Chińskie Nio ogłosiło oficjalne rozszerzenie swojej działalności na Starym Kontynencie. Wśród 7 nowych rynków wymienia się również Polskę. W początkowej ofercie znajdzie się 5 modeli, w tym jeden w cenie około 100 tys. zł.

  • Nio ogłosiło oficjalne wejście na 7 europejskich rynków, w tym do Polski.
  • Wraz z modelami tego producenta w sprzedaży pojawi się też auto marki Firefly.
  • Obecnie trwają prace nad pozyskaniem lokalnych dystrybutorów.

Nio to jeden z najbardziej znanych start-upów motoryzacyjnych w Chinach. Jest kojarzony z bardzo zaawansowaną technologią, nowoczesnymi bateriami oraz ze… stacjami szybkich wymian akumulatorów.

Obecnie wybrane modele Nio oferuje nad Wisłą prywatny importer. Teraz jednak ten chiński producent – za pomocą platformy X – ogłosił wejście na 7 europejskich rynków. Obok Polski, będą to Austria, Belgia, Czechy, Luksemburg, Rumunia oraz Węgry. Ma to nastąpić w 2025 i w 2026 roku.

Nio ES9
Nio założono w 2014 roku. Na zdjęciu: flagowy model tego wytwórcy, czyli ET9.

„Współpracujemy z lokalnymi partnerami dystrybucyjnymi. Jednocześnie wprowadzamy ofertę multibrandową z Nio i Firefly, aby dotrzeć do jeszcze większej liczby użytkowników” – informuje Nio poprzez platformę X.

Nio w Polsce: 5 modeli na początek

Ogłoszenie nie zawiera więcej szczegółów. Nieoficjalnie mówi się, że na nowych europejskich rynkach Chińczycy wprowadzą 4 modele Nio (EL6, EL8, ET5 i ET5 Touring) i 1 marki Firefly (z ang. świetlik), którą powołano do życia pod koniec 2024 roku.

W Polsce początek sprzedaży samochodów chińskiego start-upu jest zaplanowany na 2026 rok. W Europie Środkowo-Wschodniej Chińczycy mają zamiar nawiązać współpracę z firmą AutoWallis, świadczącą usługi mobilne.

Do tej pory Nio na Starym Kontynencie było obecne w Danii, Holandii, Niemczech, Norwegii oraz w Szwecji. Początkowym przyczółkiem Chińczyków była zaś Norwegia. Otwarcie pierwszego salonu sprzedaży – Nio House – nastąpiło 1 października 2021 roku.

Nio w Polsce: ET5 i ET5 Touring

Nio ET5 to średniej wielkości sedan, mierzący 479 cm długości, 196 cm szerokości oraz 150 cm wysokości – przy rozstawie osi wynoszącym 289 cm. W podstawowym wariancie dysponuje on baterią o pojemności 75 kWh, zdolną przyjąć prąd z mocą 140 kW. Zapewnia ona zasięg 419-456 km (zgodnie z WLTP).

Do napędu ET5 służą dwa silniki elektryczne o mocy 489 KM i maksymalnym momencie obrotowym 700 Nm. Przekłada się to na przyspieszenie od 0 do 100 km/h na poziomie 4,0 s i prędkość maksymalną 200 km/h.

Nio ET5 Touring
ET5 występuje również w odmianie kombi.

Wariant Long Range dysponuje akumulatorem trakcyjnym 100 kW, oferującym do 590 km. Jego ładowanie przebiega tutaj z mocą 180 kW. Osiągi są zbliżone do odmiany z mniejszym akumulatorem.

Identyczne wersje napędu oferuje również Nio ET5 Touring, czyli kombi. W jego przypadku bagażnik dysponuje jednak pojemnością 450-1300 l. Sedan może się pochwalić z kolei 386 l.

Nio ET5
Typowy dla chińskich aut kokpit wyróżnia się wysoką jakością wykonania.

Kokpity obu wariantów ET5 zawierają dwa ekrany, a kierowcę w czasie jazdy wspomaga cała armia systemów. Bazują one na 33 czujnikach, w tym lidarze i są zarządzane przez procesor Orin X (NVIDIA). Cena? Za ET5 w Niemczech trzeba zapłacić od 59 500 euro (ok. 254 tys. zł)

Nio w Polsce: EL6 i EL8

Kolejne dwa modele to EL6 i EL8. Oba są SUV-ami, odpowiednio, klasy średniej i wyższej. „Szóstka” mierzy 485 cm długości, 199 cm szerokości oraz 170 cm wysokości. Również tutaj mamy do czynienia z akumulatorami o dwóch różnych pojemnościach. Czyli 75 i 100 kWh. Zapewniają one zasięg, odpowiednio, 450-500 km i 575-625 km.

Nio EL6
EL6 jest dostępne od 2019 roku. W 2023 roku pokazano drugą generację tego auta.

Do napędu Nio EL6 służą dwa silniki o łącznej mocy 489 KM. Osiągi? 0-100 km/h w 4,5 s i prędkość maksymalna 200 km/h. Bagażnik ma pojemność 579-1430 l, nadwozie wyróżnia się świetnym, jak na model uterenowiony współczynnikiem oporu powietrza wynoszącym 0,25. W testach Euro NCAP EL6 otrzymało maksymalną notę 5 gwiazdek. Na podobną ocenę zapracowały ET5 i EL8.

To ostatnie mierzy aż 501 cm długości, 199 cm szerokości oraz 175 cm wysokości. Do jego napędu służą dwa silniki o łącznej mocy 653 KM (850 Nm), zapewniające uzyskanie pierwszych 100 km/h w 4,1 s.

Nio EL8
Nio EL8 na pokład zabiera 6 osób.

Także tutaj do dyspozycji są dwie pojemności baterii (75 i 100 kWh), oferujących 375-510 km zasięgu. Maksymalna moc ładowania wynosi od 140 do 240 kW (z większą baterią). Nio EL5 w swojej kabinie pomieści 6 osób, a bagażnik ma pojemność od 552 (za trzecim rzędem) do 810 l (za drugim rzędem).

Cena? Nio EL6 w Niemczech kosztuje od 65 500 euro (ok. 280 tys. zł), a EL8 – od 94 900 euro (ok. 405 tys. zł).

Firefly, czyli konkurent Renault 5 E-Tech

Ostatnie auto, jakie Nio ma zamiar wprowadzić na nowe europejskie rynki to Firefly. Ten konkurent m.in. Renault 5 E-Tech mierzy nieco ponad 4 m długości i ma nadwozie zaprojektowane przez Amerykanina, Krissa Tomassona, który wcześniej pracował m.in. dla Forda i BMW.

Nio Firefly
Firefly ma stanowić bilet wstępu do świata Nio.

Firefly dysponuje baterią LFP o pojemności 42,1 kWh, zapewniającą szacowany zasięg 330 km (zgodnie z WLTP). Przyjmuje ona prąd z maksymalną mocą 100 kW i jest kompatybilna ze stacjami szybkiej wymiany akumulatorów.

Osiągi? 0-100 km/h w 8,2 s i prędkość maksymalna 150 km/h. Silnik umieszczono z tyłu, co uwalnia przednie koła od napędzania tego auta. W rezultacie średnica zawracania Firefly'a to raptem 9,4 m. Tylny bagażnik ma pojemność 335-1253 l, a frunk – aż 92 l.

Nio Firefly
Skromny, ale atrakcyjny kokpit bez typowej konsoli środkowej.

Premiera na europejskich rynkach jest planowana na trzeci kwartał 2025 roku. Szacowana cena w Polsce może oscylować wokół 100 tys. zł.

Maciej Struk

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również