Przyszłość Jaguara rozpoczyna się od zera, a raczej od dwóch zer. Oto Type 00
Materiał zawiera autopromocję OTOMOTO
Maciej Struk

Po długich zapowiedziach, podgrzewaniu atmosfery kolejnymi kontrowersyjnymi detalami, Jaguar w końcu pokazał model, który zwiastuje jego przyszłość. Oto prototypowy Type 00.
Jaguar od jakiegoś czasu zapowiada swoje odrodzenie. Niestety, jego nowa identyfikacja wizualna, film promocyjny i zdjęcie tylnej części konceptu, jakie trafiły do tej pory do sieci, zamiast oczarować, spotkały się z szeroką krytyką.
Ba, Gerry McGovern – szef zespołu ds. projektowania w Jaguarze – tłumacząc się z tych „osiągnięć” w rozmowie z dziennikarzami, w pewnym momencie wypalił, że „nie wąchał białej substancji” (TUTAJ przeczytasz o tym więcej).
Jaguar Type 00: wielkie coupe
Premiera zwiastuna pierwszego Jaguara nowej ery nastąpiła podczas Miami Art Week 2024. Auto nazywa się Type 00. Pierwsze 0 odnosi się do nowego początku, natomiast drugie – do zerowej emisji spalin.

Nowe, elektryczne coupe ma minimalistyczny design i majestatyczne proporcje. Te ostatnie przywodzą na myśl choćby modele Rolls-Royce'a. Z przodu uwagę zwracają prostokątna osłona chłodnicy z poziomym żebrowaniem, napisem Jaguar i parą wąskich reflektorów.
Linia boczna jest muskularna i z mocno zarysowanymi nadkolami. Type 00 nie ma tylnej szyby, a w centralnej części pokrywy bagażnika znajduje się krata z poziomymi szczebelkami, przypominająca… klimatyzator. Ukryto w niej światła.
Wnętrze również jest oryginalne. Kierownica bez przycisków ma owalny kształt i mosiężne dolne ramię, a deska rozdzielcza – żebrowanie w górnej części. Dwa ekrany wysuwają się tutaj po uruchomieniu auta, a przez całą długość kabiny biegnie wysoki, mierzący 3,2 m długości tunel centralny.

Jaguar niegdyś słynął ze wspaniałych skórzanych tapicerek i drewnianych fornirów. Ale to już dawno i nieprawda. Wewnątrz Type'a 00 znajdziemy za to takie materiały, jak tekstylia, wspomniany już mosiądz oraz trawertyn.
Ciekawostkę graniczącą z absurdem stanowią trzy totemy, ukryte w schowku za przednimi drzwiami. Za ich pomocą zmienia się oświetlenie nastrojowe kabiny i kolor tła ekranów. Wystarczy jeden z nich umieścić w konsoli środkowej.
Jaguar Type 00 zapowiada nowe GT
Pierwszy Jaguar nowych czasów pojawi się na drogach dopiero w 2026 roku. Ma być oparty na nowo opracowanej platformie dla samochodów na prąd, zwanej JEA. Będzie się ona wyróżniać przede wszystkim 800-woltową architekturą elektryczną i potężną baterią trakcyjną.

Według Brytyjczyków ich pierwszy model po resecie – 4-drzwiowa limuzyna w stylu coupe – zapewni bardzo szybkie ładowanie i zasięg 770 km (według WLTP) lub 692 km (według EPA). Ponadto ma mieć napęd 4x4, tylną oś skrętną oraz minimum 575 KM pod maską.
Brytyjczycy obiecują bardzo szybkie ładowanie. Nie zdradzają szczegółów, ale wiadomo, że wystarczy zaledwie 15 minut na zwiększenie zasięgu o 321 km.
Jaguar stanie się ekskluzywną marką
Jaguar po zmianie chce być pozycjonowany wyżej niż do tej pory. Na celownik weźmie bowiem modele Porsche, a nawet Bentleya. Do 2030 roku w jego gamie pojawią się duża luksusowo-sportowa limuzyna, a później – SUV klasy wyższej.
Choć ostatnie zmiany wywołały ogromną burzę w sieci na temat tej brytyjskiej marki, w żaden sposób nie szokują one przedstawicieli Jaguara. Były wręcz zamierzone, sprawiając, że wokół niego zrobiło się bardzo głośno.

„W ostatnich latach nikt nie mówił o Jaguarze, ale teraz cały świat nas obserwuje. Wiemy, że jest wielu ludzi, którzy podziwiają naszą historię. Ale wiemy też, że to za mało, aby poprawić naszą pozycję handlową. Więc coś musi się zmienić. Musimy odważyć się, zmienić pozycjonowanie marki i trafić do nowej grupy docelowej” – mówi Rawdon Glover, dyrektor zarządzający Jaguara.
Jaguar musiał się zmienić, ponieważ ostatnimi czasy dążąc do zaspokojenia jak największej liczby klientów, rozmienił się na drobne. Poza tym przestał być dochodowy i stał się cieniem swojej przeszłości. Brytyjczycy chcą teraz wrócić do dawnych czasów, gdy tworzyli najwspanialsze samochody świata.
„To Jaguar, którego odzyskujemy i stworzymy to samo poczucie podziwu, które otaczało kultowe modele, takie jak E-type. Nasza podróż już się rozpoczęła, kierowana naszym pierwotnym etosem Kopiowania Niczego. Rezultaty będą spektakularne” – mówi Adrian Mardell, dyrektor generalny Jaguara.

Brytyjczycy nie chcą się już bić o jak największą sprzedaż, ale o względy najzamożniejszych klientów. Dlatego będą otworzyć auta oryginalne, kontrowersyjne i wybijające się z samochodowego planktonu. Mają po nie sięgać nie przeciętni ludzie czy menedżerowie wyższego szczebla, a... milionerzy, ceniący oryginalność i nietuzinkowość.
Wraz z odrodzeniem Jaguara ma się zmienić również sposób sprzedaży jego aut. Liczba dealerów zostanie ograniczona – w samej Wielkiej Brytanii będzie ich tylko około 20. Salony mają się wyróżniać zaś wyjątkowo ekskluzywnym charakterem i przypominać… butiki.
Pierwsze takie miejsce zostanie zlokalizowane w paryskim Złotym Trójkącie, mieszczącym się w 8. dzielnicy.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Od 3 września okres próbny staje się faktem. Nowi kierowcy muszą uważać

Marka dla arystokratów znowu działa. Na początek wskrzesza zapomniany silnik

Kluczowe głosowanie 6 października. Ten system może pojawić się też w Polsce

Koniec z „lewymi” przeglądami? Rząd wraca do obowiązkowych zdjęć aut

Terenowa klasyka teraz na prąd. 600 km zasięgu, luksus i prawie trzy tony

Mitsubishi wraca do tego, w czym jest naprawdę dobre. Poznajcie nowe Pajero
Ostatnie artykuły
- Od 3 września okres próbny staje się faktem. Nowi kierowcy muszą uważać
- Marka dla arystokratów znowu działa. Na początek wskrzesza zapomniany silnik
- Kluczowe głosowanie 6 października. Ten system może pojawić się też w Polsce
- Koniec z „lewymi” przeglądami? Rząd wraca do obowiązkowych zdjęć aut
- Terenowa klasyka teraz na prąd. 600 km zasięgu, luksus i prawie trzy tony
- Mitsubishi wraca do tego, w czym jest naprawdę dobre. Poznajcie nowe Pajero
- Legendarna marka wraca do Polski. Znamy ceny pięciu modeli
- Auto za 120 tys. zł bez zegarów przed kierowcą. Za ekran trzeba dopłacić
- Faworyt polskich kierowców teraz kosztuje mniej. Taniej nawet o 12 500 zł
- Mniej wypadków i ofiar na polskich drogach. Policja podsumowała wakacje 2026


