Ranking ubezpieczycieli 2026. Sprawdź, która firma robi najwięcej problemów przy wypłacie

Wybór ubezpieczyciela często opieramy na cenie polisy, ale prawdziwy test przychodzi w momencie stłuczki. Gdzie odszkodowanie dostaniesz bez zbędnych formalności, a które firmy piętrzą problemy? Przyjrzeliśmy się najnowszemu raportowi Rzecznika Finansowego i zestawiliśmy go z twardymi danymi rynkowymi. Wyniki mogą zaskoczyć wielu kierowców.
- Ranking ubezpieczycieli 2026 pokazuje, na które firmy kierowcy najczęściej składają skargi.
- Zestawienie pokazuje faktyczną skalę problemu po uwzględnieniu udziału w rynku.
- To ważna wskazówka nie tylko dla kupujących AC, ale też dla korzystających z OC.
Problemy z polisami komunikacyjnymi od lat zajmują pierwsze miejsce w statystykach Rzecznika Finansowego i odpowiadają już za 42% wszystkich wniosków. Według najnowszego raportu w 2025 roku wpłynęło 5440 spraw dotyczących tego segmentu, z czego aż 4039 dotyczyło obowiązkowego OC posiadaczy pojazdów mechanicznych. To właśnie wokół tych polis koncentruje się dziś najwięcej sporów. Kierowcy najczęściej skarżą się na odmowy wypłaty, zaniżanie odszkodowań, przewlekłe prowadzenie spraw oraz konflikty dotyczące rozliczenia szkody całkowitej.
Grzechy ubezpieczycieli – skargi i udział w rynku
Do tego zestawienia wzięto dane z najnowszego raportu Rzecznika Finansowego o liczbie skarg oraz dane KNF o udziale firm w rynku ubezpieczeń komunikacyjnych. Sama liczba wniosków o interwencję nie daje jeszcze pełnego obrazu, bo duży ubezpieczyciel niemal zawsze zbierze ich więcej niż mały.
Dlatego w rankingu uwzględniono nie tylko liczbę skarg dotyczących polis OC i AC, ale też rynkową skalę działania danej firmy. Dopiero po zestawieniu tych dwóch danych można uczciwie ocenić, przy którym ubezpieczycielu ryzyko problemów jest największe.
Ranking ubezpieczycieli 2026 – kto wypada najlepiej, a kto najgorzej
Nasze najnowsze zestawienie pokazuje czarno na białym, które firmy stawiają na rzetelną likwidację szkód, a które generują najwięcej sporów z klientami. Analiza skarg jest kluczowa – pokazuje bowiem, u kogo proces wypłaty przebiega gładko, a gdzie każda złotówka może wymagać batalii z prawnikiem. Oto, jak na tle konkurencji wypada dany ubezpieczyciel:
Z tego zestawienia wynika, że relatywnie najlepiej wypadają Warta i Ergo Hestia, a na drugim biegunie znalazły się LINK4 i TUZ. Trzeba jednak pamiętać, że przy mniejszych firmach nawet kilkadziesiąt skarg potrafi mocno podnieść wskaźnik.
Klienci najczęściej skarżą się na to samo
Zarzuty wobec ubezpieczycieli od lat wyglądają podobnie. W sprawach komunikacyjnych najczęściej chodzi o:
- całkowitą lub częściową odmowę wypłaty
- zaniżanie odszkodowania
- przewlekłe prowadzenie sprawy
- spory o szkodę całkowitą
- zaniżanie kosztów najmu auta zastępczego
- nieuwzględnianie utraty wartości handlowej pojazdu
- problemy z holowaniem, parkowaniem albo doborem części do naprawy
To właśnie takie sprawy najczęściej trafiają do Rzecznika Finansowego. W praktyce oznacza to, że wcześniej zwykle dochodzi do złożenia reklamacji i próby samodzielnego rozwiązania sporu z ubezpieczycielem, a dopiero później pojawia się wniosek o interwencję.
Zagranicznych firm nie ma w rankingu, ale problem rośnie
Zagranicznych ubezpieczycieli nie uwzględniono w tym rankingu, bo brakuje porównywalnych danych o ich udziale w rynku ubezpieczeń komunikacyjnych. Nie da się więc rzetelnie zestawić ich z krajowymi firmami w jednej tabeli. Nie oznacza to jednak, że problem jest mały. Wręcz przeciwnie.
Rzecznik Finansowy podaje, że w 2025 roku wyraźnie wzrosła liczba skarg dotyczących zagranicznych zakładów ubezpieczeń. W przypadku oddziałów takich firm w Polsce liczba wniosków z zakresu ubezpieczeń komunikacyjnych wzrosła nawet o 58%.
Najwięcej zastrzeżeń dotyczyło bułgarskiego DallBogg. Do RF wpłynęło 410 wniosków dotyczących tego podmiotu, z czego 379 odnosiło się do ubezpieczeń komunikacyjnych. To wzrost aż o 149% rok do roku w samych sprawach komunikacyjnych. Mocno wzrosła też liczba spraw dotyczących Trasti – tam wzrost wyniósł aż 79%.
Najtańsza polisa nadal może okazać się najdroższa
Z tego zestawienia płynie prosty wniosek. Cena składki nie powinna być jedynym kryterium wyboru – i dotyczy to nie tylko AC, ale również OC. W praktyce dużo ważniejsze okazuje się to, jak ubezpieczyciel zachowuje się wtedy, gdy po szkodzie rzeczywiście trzeba wypłacić pieniądze.
Tym bardziej że skarg w sprawach komunikacyjnych wyraźnie przybywa. W 2025 roku liczba wniosków dotyczących OC posiadaczy pojazdów mechanicznych wzrosła aż o 42%, a w przypadku AC o kolejne 30%. To pokazuje, że problemy po szkodzie nie są dziś marginesem, lecz coraz częstszym doświadczeniem kierowców.