Taki jest Jaguar nowych czasów. 1000 KM, 640 km realnego zasięgu i „najlepsze prowadzenie w historii”

Maciej Struk

Jaguar wraca w momencie pełnym napięć, plotek i wątpliwości, ale robi to w wielkim stylu. Pierwszy model nowej ery ma nawet 1000 KM, architekturę 800V i zasięg do 640 km, a dziennikarze renomowanych magazynów Autocar, Top Gear i Wired mówią jednym głosem: to najbardziej imponujący Jaguar, jakim kiedykolwiek jechali.
- Trzy silniki elektryczne i wektorowanie momentu mają zapewnić sportowe prowadzenie niespotykane dotąd w modelach Jaguara.
- Akumulator o pojemności około 120 kWh i architektura 800V mają łączyć osiągi z realnym, dalekim zasięgiem.
- Nowy Jaguar to limuzyna o długości 540 cm zaskakująca ciszą, zwinnością i niską pozycją za kierownicą.
Wydarzenie pozwalające poznać najnowszy model Jaguara odbyło się w bardzo burzliwym momencie dla tej marki. Tło stanowiły polaryzująca premiera koncepcyjnego Type 00 pod koniec zeszłego roku, praktycznie całkowite wstrzymanie produkcji oraz pogłoski o niedawnym, odejściu wieloletniego szefa designu tej marki – Garry'ego McGoverna.

Ale pomimo tych wszystkich niesprzyjających okoliczności, Jaguar zorganizował niewielki event dla wybranych redakcji. Cel? Przerwać „smród”, jaki narósł dookoła tej marki, pokazać, że jej nowe otwarcie zmierza w dobrym kierunku – pomimo opóźnień – oraz, że samochód jest już niemal gotowy.
I jeszcze jedno. McGovern wciąż pracuje dla Jagaura.
Nowy Jaguar ma nawet 1000 KM
Najnowsze dziecko Jaguara ma dysponować nawet trzema silnikami elektrycznymi o łącznej mocy sięgającej 1000 KM. Jeden będzie odpowiedzialny za wprawianie w ruch przednich kół, a dwa – tylnych. Co istotne, mogą one działać niczym system wektorowania momentu obrotowego.
Pierwszy Jaguar nowej ery będzie oparty na 800-woltowej architekturze elektrycznej i skorzysta z akumulatora o pojemności około 120 kWh. Według nieoficjalnych doniesień zapewni on praktyczny zasięg sięgający aż 640 km. To naprawdę dużo.
Tym bardziej że mówimy o wielkim, czterodrzwiowym aucie z nisko przebiegającą linią dachu, bardzo wydatną maską i odległością pomiędzy zderzakami, wynoszącą aż 540 cm. Nowy Jaguar będzie pozbawiony tylnej szyby, a w obserwowaniu tego, co za nim ma pomagać lusterko wsteczne, przekazujące obraz z kamery.

Konstrukcyjnie to brytyjskie auto skorzysta z systemu tylnej osi skrętnej, wspomagającego zwrotność i stabilność, oraz z pneumatycznego zawieszenia. To ostatnie ma być trzykomorowe i elektronicznie sterowane.
W pierwszych jazdach nowym Jaguarem – na razie na fotelu pasażera – udział wzięli redaktorzy takich magazynów jak Autocar, Wired czy Top Gear. Co ciekawe, ich opinie okazują się zaskakujące zbieżne.
Autocar: „najlepsze prowadzenie w historii”
Redaktor naczelny Autocara, Steve Cropley, nie bawi się w żadne półśrodki. Po przejażdżce u boku głównego inżyniera Jaguara, Matthew Beckera, publikuje tekst o bardzo pozytywnym wydźwięku. „Wrażenia z przyspieszenia są absolutnie wyjątkowe” – pisze Cropley.
„To cicha, ale brutalna siła. Zupełnie, jakby ktoś ciągnął samochód w stronę horyzontu za pomocą ogromnej gumy” – dodaje naczelny tego szanowanego, brytyjskiego magazynu.

Cropley podkreśla też, że zachowanie nadwozia czy to w zakrętach, czy przy hamowaniu jest „elegancko” kontrolowane. Szczególne wrażenie robi na nim jednak jazda po nierównościach przy niższych prędkościach.
Określa ją jako zaskakującą, dodając, że efekt jest wręcz szokująco dobry – lepszy niż cokolwiek, czego doświadczył wcześniej.
Top Gear: sportowa dusza pod eleganckim garniturem
Top Gear, zgodnie ze swoim DNA, zachowuje więcej ironicznego dystansu, ale również nie kryje uznania. W tekście na temat nowego Jaguara możemy przeczytać, że Type 00 nie jest tak miękki jak Rolls-Royce, ale… nie musi być. „To w końcu Jaguar. Pod jego elegancką karoserią zawsze powinna kryć się sportowa dusza” – czytamy w artykule.
Dziennikarz zwraca uwagę, że mimo kamuflażu na nadwoziu i lekkiego szumu powietrza, nawet przy prędkościach przekraczających 240 km/h nie ma potrzeby podnoszenia głosu.

Zaskoczeniem są też niska pozycja za kierownicą oraz fakt, że spora część wnętrza – zwłaszcza z tyłu – pozostawała zakryta.
Wired: wielki samochód, ale zaskakująco zwinny
Wired w tekście dostępnym dla subskrybentów skupia się na dwóch aspektach. Po pierwsze – wnętrze. Choć wyraźnie niedokończone, już teraz przyciąga uwagę detalami. Jak zauważa redakcja tego magazynu, kierownica jest jednym z najładniejszych projektów, jakie widziano od dawna.

Po drugie – prowadzenie. Według Wired zwinność i precyzja w zakrętach okazują się znacznie lepsze, niż można by oczekiwać po tak dużym aucie. Przyspieszenia również robią ogromne wrażenie. Ale w samochodzie o mocy 1000 KM absolutnie nie powinno to nikogo dziwić.
Niezależnie od wszystkiego, tak pozytywne odczucia wzmagają ciekawość przed premierą pierwszego Jaguara nowych czasów. Nastąpi ona już wkrótce, zamówienia zostaną otwarte latem 2026 roku, a pierwsze auta zawitają do swoich właścicieli na początku 2027 roku.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Francuzi zacieśniają współpracę z Chińczykami. Ten układ daje Renault zupełnie nowe możliwości

Kluczowe głosowanie 6 października. Ten system może pojawić się też w Polsce

Terenowa klasyka teraz na prąd. 600 km zasięgu, luksus i prawie trzy tony

Legendarna marka wraca do Polski. Znamy ceny pięciu modeli

Auto za 120 tys. zł bez zegarów przed kierowcą. Za ekran trzeba dopłacić

Suzuki ogłasza plany dla Europy. BYD natychmiast reaguje
Ostatnie artykuły
- Opłata za wezwanie do zapłaty leasingu a odliczenie VAT
- DS łączy się z Citroenem? Ustaliliśmy, co tak naprawdę się zmienia
- Grupa Volkswagen może zamknąć 4 fabryki w Niemczech. Dziś kluczowe spotkanie
- 26 zł za 100 km. Najtańsza hybryda Toyoty ma jednak duży problem
- Używane Volvo V40 II – (nie)bezpieczny zakup?
- Volkswagen zamknie popularną markę? Ważą się losy firmy, która jest w Polsce od 1992 roku
- MG zdetronizowane. Teraz ta chińska marka podbija Polskę
- Francuzi zacieśniają współpracę z Chińczykami. Ten układ daje Renault zupełnie nowe możliwości
- Nowy chiński koncern wszedł do Polski. Jeździłem pierwszym SUV-em w ofercie
- Od 3 września okres próbny staje się faktem. Nowi kierowcy muszą uważać