Oto nowe Renault Trafic i spółka. Poznaliśmy szczegóły
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Maciej Struk

Renault Trafic nowej generacji zadebiutowało od razu z dwoma innymi modelami tej marki. Czyli z Estafette i Geolette. Wszystkie te auta łączy nowo opracowana platforma o „deskorolkowej” konstrukcji i absolutnie imponujących możliwościach. Poza tym zapewnią one możliwość udoskonalenia już w trakcie eksploatacji.
- Nowe Renault Trafic powstało na całkowicie elektrycznej platformie.
- Wraz z tym modelem debiutują dwa inne dostawczaki.
- Estafette wyróżnia się wysokim nadwoziem, a Geolette – przeznaczeniem pod zabudowę.
Zupełnie nowe Renault Trafic wraz z Estefette i Geolette dają początek ofensywie modelowej tej francuskiej marki w segmencie aut dostawczych. Wszystkie oparto na tej samej architekturze SDV (Software Defined Vehicle), stworzonej przez Amperę.

Oferuje ona „niemal nieskończone możliwości dostosowania czy redukcji kosztów użytkowania, a przy tym gwarantuje wysoki poziom bezpieczeństwa i wydajności” – informuje francuski producent.
Nowe Renault Trafic: dwie pojemności baterii do wyboru
Największą zaletą nowej platformy o konstrukcji „deskorolkowej” jest możliwość zoptymalizowania przestrzeni użytkowej. Pozwala ona bowiem na stworzenie krótkiego zwisu przedniego i niskie zamontowanie tylnego silnika – tak, aby nie ograniczał on przestrzeni ładunkowej.
Uwolnienie przednich kół od wprawiania w ruch nowego Renault Trafica i spółki zapewnia znakomitą zwrotność. Średnica zawracania wynosi bowiem 10,3 m, co oznacza, że jest porównywalna m.in. z Clio, które w tym roku doczeka się nowej generacji.

Zarówno nowe Renault Trafic, jak Estefette oraz Geolette dostępne są z akumulatorem o dwóch różnych pojemnościach do wyboru. Czyli standardowym i o dalekim zasięgu. Ten drugi, wykonany w technologii NMC (niklowo-wodorowo-kobaltowej), wyróżnia się wyjątkowo dużą gęstością energetyczną. W rezultacie, w przypadku nowego Renault Trafica zapewnia zasięg 450 km (zgodnie z WLTP).
Druga opcja przewiduje akumulator LFP (litowo-żelazowy-fosforanowy), opracowany bez udziału metali ziem rzadkich, takich jak nikiel czy kobalt. Oferuje 350 km zasięgu (dla Trafica) i jest przeznaczony przede wszystkim na potrzeby transportu miejskiego i podmiejskiego.
TUTAJ poznasz nowe Renault Austral.
800-woltowa architektura elektryczna
Unikalną cechę nowych Renault Trafica, Estefette i Geoloette stanowi 800-woltowa architektura elektryczna. Jej zastosowanie pozwala przede wszystkim na ultraszybkie ładowanie baterii trakcyjnej, czym modele te przebijają konkurencję.
Nabicie akumulatora w zakresie od 15 do 80% zajmuje temu trio około 20 minut. To bardzo dobry wynik, dzięki któremu Trafic, Estafette i Geolette mogą niemal ciągle pozostawać w ruchu. Oczywiście, warunkiem uzyskania go jest odpowiednio mocna ładowarka DC.

Silnik trakcyjny w każdym z nowych dostawczych Renault rozwija 204 KM i solidne 345 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Osiągów nie poznaliśmy, ale należy spodziewać się dobrych reakcji na gaz i sprawnego ruszania z miejsca.
W końcu silnik na prąd wytwarza swój maksymalny moment obrotowy praktycznie przy zerowych obrotach.
TUTAJ dowiesz się, jak jeździ nowe Renault 5 E-Tech.
Nowe Renault Trafic: dynamiczne linie nadwozia
Każdy z trzech nowych modeli, czyli Estafette, Geolette oraz Trafic, wyróżnia się innym rodzajem nadwozia, a więc i przeznaczeniem. Nowe Renault Trafic E-Tech, czyli następca modelu, który od 1980 roku jeździ po naszych ulicach i do tej pory znalazł ponad 2,5 mln nabywców, w nowym wydaniu ma nowoczesne proporcje swojego jednobryłowego nadwozia.
Koła umieszczono w nim niemal w samych narożnikach, co pozytywnie odbija się na wykorzystaniu przestrzeni. Według Francuzów ich nowy dostawczak cechuje się promieniem skrętu, odpowiadającym temu w Clio. Maksymalna wysokość tego auta wynosząca 1,9 m i pozwala mu z kolei wjeżdżać na parkingi podziemne.

Nowe Renault Trafic E-Tech ma dynamiczne linie, podświetlane listwę i logo z przodu oraz charakterystyczny układ tylnych lamp. W tej części nadwozia znalazły się „asymetryczne drzwi dwuskrzydłowe o mocno zarysowanych krzywiznach oraz optymalizujący aerodynamikę spojler z deflektorami”.
W dolnych partiach nowego Trafica zamontowano czarne osłony, wykonane z materiału o chropowatej fakturze.
Geolette i Estafette
Drugi z przyszłych dostawczych modeli Renault to Geolette E-Tech. Swoją nazwą nawiązuje on do pojazdu, debiutującego w 1956 roku i wytwarzanego przez 10 lat. Jego współczesne wcielenie ma być dostępne w trzech różnych wariantach – jako podwozie z kabiną, wywrotka oraz pojazd z nadwoziem skrzyniowym.
Co istotne, Goelette'a E-Tech do słupka B jest identyczne z przyszłym Trafic'iem. Z kolei tylną część opracowano w taki sposób, aby była jak najbardziej elastyczna.

Również nazwa ostatniego z przyszłych elektrycznych aut dostawczych Renault nie jest nowa. Otóż Estafette E-Tech stanowi współczesną interpretację modelu, wytwarzanego w latach 1959-1980 i sprzedanego w liczbie ponad 0,5 mln sztuk.
Auto mierzy 5,27 m długości i 1,92 m szerokości, co według Francuzów ułatwia nim manewrowanie w mieście. Z kolei wysokość sięgającą 2,6 m sprawia, że w przedziale załadunkowym swobodnie mogą chodzić osoby o wzroście do 1,9 m.
„Estafette E-Tech, inspirowane designem modelu Trafic E-Tech electric, wyróżnia się dużą, trzyczęściową przednią szybą, która oferuje panoramiczny widok i zwiększa bezpieczeństwo oraz komfort prowadzenia” – informuje francuski producent.

Co jeszcze? Renault chwali się bardzo nowoczesnym przodem Estafette, czy „chowanymi” przesuwanymi drzwiami bocznymi z niewidoczną prowadnicą i stopniem ze stali nierdzewnej. W Estafette również zastosowano czarne osłony u dołu nadwozia.
TUTAJ przeczytasz megatest Dacii Bigster.
Nowe Renault Trafic i spółka: kiedy na rynku?
Nowe Renault Trafic, Estafette i Geolette wjadą na rynek dopiero za rok. Co ciekawe, dzięki platformie SDV nawet w trakcie eksploatacji będą mogły zyskać nowe funkcje i możliwości. Wszystko to za sprawą zdalnych aktualizacji.
Francuzi chwalą się ponadto otwartym oprogramowaniem systemu multimedialnego. Ułatwi ono korzystanie z nowych dostawczaków np. firmom kurierskim, które będą mogły przekazywać niezbędne informacje swojemu pracownikowi za pomocą wbudowanego ekranu centralnego.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Zjazd z OPP nie uchroni przed mandatem. Nowe kamery policzą każdego

Kultowa Toyota powróci, to oficjalne. Wszyscy millenialsi o takiej marzyli

Mniej godzin na drodze. Przyszli kierowcy ciężarówek szkolą się w wirtualnej kabinie

Jedno kliknięcie, dwa portale. Nowa funkcja OLX oszczędza czas i zwiększa zasięg ofert

Na rynku szokujące zmiany. Udział Chińskich marek spada, a Corolla poza podium

Przygotowanie skutera do zimowego postoju – o czym trzeba pamiętać?
Ostatnie artykuły
- Zjazd z OPP nie uchroni przed mandatem. Nowe kamery policzą każdego
- Kultowa Toyota powróci, to oficjalne. Wszyscy millenialsi o takiej marzyli
- Mniej godzin na drodze. Przyszli kierowcy ciężarówek szkolą się w wirtualnej kabinie
- Jedno kliknięcie, dwa portale. Nowa funkcja OLX oszczędza czas i zwiększa zasięg ofert
- Na rynku szokujące zmiany. Udział Chińskich marek spada, a Corolla poza podium
- Przygotowanie skutera do zimowego postoju – o czym trzeba pamiętać?
- Range Rover pójdzie śladem Jaguara. Dwa popularne SUV-y znikną z oferty
- A2 bez pobocza i z zamkniętym lewym pasem. Znamy szczegóły
- Hyundai szykuje duży lifting rodzinnego SUV-a. Wszystko, co o nim wiemy
- Miliony kierowców muszą wymienić prawa jazdy. Nowe przepisy pozwolą załatwić to z kanapy

