Niemcy przetestowali 25 000 akumulatorów trakcyjnych. Wnioski? Zdumiewające!

Maciej Struk

Niemiecka organizacja Dekra wykonała ponad 25 000 testów „stanu zdrowia” akumulatorów trakcyjnych. Płyną z nich zaskakujące wnioski. Szczególnie w przypadku aut wykorzystywanych jako… taksówki.
Swój szybki test akumulatorów Dekra wprowadziła w 2022 roku. Obecnie jest on dostępny dla około 130 różnych samochodów na prąd i oferowany w formie usługi w kilku europejskich krajach. W tym w Polsce.

„Wysoce zaawansowany i precyzyjnie skalibrowany system pomiarowo-analityczny opracowany w wyniku pracy badawczej Dekra, pozwala określić w sposób wiarygodny faktyczną kondycję baterii pojazdów elektrycznych/hybrydowych, przy zachowaniu tolerancji pomiaru na poziomie +/- 2,5%” – czytamy na polskiej stronie Dekry.
TUTAJ poznasz wyniki badania trwałości akumulatorów, opracowane przez organizację P3.
Trwałość akumulatora: test Dekry
Analiza stanu baterii trakcyjnej auta na prąd lub hybrydowego trwa około 15 minut. Procedura testowa obejmuje badanie statyczne oraz krótką jazdę na dystansie 50-100 m.
„Podstawą jest tzw. parametryzacja poszczególnych modeli pojazdów, w której nowy akumulator jest ładowany i oceniany podczas skomplikowanych jazd próbnych w bardzo różnorodnych warunkach” – informuje niemiecka organizacja.

„Tworzy się w ten sposób rodzaj struktury współrzędnych, którą nasz system wykorzystuje do analizy i oceny faktycznie zmierzonych wartości podczas testu” – wyjaśnia Christoph Nolte z Dekry.
Do tej pory Niemcy przetestowali w ten sposób trwałość akumulatorów ponad 25 000 samochodów na prąd. W rezultacie dysponują wystarczającą bazą, aby wyciągnąć wnioski na temat tej wciąż nowej technologii.
Trwałość akumulatora: imponujące wyniki Jaguarów
Według Dekry nawet przy istotnych przebiegach baterie trakcyjne większości aut na prąd nadal są w dobrym stanie. Jako przykład podaje tutaj Jaguary I-Pace, które od 2018 roku jeżdżą jako taksówki w Monachium.
W tym roku Dekra sprawdziła 6 takich samochodów pod kątem „stanu zdrowia” ich baterii. Uzyskane wyniki przeszły najśmielsze oczekiwania. Pomimo przebiegów od nieco poniżej 180 000 do ponad 260 000 km, pojemność całkowita ich akumulatorów wahała się od 95 do 97% pojemności fabrycznej.
Co ważne, powyższe wyniki dotyczącą samochodów eksploatowanych bardzo intensywnie. Na dodatek codziennie ładowanych do 100%. Nie wspomniano tylko, czy prądem stałym, czy zmiennym.

„Ładowaliśmy pojazdy średnio około 1,5 raza dziennie. Niezbyt delikatnie, ale zawsze do pełna, aby zapewnić kierowcom odpowiedni poziom bezpieczeństwa pod względem zasięgu. Nasze doświadczenia z pojazdami elektrycznymi są niezwykle pozytywne” – wyjaśnia Gregor Beiner, dyrektor zarządzający munchener taxi zentrum.
„Dziś we flocie mamy około 70 pojazdów. Z tego dobrą jedną trzecią stanowią pojazdy elektryczne różnych marek. Do 2029 roku chcemy zelektryfikować całą naszą flotę” – kontynuuje Beiner, nie ukrywający swojej fascynacji elektrykami.
TUTAJ dowiesz się, jak wygląda przyszłość Jaguara.
Używane elektryki nie są popularne
Pomimo tak dobrych wyników Dekry, a także innych analiz, wykazujących zaskakującą trwałość baterii trakcyjnych, klienci boją się zakupu używanych elektryków. Obawy wynikają nie tylko z tego, że kilkuletnia technologia akumulatorów może być postrzegana już jako stara. Biorą się również z dotychczasowych doświadczeń np. z bateriami smartfonów.
„Wiele osób przenosi na przykład swoje doświadczenia z bateriami do smartfonów na elektromobilność. Zaobserwowały one, że urządzenia mobilne mają zauważalnie niższą pojemność baterii już po kilku latach i obawiają się tego samego efektu w przypadku pojazdów elektrycznych” – mówi Christoph Nolte, wiceprezes wykonawczy Dekry i dyrektor działu serwisu pojazdów.

Dekra podkreśla jednak, że zużycie akumulatorów jest zależne od wielu różnych czynników. To m.in.:
- styl jazdy
- klimat
- sposób ładowania/rozładowywania
„Jako najdroższy element całego pojazdu ma decydujący wpływ na wartość używanego samochodu elektrycznego” – kończy niemiecka organizacja.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy

Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
Ostatnie artykuły
- Zignorowali fotoradar i uniknęli kary. Tylko 2% spraw trafia do sądu
- Volkswagen wycenił nowe hybrydy. Na start kusi promocją do 17 tys. zł
- Nowy Hyundai przyłapany bez kamuflażu. Zupełnie nowa generacja zaskakuje
- Złe parkowanie zaboli. Odholowanie auta podrożeje do 770 zł, a to nie koniec złych wieści
- Ten samochód nigdy nie miał sensu. Bez dachu jest jeszcze lepszy
- Ceny aut elektrycznych mocno spadły. Tak zmieniły się w ciągu 5 lat
- Porsche zwolni 5000 pracowników. Dzięki temu legenda zostanie uratowana
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy