzie miał chińskie korzenie

Austria luzuje zasady przeglądów technicznych, a polscy kierowcy patrzą z zazdrością

Tak wygląda nowe, małe i tanie Suzuki. Może trafić do Europy w 2027 r.

Unia może domknąć furtkę dla chińskich aut. Nowe cła nadchodzą?

Tor Formuły 1 na Dolnym Śląsku coraz bardziej realny. Robert Lewandowski ujawnia szczegóły
Ostatnie artykuły
- Chińska marka kończy z motoryzacją. Miała rzucić wyzwanie Europie
- Duży Volkswagen zapowiedziany. Będzie miał chińskie korzenie
- Austria luzuje zasady przeglądów technicznych, a polscy kierowcy patrzą z zazdrością
- Tak wygląda nowe, małe i tanie Suzuki. Może trafić do Europy w 2027 r.
- Unia może domknąć furtkę dla chińskich aut. Nowe cła nadchodzą?
- Tor Formuły 1 na Dolnym Śląsku coraz bardziej realny. Robert Lewandowski ujawnia szczegóły
- Nowe zasady dla kierowców z wyrokami. Zakazy będą się sumować
- Znak B-1 (zakaz ruchu w obu kierunkach) – kogo dotyczy? Kara za złamanie może być wysoka
- „Sytuacja bardziej niż krytyczna”. Volkswagen szykuje największe zmiany w historii
- Nowa Toyota coraz bliżej. To powrót do nazwy sprzed lat


