5 grudnia 2025

Więzienie za prędkość? Nowe przepisy, ale już bez progów szybkości, czekają na podpis prezydenta

autostrada 100 km/h
Zdjęcie: GettyImages

Jeśli głowa państwa zatwierdzi zmianę przepisów, kierowca, który lekceważy zasady ruchu drogowego, może trafić do więzienia i stracić samochód. W trakcie prac nad ustawą posłowie zrezygnowali jednak z jasnego wskazania, jakie przekroczenie prędkości zamienia wykroczenie w przestępstwo.

  • Kierowcy łamiący prawo mogą stracić auto lub trafić do więzienia.
  • Więzienie za nadmierną prędkość to nowy element walki z piratami drogowymi.
  • Ustawa wprowadza też surowsze zasady dla recydywistów i uczestników wyścigów.

Ustawa o zmianie niektórych ustaw w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego trafiła już do prezydenta. Po jej wejściu w życie kierowcy mogą odpowiadać karnie za nadmierną prędkość. Ten punkt wywołał najwięcej emocji, więc posłowie wprowadzili poprawki w trakcie prac parlamentarnych.

Więzienie za nadmierną prędkość – miał być próg

Jedna zasada pozostała bez zmian: za wyjątkowo szybką jazdę sąd będzie mógł wymierzyć karę od 3 miesięcy do 5 lat więzienia. W pierwotnej wersji projektu karę miał otrzymać kierowca, który przekroczy prędkość co najmniej o połowę na autostradzie lub ekspresówce. Przy remontach, gdzie obowiązują obniżone limity, przestępstwo miał popełniać ten, kto przekroczy prędkość dwukrotnie. Podobną zasadę planowano zastosować na wszystkich drogach publicznych – dwukrotne przekroczenie limitu plus realne zagrożenie dla innych użytkowników ruchu.

W trakcie prac progi prędkości zniknęły. W Kodeksie karnym ma pojawić się art. 178d. Zgodnie z jego zapisami kierowca, który rażąco przekracza prędkość i rażąco narusza zasady bezpieczeństwa, narażając człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.

Sąd oceni więc nie tylko wskazanie licznika, ale też sam sposób jazdy i jej wpływ na bezpieczeństwo. Dopiero wtedy będzie mógł sięgnąć po karę więzienia. Eksperci podkreślają, że orzeczenia tego typu raczej nie staną się codziennością.

Więzienie za nadmierną prędkość, ale również za nielegalne wyścigi

Ustawa wprowadza również definicję nielegalnego wyścigu. To rywalizacja co najmniej dwóch kierowców, którzy chcą pokonać wybrany odcinek drogi w jak najkrótszym czasie, łamiąc zasady bezpieczeństwa. Zmiany mają ograniczyć nielegalne wyścigi, które od lat stanowią problem w dużych miastach. Odpowiedzialność poniosą zarówno prowadzący pojazdy, jak i organizatorzy. Kara wyniesie od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.

Doprecyzowano też zasady organizacji zlotów samochodowych. Każde wydarzenie na ogólnodostępnym terenie, gdzie właściciele prezentują co najmniej 10 pojazdów (często po modyfikacjach), wymaga zgłoszenia w gminie. Brak zgłoszenia oznacza grzywnę minimum 2000 zł.

Nowe przepisy obejmują także drift. Ustawodawca opisuje go jako celowe wprowadzenie auta w poślizg lub chwilową utratę przyczepności choćby jednego koła podczas publicznego zgromadzenia, bez wymaganej zgody. Sankcje dotyczą również motocyklistów wykonujących jazdę na jednym kole. Kary mają ukrócić niebezpieczne popisy w miejscach, gdzie przebywają inni uczestnicy ruchu. Minimalna grzywna wyniesie 1500 zł.

Konfiskata pojazdu już nie tylko za jazdę po alkoholu

Zaostrzeniu ulegają też zasady przepadku pojazdu. Sąd będzie mógł odebrać auto nie tylko pijanym kierowcom, lecz także osobom, które prowadzą mimo aktywnego zakazu. Chodzi głównie o powtarzających wykroczenia recydywistów. Sąd zyska również możliwość orzeczenia zakazu prowadzenia pojazdów dożywotnio, jeśli kierowca konsekwentnie ignoruje wcześniejsze zakazy. W takich sprawach także zawieszenie wykonania kary więzienia ma stać się wyjątkiem.

Nowelizacja podnosi minimalną kwotę świadczenia pieniężnego za łamanie zakazu prowadzenia pojazdów – z 5 tys. zł do 10 tys. zł. Jeżeli sąd nakaże przepadek auta, ale nie będzie mógł go wykonać (np. pojazd został sprzedany), nawiązka zastępująca konfiskatę wzrośnie z 100 tys. zł do 500 tys. zł.

Więzienie za nadmierną prędkość – od kiedy?

Nowe regulacje wejdą w życie po 30 dniach od ogłoszenia. Przepisy dotyczące driftu wejdą później – po trzech miesiącach. Ustawa czeka już na podpis prezydenta. Jeśli głowa państwa zaakceptuje dokument, surowsze kary za rażące przekraczanie prędkości zaczną obowiązywać znacznie wcześniej niż zmiany w zasadach tzw. 50+, czyli przepisie, który nakazuje zatrzymać prawo jazdy na 3 miesiące kierowcy jadącemu o ponad 50 km/h szybciej niż dopuszcza limit w obszarze zabudowanym. Od 3 marca 2026 r. zasada rozszerzy się także na drogi jednojezdniowe dwukierunkowe poza obszarem zabudowanym.