13.12.2024

Symbioz, czyli nowatorskie spojrzenie na hybrydowego SUV-a

Renault Symbioz E-Tech full hybrid to zupełnie nowy model w gamie francuskiej marki. Redefiniuje on pojęcie przestrzeni w swoim segmencie i zachwyca oszczędnym hybrydowym układem napędowym. Przyjrzyjmy się detalom tego SUV-a.

Paryż od stuleci jest mekką artystów, a wielu spośród związanych z tym miastem twórców zrewolucjonizowało sztukę. Widać to choćby w malarstwie. Takie nazwiska, jak Picasso czy Chagal na stałe weszły już do panteonu. Podobnie jak szkoła paryska – École de Paris – która była efektem wymiany idei artystów napływających do stolicy Francji z całego świata.

Nic więc dziwnego, że to właśnie nad Sekwaną powstał tak intrygujący samochód, jak Renault Symbioz. Łączy on uwielbiane przez Europejczyków nadwozie typu SUV z przestronnym wnętrzem. Jednak te czysto praktyczne walory opakowano w nad wyraz stylowe nadwozie, uzyskując prawdziwie nowatorski efekt końcowy.

Sprawdźmy w detalach, co tym razem „zmalowali” projektanci Renault.

Siła światła

Renault Symbioz - dach
Dach panoramiczny solarbay® oferuje 4 stopnie przejrzystości.

Pisanie o roli światła w malarstwie mija się z celem. Dość powiedzieć, że jest ona nie do przecenienia. Jednak w sztuce – podobnie jak w życiu – nie zawsze więcej daje lepszy efekt. Dlatego Renault Symbioz zapewnia swoim pasażerom prawdziwie nieszablonowe podejście do gry z cieniem.

Innowacyjny dach panoramiczny solarbay® oferuje 4 stopnie przejrzystości, pomiędzy którymi można przełączać się w niezwykle łatwy sposób za pomocą intuicyjnego sterowania ręcznego lub wydając polecenia głosowe. Dzięki temu okno dachowe nie musi mieć przesłony ani żaluzji, a do kabiny przedostaje się przez nie dokładnie tyle słońca, ile chcą pasażerowie.

Z kolei o idealne oświetlenie drogi dbają wydajne reflektory LED, które oprócz niezwykle jasnej i precyzyjnej wiązki światła, oferują też charakterystyczny dla Renault, nietuzinkowy styl.

Muskularne linie

tył
Sylwetka Symbioza wpisuje się w kanon stylistyczny Renault.

Skoro przy stylu jesteśmy – obok muskularnej sylwetki Symbioza po prostu nie sposób przejść obojętnie. Projektanci wykorzystali tu charakterystyczne linie dla nowego kanonu stylistycznego Renault, dzięki czemu auto wygląda na wskroś nowocześnie.

W rysunek nadwozia zręcznie wpisano ostre załamania, zatrzymujące światło padające na karoserię, dając nietuzinkowy efekt, który po prostu trzeba zobaczyć na własne oczy. Równie intrygujące jest wnętrze.

Renault Symbioz - lampa
Reflektory LED wyróżniają Symbioza po zmroku.

Cechuje się ponadprzeciętną przestronnością przedziału pasażerskiego, który – oprócz świetnie skrojonych wymiarów – ma też modułowy układ. Dzięki przesuwanej w zakresie 16 cm kanapie osoby siedzące z tyłu mają nawet 22 cm miejsca na nogi. A gdy zajdzie taka potrzeba, jednym ruchem można pomniejszyć tę przestrzeń, by zyskać na objętości bagażnika.

W efekcie może mieć on od 492 do aż 624 l pojemności w wariancie bazowym. Po złożeniu kanapy przestrzeń rośnie do 1582 l, a w przedziale bagażowym powstaje płaska podłoga. Jednak oprócz pojemności, bagażnik Symbioza charakteryzuje się też niezwykle łatwą dostępnością. Automatyczną klapę można otwierać bez użycia rąk – wystarczy ruch nogi pod czujnikiem wbudowanym w tylny zderzak.

Innowacyjny system multimedialny

Renault Symbioz - kokpit
System multimedialny openR link z wbudowanymi usługami Google i dostępem do 50 aplikacji gwarantuje intuicyjną obsługę.

Po zapakowaniu bagaży można już ruszać w twórczą podróż. Po zajęciu miejsca w środku, oczom ukazuje się wnętrze zdominowane przez nowoczesne rozwiązania. Na pierwszy plan wybijają się tu ekrany cyfrowego zestawu wskaźników (o przekątnej 7 lub 10,25 cala) oraz 10,4-calowy centralny wyświetlacz systemu multimedialnego.

Sam system multimedialny zasługuje na oddzielny akapit. Nazywa się openR link i jest oparty o platformę Android Automotive. Dzięki temu oferuje on funkcjonalność i łatwość obsługi znaną ze smartfonów, a zarazem pozwala na intuicyjne sterowanie wszystkimi funkcjami pojazdu.

Za jego pośrednictwem kierowca może korzystać z ponad 50 aplikacji ze sklepu Google Play oraz asystenta głosowego aktywowanego hasłem „Hej, Google”.

Rewolucja w ruchu

Hybrydowy układ napędowy doskonale współgra z tak przestronnym autem.

Ten nietuzinkowy SUV wprawiany jest w ruch przez innowacyjny, hybrydowy układ napędowy. Jego podstawę stanowi wolnossący silnik benzynowy o pojemności 1,6 litra, mający do pomocy ma napęd elektryczny. To samoładująca się hybryda, której nie trzeba podłączać do prądu – akumulator trakcyjny o pojemności 1,2 kWh jest ładowany przez jednostkę spalinową, jak również zasilany energią odzyskaną w czasie hamowania i zwalniania. Całość gwarantuje moc systemową na poziomie 145 KM, która przekłada się na więcej niż satysfakcjonujące osiągi.

W przypadku hybrydy najważniejszym parametrem jest zużycie paliwa. Symbioz okazuje się być nad wyraz wstrzemięźliwy, zadowalając się średnio 4,6 l benzyny na każde 100 km, co przekłada się na 1000 km zasięgu.

Renault Symbioz - bok
W opracowaniu hybrydowego układu napędowego brali udział inżynierowie F1 z Grupy Renault.

W trybie elektrycznym SUV Renault może poruszać się z prędkością do 60 km/h, a w mieście nawet 80% czasu jazdy układ napędowy pracuje przy wyłączonym silniku spalinowym. Wówczas Symbioz nie emituje szkodliwego dwutlenku węgla.

Na szczęście ta oszczędna natura nie odbija się negatywnie na dynamice auta. Nic dziwnego, w końcu technologia E-Tech full hybrid została opracowana przy współpracy z inżynierami F1 z Grupy Renault. W efekcie Symbioz przyspiesza od 0 do 100 km/h w 10,6 s, a liczba wyświetlana przez prędkościomierz przestaje rosnąć dopiero po osiągnięciu 170 km/h.

Innowacyjny charakter hybrydowego układu napędowego Symbioza najlepiej obrazuje fakt, że technologia E-Tech full hybrid wymagała opracowania ponad 200 patentów. A jak sprawdza się w praktyce? To najlepiej sprawdzić osobiście, za kierownicą Renault Symbioz E-Tech full hybrid.