Za spóźniony przegląd nie dopłacisz w SKP, ale możesz dostać mandat
Sebastian Sulowski

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom Ministerstwa Infrastruktury kierowcy, którzy przyjadą do stacji po terminie, zapłacą standardową stawkę. Nie oznacza to jednak, że unikną konsekwencji – za jazdę bez ważnego badania technicznego grożą mandat i zatrzymanie dowodu rejestracyjnego.
- Nowe ceny przeglądów technicznych obowiązują od 19 września.
- Za spóźnione badanie kierowcy nie zapłacą więcej, ale ryzykują karą.
- Resort infrastruktury jeszcze nie wprowadził tzw. mnożnika dla spóźnialskich.
Od 19 września obowiązuje nowy cennik badań technicznych. To pierwsza podwyżka od ponad 20 lat – ceny wzrosły średnio o około 50%. Początkowo planowano, że spóźnialscy zapłacą nawet dwukrotność tej kwoty. Pomysł jednak nie trafił do przepisów. Kierowcy i tak powinni pilnować terminów, bo choć dopłaty nie ma, kara za spóźnione badanie wciąż obowiązuje – tyle że nakłada ją policja, a nie diagnosta.
Nowe ceny badań technicznych
Podwyżka to efekt braku aktualizacji stawek od 2004 r. W tym czasie koszty prowadzenia SKP – od wynagrodzeń po rachunki za energię – znacząco wzrosły. Wiele stacji działało już na granicy opłacalności. Obecne ceny podniesiono średnio o połowę:
- samochód osobowy – 149 zł (wzrost o 51 zł)
- samochód osobowy z instalacją LPG – 245 zł (wzrost o 84 zł)
- motocykl lub ciągnik rolniczy – 94 zł (wzrost o 32 zł)
- motorower – 76 zł (wzrost o 26 zł)
- ciężarówka do 16 t DMC – 234 zł (wzrost o 81 zł)
- ciężarówka powyżej 16 t DMC – 269 zł (wzrost o 93 zł)
W przyszłości opłaty mają być powiązane z „obiektywnym wskaźnikiem ekonomicznym" – np. z wysokością płacy minimalnej. Takie rozwiązanie zapewni regularne aktualizacje, by uniknąć kolejnego „zamrożenia” stawek.

Spóźnione badanie – miał być mnożnik
Nowy cennik miał być początkiem większych zmian. Wiceminister infrastruktury – Stanisław Bukowiec – zapowiadał wprowadzenie tzw. mnożnika dla kierowców, którzy spóźnią się z przeglądem. Opóźnienie do 7 dni miało oznaczać podwójną opłatę, a dłuższe – nawet trzykrotność stawki podstawowej.
Przy obecnych cenach za samochód osobowy spóźniony kierowca zapłaciłby więc 298 zł, a przy większym opóźnieniu – nawet 447 zł. Jednocześnie kierowcy mieli zyskać możliwość wcześniejszego badania – do 30 dni przed upływem ważności, z przesunięciem kolejnego terminu o dodatkowy miesiąc (czyli 13 zamiast 12 miesięcy).
Mandat zamiast dopłaty za spóźnione badanie
Na razie jednak żaden z tych pomysłów nie trafił do przepisów. Ministerstwo miało dwie drogi podwyżek: szybszą, a więc w formie rozporządzenia, i dłuższą – poprzez nowelizację ustawy. Wybrano pierwszą, co pozwoliło wprowadzić nowe ceny, ale opóźniło inne zmiany. Nowe regulacje dotyczące nadzoru nad SKP, archiwizacji badań czy kar dla spóźnialskich wymagają pełnej ścieżki legislacyjnej. Oznacza to, że ewentualnie wejdą w życie najwcześniej pod koniec 2026 roku.
Brak dopłaty w SKP nie oznacza bezkarności. Jazda bez ważnego badania technicznego grozi mandatem od 1500 do 5000 zł oraz zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego. W razie kontroli policjant może również zakazać dalszej jazdy. Wystarczy spóźnić się jeden dzień, by narazić się na karę. Lepiej więc zaplanować przegląd z wyprzedzeniem – to tańsze niż mandat i stres przy kontroli.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu

Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
Ostatnie artykuły
- Audi pokazało największy model w historii. Przy Q9 nawet Q7 wydaje się małe
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?