22 sierpnia 2025

Omoda 5 z układem hybrydowym wchodzi do gry. Zapewnia 1000 km zasięgu

Omoda 5 Hybrid

Omoda szykuje kolejny wariant „piątki”. Po modelach czysto spalinowym i elektrycznym, już we wrześniu bieżącego roku polską gamę tego producenta uzupełni jego pierwsza pełna hybryda. Chińczycy obiecują zasięg 1000 km. Ile może kosztować?

  • Omoda 5 debiutuje w wersji hybrydowej.
  • Jej układ napędowy będzie się opierać na benzynowej jednostce 1.5 T-GDI piątej generacji.
  • Premiera rynkowa tego samochodu nastąpi już we wrześniu.

Omoda i Jaecoo to marki, które już dość mocno rozpychają się na polskim rynku. W ciągu pierwszych siedmiu miesięcy tego roku przyciągnęły do siebie 6940 klientów. W efekcie zajmują, odpowiednio, drugie i trzecie miejsce wśród producentów z Państwa Środka. Prym wiedzie MG (7643 szt.).

W czerwcu tego roku gamę Omody uzupełnił spory SUV o nazwie 9, wprawiany w ruch przez 537-konny układ plug-in. W pierwszym miesiącu jego rynkowej obecności to auto sprzedano w liczbie 227 szt., dzięki czemu z miejsca (w czerwcu) stało się ono najchętniej kupowanym modelem o takim napędzie.

TUTAJ przeczytasz, gdzie najtaniej w Europie kupisz Omodę 9.

Omoda 5 Hybrid: 1000 km zasięgu

Najchętniej wybieranym modelem Omody, co nie dziwi, pozostaje jednak „piątka”, którą można kupić już za 115 500 zł. Z kolei wariant na prąd (E5), zgodnie z oficjalną stroną importera, w tej chwili nie ma polskiej ceny. Wcześniej kosztował 169 900 zł.

Pomiędzy obie wersje już we wrześniu tego roku wjedzie Omoda 5 Hybrid. Do jej napędu służy pierwszy układ hybrydowy tego producenta. Jego sercem jest silnik 1.5 T-GDI piątej generacji, wyróżniający się sprawnością cieplną na poziomie 44,5%. Taki sam znajduje się choćby w Jaecoo 7 Super Hybrid.

Jak chwalą się Chińczycy, układ hybrydowy Omody 5 oferuje „błyskawiczne reakcje na polecenia kierowcy i płynne przełączanie trybów jazdy”. Czyli – zapewne – zmianę pomiędzy silnikami spalinowym i elektrycznym. Całości dopełnia przekładnia DHT oraz bateria trakcyjna.

Na razie Omoda nie zdradza więcej szczegółów na temat „piątki” Hybrid. Wiadomo jednak, że zasięg tego samochodu wyniesie 1000 km przy pełnym tankowaniu. A to „czyni z Omody 5 Hybrid uniwersalny samochód zarówno do miasta, jak i na dalekie podróże” – zapewnia producent.

TUTAJ przeczytasz opinie użytkowników Omody 5.

Zmieniony wygląd

Omoda 5 w odmianie hybrydowej nieco zmieni się z wierzchu. Otrzyma przeprojektowany przedni pas, mający nadać temu autu indywidualnego charakteru i odróżnić je od odmian czysto spalinowej i elektrycznej.

„W kabinie kierowca i pasażerowie mogą liczyć na cyfrowy kokpit, rozbudowany system multimedialny oraz szeroki pakiet systemów wspierających prowadzenie w standardzie. Rozwiązania te mają zapewnić wygodę, bezpieczeństwo i intuicyjną obsługę w każdych warunkach” – czytamy w informacji prasowej.

Ceny na razie nie ujawniono – tę poznamy zapewne we wrześniu, podczas polskiej premiery tego samochodu. Na dziś dzień pewne jest, że musi być niższa niż 128 900 zł, jakie MG żąda za 224-konnego HS-a Hybrid+.

TUTAJ poznasz opinie użytkowników Jaecoo 7.

Niezbyt duży kompakt

Omoda 5 mierzy 437 cm długości i 182 cm szerokości. Jest więc niewyrośniętym kompaktowym crossoverem, który na rynku rywalizuje m.in. z Seatem Atecą (438 cm długości).

Wariant benzynowy dysponuje 147-konny silnikiem z turbodoładowaniem, natomiast elektryczny – 204-konnym. Bateria trakcyjna ma tutaj pojemność 61 kWh, co przekłada się na zasięg 401 km, zgodnie z cyklem WLTP.