13 kwietnia 2026

Tesla: legalna jazda półautonomiczna w Europie. Działa do granicy

FSD

Holandia stała się pierwszym europejskim poligonem dla zaawansowanego systemu półautonomicznego Tesli. Kiedy z takiego rozwiązania będą mogli korzystać klienci w Polsce?

  • Wdrożenie FSD w Holandii to pierwszy krok, jednak dla Polski kluczowa będzie akceptacja technologii na forum całej Unii Europejskiej.
  • Czy polskie przepisy są już w pełni kompatybilne z europejskim prawem dotyczącym autonomicznej jazdy?
  • Nowe regulacje nakładają obowiązek pięcioletniego przechowywania nagrań z wnętrza pojazdu.
Sprawdź finansowanie OTOMOTO Lease

Tesla zainstalowała nowe wyposażenie w holenderskich egzemplarzach. System FSD (Full Self Driving), bo o nim mowa, działa tylko na terytorium jednego kraju. Przekrocz granicę, a Tesla ci je wyłączy.

10 kwietnia 2026 roku urząd homologacyjny RDW przypieczętował w Holandii legalność działania systemu nadzorowanej jazdy Tesli FSD Supervised. Pierwsze egzemplarze aut w Królestwie Niderlandów rozpoczęły aktualizację oprogramowania już niecałą dobę później. Następnie pojazdy wyjechały na drogi publiczne.

Materiały dostępne w holenderskim internecie sugerują, że Tesle płynnie poruszają się w lokalnych warunkach. Oczywiście wraz z upływem czasu najpewniej odnotowane zostaną również pierwsze potknięcia, jednak inauguracja wypadła obiecująco. Co ciekawe, wsparcie komputerowe dezaktywuje się na przejściach granicznych.

FSD poziomu 2+

Należy podkreślić, że funkcjonalność oznaczona jako FSD Supervised odpowiada drugiemu poziomowi autonomii według ogólnie przyjętych standardów (2+). Innymi słowy, wymaga ona permanentnej czujności użytkownika.

Prowadzący ma prawo oderwać dłonie od wieńca kierownicy. Jednak jego wzrok musi być nieustannie skupiony na sytuacji drogowej, a odpowiedzialność prawna spoczywa wyłącznie na nim. Dodatkowo pojazd kontroluje, czy zachowanie człowieka za kółkiem nie wskazuje na rozproszenie.

Holenderski organ RDW poinformował, iż specyfika działania algorytmów na Starym Kontynencie może odbiegać od wariantu amerykańskiego. Z kolei Elon Musk sprecyzował, że mamy do czynienia z odgałęzieniem kodu w wersji 14.3. To wersja wyspecjalizowana w odczytywaniu znaków i infrastruktury charakterystycznej dla Europy.

Kiedy Tesla FSD w całej Europie?

Aktualnie wiadomo, że Belgia deklarowała wcześniej chęć przyjęcia podobnych rozwiązań. Istnieje teoretyczna furtka w postaci jednostkowego przyjęcia norm holenderskich przez dany kraj bez oglądania się na Brukselę. Jednak gdyby doszło do zatwierdzenia w drodze głosowania na forum całej Wspólnoty, to byłoby ono legalne także w Polsce.

Decyzja na szczeblu Unii Europejskiej z automatu obejmie wszystkie państwa członkowskie. Co więcej, poprzez struktury UNECE (Europejskiej Komisji Gospodarczej Organizacji Narodów Zjednoczonych) wypracowane zasady mogą szybko znaleźć zastosowanie również poza granicami UE.

Lista członków tej organizacji obejmuje nie tylko europejskie kraje spoza Wspólnoty (jak Norwegia czy Szwajcaria). Są na niej także państwa Azji (między innymi Japonia, Korea Południowa) oraz Australia z Nigerią.

Polska dogania cyfrową rzeczywistość

Polski parlament przyjął w 2025 roku nowelizację przepisów, która wreszcie toruje drogę do prowadzenia badań nad pojazdami autonomicznymi w ruchu ulicznym.

Od 2018 roku zezwalano jedynie na eksperymenty w ściśle kontrolowanym otoczeniu, gdzie człowiek za sterami był absolutnym wymogiem. W konsekwencji postęp technologiczny był weryfikowany głównie na zamkniętych torach doświadczalnych, a systemy wspomagania na drodze publicznej ograniczały się do podstawowych asystentów pasa ruchu lub inteligentnych tempomatów.

Testy nad Wisłą

Nowelizacja Prawa o ruchu drogowym z 2025 roku stanowi zatem jakościowy skok.  Umożliwi bowiem prowadzenie prób zarówno pojazdów zautomatyzowanych, które przejmują kontrolę nad częścią funkcji jazdy, jak i aut całkowicie autonomicznych, zdolnych do samodzielnego poruszania się bez udziału kierowcy.

Testy obwarowano licznymi wymogami. Organizatorzy muszą uzyskać zgodę właściwych organów i wyposażyć auta w dodatkowe systemy bezpieczeństwa. Do ich obowiązków należy instalacja wideorejestratorów nagrywających obraz i dźwięk zarówno z otoczenia, jak i z wnętrza pojazdu. Nagrania trzeba przechowywać przez pięć lat i wykorzystywać je do analizy ewentualnych incydentów.

Jeśli cała ścieżka legislacyjna przebiegnie bez opóźnień, realny termin pojawienia się pierwszych pojazdów autonomicznych na ulicach polskich miast w ramach badań naukowych przypada jeszcze na ten rok.