Mitsubishi ASX. Nowy, ale jakby dobrze znany.

Juliusz Szalek

Było długie oczekiwanie, budowanie napięcia, nadzieja w nowy projekt i wiara, że stanie się on przełomowy. Rzeczywistość okazała się jednak kompletnie inna. Nowe Mitsubishi ASX to nic innego jak znany u nas Renault Captur. To jest jednak Europejski punkt widzenia. O co w tym chodzi?
O ile poprzednie Mitsubishi ASX było kompaktowe, muskularne, kanciaste, wyraziste i na swój sposób niepowtarzalne, tak nowe wcielenie modelu to nic innego, jak Renault Captur ze zmienionym logotypem. Auto wygląda dokładnie tak samo zarówno z zewnątrz, jak i w środku. Co więcej, ma te same układy napędowe Renault, czyli silnik spalinowy 1.0 l. o mocy 91 KM połączony z 6-biegową przekładnię manualną, 1.3 l. z układem miękkiej hybrydy o mocy 140 KM lub 158 KM oraz klasyczną hybrydę z silnikiem 1.6 l. i dwoma silnikami elektrycznymi.
W gamie nie zabraknie także hybrydy plug-in, a jakże, dokładniej takiej samej jak w przypadku Renault. Mitsubishi ASX PHEV ma także silnik 1.6 l., dwa silniki elektryczne oraz akumulator trakcyjny o pojemności 10,5 kWh, co ma gwarantować zasięg na prądzie do 50 km.
Na pokładzie nowego ASX znaleźć także możemy technologie znane z Renault. Cyfrowy zestaw zegarów czy układ Multi-Sense, który umożliwia kierowcy personalizację reakcji układu kierowniczego, układu stabilizacji toru jazdy i kontroli trakcji oraz reakcji na pedał przyspieszenia to rozwiązania stosowana w Capturze i innych francuskich modelach. Do tego te same wyświetlacze i panele.
Szersza perspektywa
By zrozumieć, co się właśnie wydarzyło i dlaczego nowe Mitsubishi ASX nie tylko wygląda jak Renault Captur, ale w rzeczywistości jest Capturem, na motoryzację trzeba spojrzeć globalnie. Istniejący alians Renault-Nissan-Mitsubishi sprzedaje samochody na całym świecie. Zamiast w każdy zakątek globu pchać różne modele wszystkich trzech marek, szefowie aliansu podzielili się światem. I tak w dużym uproszczeniu Europa to Renault, Mitsubishi to Azja Południowo-Wschodnia i Ocenia, a Nissan Stany Zjednoczone. Nie oznacza to jednak, że zarówno Nissan, jak i Mitsubishi opuszczą Europę. Co to, to nie, choć jakiś czas temu pojawiły się i takie plotki, które w rozmowie z Otomoto rozwiewał swego czasu Maciej Klenkiewicz, dyrektor zarządzający oddziałem Nissana w Polsce.
Renault Captur
Podział obszarów to nie wszystko, podzielono się także technologią. Jak zapowiedziano w komunikacie: członkowie sojuszu opracowali metodologię „inteligentnego zróżnicowania”, która określa pożądany poziom współdzielenia podzespołów dla każdego pojazdu, określając kilka parametrów współudziału, takich jak platformy, zakłady produkcyjne, układy napędowe czy segmenty pojazdów.
Ale o co chodzi?
Brzmi skomplikowanie, w efekcie oznacza, że marki należące do sojuszu zwiększą w najbliższych latach wykorzystanie wspólnych platform do ponad 80 proc. w 2026 r. W końcu każdy z członków sojuszu mocny był w innym obszarze. Np. Nissan w technologii elektrycznej, a Mitsubishi w hybrydowej. Wszystko by obniżyć koszty produkcji samochodów.
Oznacza to, że łącznie 90 modeli będzie dzieliło pięć wspólnych platform, silniki i technologię. Idąc dalej, kolejne modele aliansu będą bardziej lub mniej podobne. Jak pokazuje nowy ASX jednak bardziej. Podobnie jest z autami Nissana m.in. Nissanem Juke o którym więcej pisaliśmy TUTAJ, czy Nissanem X-Trailem i Ariya.
O ile w Azji Renault Captur nie jest znany, tak w Europie już owszem. Identyczny ASX będzie miał więc spory kłopot, by u nas zaistnieć. Na innych rynkach będzie jednak inaczej i patrząc globalnie, może się okazać, że ASX okaże się prawdziwym przebojem.
Podobnie, niestety dla nas, może być z nowym Coltem, który pojawić ma się w przyszłym roku. Wszystko wskazuje na to, że będzie to „kopia” Renault Clio. Pytanie tylko, co to wszystko obchodzi klienta?
Mitsubishi ASX - GALERIA

Cześć. Jestem dziennikarzem motoryzacyjnym z długim stażem, prezenterem, producentem wideo i człowiekiem ciekawym świata. Znajdziecie mnie na YT ale i na platformach podcastowych. No i tutaj. Na Motopedii. Wszystko w moim życiu kręci się jednak wokół motoryzacji, dlatego także prywatnie od samochodów nie uciekam. Ważne miejsce w moim... garażu zajmują klasyki. A jak już zacznę o nich mówić, to trudno mnie zatrzymać.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści

Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy

Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
Ostatnie artykuły
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów




