12 października 2025

Odziedziczone auto? Brak rejestracji oznacza karę

testament notariusz
Zdjęcie: GettyImages

Po otrzymaniu spadku nowy właściciel auta ma tylko miesiąc na jego rejestrację. Niedotrzymanie tego terminu oznacza karę administracyjną w wysokości 500 zł.

  • Samochód w spadku trzeba zarejestrować w ciągu 30 dni.
  • Samorządowcy chcą wydłużenia terminu.
  • Nowe przepisy mają dać aż 60 dni.

Samochód w spadku to nie tylko korzyść, ale też obowiązek. Zgodnie z przepisami pojazd trzeba zarejestrować w ciągu 30 dni od dnia uprawomocnienia się orzeczenia sądu lub sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia. Wielu spadkobierców o tym zapomina, dlatego rząd planuje wydłużenie terminu, by ułatwić im dopełnienie formalności.

Samochód w spadku – po odziedziczeniu obowiązkowa rejestracja

Samochód można odziedziczyć na dwa sposoby. Pierwszy to wizyta u notariusza – rozwiązanie szybsze, ale droższe. Sporządzenie aktu poświadczenia dziedziczenia kosztuje zwykle kilkaset złotych, a jego warunkiem jest zgoda wszystkich spadkobierców. Co ważne, notariusz może prowadzić sprawę także wtedy, gdy zmarły nie zostawił testamentu.

Drugą opcją jest postępowanie sądowe. To tańsza, lecz dłuższa procedura wymagająca rozprawy. Stosuje się ją, gdy spadkobiercy nie mogą dojść do porozumienia lub pojawiają się wątpliwości co do treści testamentu.

Bez względu na wybraną ścieżkę, po zakończeniu sprawy spadkowej samochód trzeba zarejestrować. I tu pojawia się problem, ponieważ obowiązujące przepisy sprawiają, że dość łatwo zapomnieć o ustawowym terminie.

Samochód w spadku – apel o zmianę przepisów

Samorządowcy stają po stronie kierowców i apelują do rządu o zmianę przepisów dotyczących rejestracji pojazdów. Konwent Powiatów Województwa Kujawsko-Pomorskiego zwrócił uwagę, że obecne regulacje są zbyt restrykcyjne wobec właścicieli aut. Zwłaszcza tych, którzy nabyli pojazd w drodze spadku.

Zgodnie z obowiązującymi przepisami kierowca ma 30 dni na złożenie wniosku o rejestrację pojazdu. W przypadku dziedziczenia termin ten liczony jest od dnia prawomocnego orzeczenia sądu lub sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia. Samorządowcy podkreślają jednak, że w praktyce to zdecydowanie za krótki czas. Zwłaszcza dla osób, które dopiero porządkują sprawy po śmierci bliskiego. Trzeba pamiętać, że za spóźnienie z rejestracją starosta nie ma wyboru – musi nałożyć 500 zł kary. Przepisy nie pozwalają na żadne odstępstwa.

Zdaniem przedstawicieli konwentu problematyczne jest także karanie właścicieli aut, którzy sprzedają pojazd jeszcze przed upływem 30 dni (lub 90 dni w przypadku przedsiębiorców). W takich sytuacjach pojazd często nigdy nie trafia do ewidencji, mimo że przepisy wymuszają jego rejestrację. To prowadzi do niepotrzebnych sporów i nakładania kar administracyjnych.

W apelu do premiera, ministra infrastruktury i sejmowej Komisji Infrastruktury samorządowcy domagają się doprecyzowania przepisów. Chcą, by system był bardziej przejrzysty i przyjazny dla obywateli, a także ułatwiał pracę urzędów zajmujących się rejestracją pojazdów.

Będzie 60 dni na rejestrację auta w spadku

Warto jednak zauważyć, że kończą się prace nad nowelizacją ustawy Prawo o ruchu drogowym, która ma uprościć formalności związane z rejestracją pojazdów. Wśród planowanych zmian znalazł się również przepis dotyczący aut otrzymanych w spadku.

W nowym art. 73aa zapisano, że spadkobierca będzie miał 60 dni na zarejestrowanie pojazdu, licząc od dnia prawomocnego orzeczenia sądu o nabyciu spadku albo od sporządzenia aktu poświadczenia dziedziczenia.

Ustawa trafiła do Senatu pod koniec września i powinna zostać przyjęta jeszcze w tym roku. Choć większość nowych regulacji zacznie obowiązywać dopiero po pół roku, a część nawet od 2027 r., wydłużony termin rejestracji zacznie obowiązywać już po 14 dniach od ogłoszenia w Dzienniku Ustaw.