13 lutego 2026

Amerykański Rivian szykuje desant na Europę. Jego najnowszy model celuje w Teslę Model Y

Rivian R2

Rivian do tej pory był w Europie nieobecny, ale to może się wkrótce zmienić. Amerykański producent, w którego miliardy dolarów zainwestowała Grupa Volkswagen, szykuje ekspansję na Stary Kontynent. Na pierwszy ogień pójdzie nowy model R2, czyli elektryczny SUV o terenowym zacięciu, mający oferować m.in. możliwość biwakowania dla 5 osób.

  • Topowa wersja Riviana R2 ma 656 KM i napęd 4x4.
  • Zasięg tego auta wynosi do 480 km (EPA).
  • R2 to pierwszy model Riviana, mający trafić do Europy.

Na Starym Kontynencie Rivian nie był do tej pory obecny. O tym producencie zrobiło się jednak głośno w 2024 roku, kiedy to Grupa Volkswagen zainwestowała w niego 5,8 mld dolarów. Obie firmy powołały spółkę (RV Tech), mającą opracowywać oprogramowanie dla przyszłych modeli tego europejskiego giganta.

Do tej pory w gamie Riviana były dwa auta – R1-T i R1-S. W tym roku dołączy do nich kolejne w postaci R2, celującego w m.in. w Teslę Model Y. Na jej tle to auto ma mieć jednak bardziej terenowy charakter.

Co istotne, Rivian planuje wprowadzić je na europejski rynek, co nastąpi najprawdopodobniej na przełomie 2026 i 2027 roku.

Rivian R2 przechodzi ostatnie testy

Obecnie Amerykanie testują prototypowe, ale w pełni funkcjonalne „R-dwójki”. Na szczycie gamy tego modelu stanie wariant Performance, wprawiany w ruch przez dwa silniki synchroniczne z magnesami trwałymi. Ich łączna moc wynosi 656 KM, co zapewnia przyspieszenie od 0 do 100 km/h poniżej 4 s.

Rivian na razie nie podaje pojemności akumulatora trakcyjnego, ale wiadomo, że zasięg, zgodny z rygorystyczną amerykańską normą EPA, wyniesie około 480 km. To dobra wartość, jak na kanciasty samochód o terenowym zacięciu.

R2 mierzy 471 cm długości, 190 cm szerokości i 170 cm wysokości. Rozstaw osi to aż 293 cm, co zapewnia sensowną przestrzeń w kabinie. W praktyce w obu rzędach ma być dużo miejsca, szczególnie na głowy.

Najnowsze dziecko Riviana różni się od większego R1-S konstrukcją. Zamiast ramy ma samonośne nadwozie. Według podawanych danych zapewnia to o 22% większą sztywność i niżej położony środek ciężkości niż w przypadku większego modelu.

Rivian R2: przyjemne wrażenia z jazdy

Kierowcy, którzy mieli okazję prowadzić prototypy „R-dwójki” opisują wrażenia z jazdy jako przyjemnie płynne. Zwracają również uwagę na mniejsze przechyły w zakrętach niż można by spodziewać się po aucie o tak terenowym charakterze.

Układ kierowniczy oceniano jako zaskakująco precyzyjny. Jednocześnie Rivian zachował to, z czego słyną jego większe modele, czyli duży skok amortyzatorów.

R2 ma płaską podłogę i ponad 24-centymetrowy prześwit. Do tego dochodzą kąty natarcia z przodu o wartości 25°, a z tyłu – 26°. Zawieszenie bazuje na sprężynach śrubowych i pasywnym stabilizatorze, ale amortyzatory są półaktywne i zapewniają wybór 1 z 4 ustawień.

Podział momentu obrotowego ma wynosić 40:60 na korzyść tylnej osi. W podstawowym trybie, dla oszczędzania energii, przednia oś ma być całkowicie odłączana. W pozostałych ma działać niczym auto z napędem na cztery koła, z wyjątkiem bazowej odmiany jednosilnikowej.

Częste aktualizacje i uproszczona konstrukcja

Rivian sam projektuje i rozwija oprogramowanie swoich aut, dzięki czemu może je odświeżać w dowolnym momencie. W obecnych R1-S i R1-T aktualizacje pojawiają się mniej więcej co 6 tygodni, z czego użytkownicy tych pojazdów mają być bardzo zadowoleni. R2 również będzie otrzymywać zdalne aktualizacje OTA.

W swoim najnowszym modelu Amerykanie uprościli konstrukcję, produkcję i serwis. Zamiast 17 oddzielnych sterowników, jak w dotychczasowych modelach, R2 ma mieć ich 7. Rivian opisuje to jako architekturę Tree House, grupującą osobno sterowniki i system zarządzania akumulatorem.

Efekt ma być bardzo konkretny. To o 2,4 km mniej przewodów niż wcześniej, a więc mniej masy, mniej złącz i niższe koszty produkcji.

W kokpicie znalazły się dwa ekrany – cyfrowych zegarów i systemu multimedialnego. Ten ostatni ma integrować praktycznie wszystkie funkcje, w tym nawet… otwieranie schowka przed pasażerem.

Sprytne rozwiązania

Rivian, niczym Skoda, w swoich modelach stosuje liczne sprytne rozwiązania. I tak, w drzwiach kierowcy R2 znaleźć się ma wyjmowana latarka. Dla fanów biwakowania Amerykanie zaoferują kilka wersji namiotu dachowego, a w wśród akcesoriów pojawi się też pełna kuchnia kempingowa.

Przewidziano również scenariusz spania w aucie. Fotele można złożyć na płasko i kupić dopasowany do nich materac. Zestawiając opcję spania w kabinie z namiotem dachowym dla trzech osób, R2 zapewni przestrzeń do biwakowania nawet dla 5 podróżników.

Cena bazowej wersji „R-dwójki” ma wynieść 45 tys. dolarów, czyli około 159 000 zł. Po doliczeniu cła i kosztów dostosowania auta do europejskich wymogów, jego cena na naszym rynku może wzrosnąć nawet do około 240 000 zł.

Rivian R2
Rivian R2
Rivian R2
Rivian R2
Rivian R2
Rivian R2
Rivian R2
Rivian R2
Rivian R2