Nowa Mazda CX-3 potwierdzona na 2027 rok. Ale są też znaki zapytania

Mazda potwierdza drugą generację CX-3, która zadebiutuje w 2027 roku. Produkowany w Tajlandii model ma być kluczowym graczem dla Azji, ale co z Europą?
- Mazda zapowiada nową generację modelu CX-3.
- Dla Europy byłby to powrót do oferty po kilku latach.
- Czy to będzie zupełnie nowa konstrukcja?
Mazda potwierdziła plany wprowadzenia drugiej generacji modelu CX-3, która miałaby zadebiutować na rynku w 2027 roku. Informacja pojawiła się w dokumentach podsumowujących ostatni rok fiskalny japońskiego producenta.
Tym samym najmniejszy crossover w gamie marki doczeka się następcy po ponad dekadzie obecności na rynku. Pierwsze egzemplarze trafiły do klientów pod koniec 2014 roku.
Co ważne, nowy model nie będzie rozwijał nomenklatury dwucyfrowej, jaką stosuje się w przypadku większych SUV-ów np. CX-60. Producent pozostaje przy nazwie CX-3, mimo że w przeszłości japońskie magazyny spekulowały o możliwej zmianie na zgodne z obecną logiką CX-20.
Mazda CX-3 w Europie?
Produkcja drugiego wcielenia CX-3 odbędzie się w zakładach Auto Alliance Thailand (AAT) – to wspólna fabryka Mazdy i Forda, działająca w Tajlandii od 1995 roku. Obecnie powstające tam pojazdy są eksportowane m.in. do Japonii i Australii i ta strategia ma być kontynuowana. Czy to oznacza, że CX-3 nie trafi do Europy?
Zachodzi podejrzenie, że producent z Hiroszimy może nie widzieć przestrzeni dla nowego modelu w Europie, ponieważ tutaj firma stawia na model CX-30. Sęk w tym, że auto z dwucyfrową liczą w nazwie jest produkowane od 2019 i zmiana generacyjna z pewnością by jej nie zaszkodziła. W takim razie może istnieje przestrzeń aby nową CX-3 sprzedawać też w Europie?
Od strony technicznej
Sama konstrukcja może opierać się na zmodyfikowanej płycie Skyactiv-B, która stosowana jest w obecnych CX-3 i Mazdzie 2 (ale nie Hybrid – czyli nie w modelu opartym na Toyocie Yaris). To rozwiązanie zbliżone do tego, jakie marka zastosowała w przypadku nowego CX-5.
W nowej generacji przewidziano wersję zelektryfikowaną, choć na ten moment nie sprecyzowano, czy będzie to układ miękkiej hybrydy, czy w pełni samodzielny elektryk. Mazda najprawdopodobniej wykorzysta hybrydowy układ Skyactiv-Z, który zadebiutuje najpierw w nowym CX-5. Ta strategia pozwoli marce na elastyczne dostosowywanie produkcji do popytu. Od klasycznych silników spalinowych, przez hybrydy, po w pełni elektryczne napędy.
Stylistyka
Koncern nie ujawnia jeszcze szczegółów technicznych. Ale koncepcyjny model Vision X-Compact z zeszłorocznego Tokyo Motor Show może dawać przedsmak stylistyki nowego CX-3. Samochód ten wyróżniał się krótkimi zwisami nadwozia i wysoką linią dachu.
Dlaczego CX-3 jest tak ważnym modelem dla Mazdy?
Z polskich cenników model zniknął pięć lat temu, by zrobić przesteń dla CX-30. Ale w innych częściach świata auto jest nadal w ofercie. I tak w Australii, mimo 11 lat na rynku, wciąż pozostaje najlepiej sprzedającym się samochodem w segmencie lekkich SUV-ów.
Od początku 2026 roku nabywców znalazło tam 4439 egzemplarzy, co daje temu modelowi drugie miejsce wśród wszystkich aut marki – wyprzedza go tylko CX-5 (7477 sztuk). Takie wyniki sprawiają, że CX-3 wciąż jest ważnym filarem sprzedażowym w regionie Azji i Pacyfiku.
Co z modelem Mazda 2?
Jednocześnie Mazda we wspomnianym na początku raporcie nie wspomina o nowej generacji miejskiego hatchbacka z numerem 2. To może sugerować, że nadchodzący CX-3 przejmie rolę następcy zarówno dla obecnego crossovera, jak i dla małego hatchbacka.
Oznaczałoby to uproszczenie oferty w wielu krajach i postawienie na jeden model w segmencie aut miejskich i subkompaktowych SUV-ów, co wobec rosnącej popularności tej drugiej kategorii wydaje się posunięciem racjonalnym.
Czy warto czekać?
Chcielibyśmy nowej CX-3 w Europie, ale na ten moment to jedynie spekulacje. Wiele wskazuje na to, że nowy model ponownie będzie skoncentrowany głównie na Azji. Choć nie można wykluczyć jego powrotu do innych regionów, zwłaszcza gdyby okazał się tańszy od CX-30. Na decyzję mogą wpłynąć również nowe cła na import samochodów elektrycznych i hybrydowych, które w ostatnim czasie zmieniają strategie wielu koncernów.
Ile mogłaby kosztować nowa CX-3 w Europie? Trudno powiedzieć, ale obecna generacja w Australii wyceniana jest od 25 280 dolarów australijskich (ok. 67 900 zł) do 37 530 dolarów australijskich (ok. 101 000 zł). W Tajlandii ceny startują z kolei od 789 000 bahtów (ok. 87 900 zł). A w Polsce? Mazda CX-30 startuje w cenniku od 122 400 zł.