Pokazali nowego Dustera, ale to nie jest Dacia. Oto wszystko, co o nim wiemy. Wygląda naprawdę świetnie

Po latach nieobecności Renault Duster powraca na rynek indyjski. Francuski producent wykorzystuje historyczną szansę – zbliżającą się umowę o wolnym handlu UE–Indie – by odzyskać pozycję w tym kluczowym regionie.
- Indie i Unia Europejska są bliskie finalizacji umowy o wolnym handlu, która drastycznie obniży cła na europejskie samochody: ze 110% do 40%.
- Renault reaguje na tę szansę, wprowadzając w Indiach zupełnie nową generację swojego legendarnego SUV-a, Dustera.
- Nowy model oferuje zaawansowane technologie i ma pomóc marce odzyskać utracony udział w rynku.
Świat obiegły informacje, że rząd Indii zgodził się na natychmiastowe zmniejszenie ceł między innymi na samochody wyprodukowane w Unii Europejskiej. Ogłoszenie umowy o wolnym handlu Indie–UE może nastąpić już we wtorek, 27 stycznia 2026 roku.
Zgodnie z jej warunkami, spełniające kryteria samochody zbudowane w UE odnotują natychmiastowy spadek ceł importowych ze 110% do 40%, gdy tylko pojazdy trafią na indyjski rynek. Potem przewiduje się kolejne redukcje aż do poziomu 10%.
Renault stawia na Indie
To wielka szansa dla europejskich koncernów i doskonale rozumie ją Grupa Renault. Firma postanowiła nie czekać ze swoimi ruchami na finalizację umowy. Francuzi wprowadzają nową strategię, zgodnie z którą będą koncentrować się na kierowcach zamożniejszych, a nie początkujących, starając się odzyskać udział w tamtejszym rynku, który w ciągu ostatniej dekady zmniejszył się z 4% do mniej niż 1%.
Renault weszło na rynek indyjski w 2005 roku, a w 2012 odniosło swój pierwszy sukces. Był nim konkurencyjny cenowo SUV Duster, który wyróżnił się na rynku zdominowanym przez hatchbacki i sedany.
Do 2016 roku firma miała 4% udziału w rynku pojazdów osobowych. Jednak kilka lat temu marka wycofała Dustera, protestując przeciwko konieczności dostosowania go do nowych norm emisji spalin. Teraz Renault stawia na nowy początek.
Premiera nowego Renault Duster
Nowy rozdział firma rozpoczęła wczoraj, czyli 26 stycznia w Dniu Republiki Indii od ogłoszenia wprowadzenia zupełnie nowego modelu. Jest nim Renault Duster.
Koncern zdecydował się na symboliczny i jednocześnie bardzo widowiskowy powrót tego modelu. Marka jasno dała do zrozumienia, że traktuje to auto jako jeden z filarów swojej obecności w Indiach.
Premiera nowej generacji SUV-a odbyła się z rozmachem rzadko spotykanym przy debiutach motoryzacyjnych. Były występy lokalnych artystów, muzyka na żywo, taniec i pokaz fajerwerków, a całość transmitowano w internecie dla tysięcy widzów.
Jaki jest nowy Duster?
Nowy Duster bazuje na znanej platformie CMF-B, ale wizualnie wyraźnie odcina się od europejskiej Dacii. Zyskał bardziej wyrazisty przód z dużym napisem z nazwą modelu, nową grafikę świateł LED oraz szereg detali podkreślających „terenowy” charakter.
Zmiany objęły także wnętrze. Pojawiły się większe ekrany, nowoczesny system multimedialny oparty na usługach Google. Są też elementy wyposażenia niedostępne w europejskim odpowiedniku, takie jak wentylowane fotele, panoramiczny dach, czy elektrycznie otwierana klapa bagażnika.
Pod maską znajdą się wyłącznie jednostki benzynowe, w tym nowa hybryda 1.8, obok silników 1.0 i 1.3 TCe. Wszystkie wersje będą napędzane na przednie koła.
Plany i ekspansja
Produkcja rusza w fabryce w Chennai, a sprzedaż w Indiach zaplanowano na wiosnę 2026 roku. W kolejnych etapach Duster ma trafić także na inne rynki poza Europą, w tym do Afryki i krajów Zatoki Perskiej.
W zeszłym roku francuski producent samochodów zwiększył sprzedaż poza Europą o prawie 12%, rozszerzając działalność w Ameryce Łacińskiej i Korei Południowej. Jednak perspektywy w Indiach mogą być jeszcze lepsze.
A jaki jest europejski Duster? Sprawdź nasze teksty.














