W Polsce drogowcy wyjątkowo chętnie stosują chlorek sodu. W efekcie nasze drogi są zwykle „czarne”. Niestety, sól niszczy nie tylko asfalt i zieleń, ale przede wszystkim samochody.

Sól drogowa obniża temperaturę topnienia śniegu. Efekty widać bardzo szybko – śnieg i lód znikają, a jezdnia staje się czarna. Ale jest też druga strona tego medalu. Jaka?

Zobacz, co sypie się na drogi i jak wpływa to na nasze auta.

CZYTAJ TEŻ: Które marki najlepiej zabezpieczają swoje auta przed rdzą? Japończycy i Chińczycy daleko, choć z wyjątkami.

Co sypie się na drogi – głównie sól

Najczęściej stosowanym środkiem w zimowym utrzymaniu dróg pozostaje chlorek sodu, czyli sól drogowa. To naturalny i tani materiał, który wyróżnia się wysoką skutecznością. Negatywne skutki jego stosowania, takie jak właściwości korozyjne, zostały w ostatnich latach odrobinę zminimalizowane. Stosuje się m.in. odpowiednie nawilżanie, uziarnienie soli oraz precyzyjne metody jej aplikacji. Chlorek sodu jest skuteczny w temperaturach do -6°C.

Przy większych mrozach lepiej sprawdza się chlorek wapnia. Działa on równie destrukcyjnie na pojazdy jak tradycyjna sól drogowa, a jest przy tym kilka razy droższy. Dodatkowo wymaga specjalnego przechowywania w szczelnie zamkniętych opakowaniach.

pług śnieżny
Pługosolarki najczęściej wysypują sól drogową, która skutecznie usuwa lód, ale ma destrukcyjny wpływ na auta i środowisko. | Zdjęcie: GOV.pl.

Właściciele aut płacą za czarny asfalt

Zarówno chlorek sodu, jak i chlorek wapnia w czystej postaci przyczyniają się do korozji w samochodach. Cierpi nie tylko karoseria, ale również elementy układu zawieszenia czy wydechowego. Narażone są również podzespoły wykonane z gumy, takie jak przeguby, osłony czy opony. Również części elektryczne i elektroniczne, w tym wszelkie czujniki, mogą ulec uszkodzeniu w kontakcie z solą na drodze. Ewentualne usterki są nie tylko trudne do usunięcia, ale także dość kosztowne.

Warto wspomnieć, że sól niszczy zarówno betonowe, jak i asfaltowe drogi. Daje się we znaki także znakom drogowym czy barierom energochłonnym. Cierpi przy tym również zieleń.

Co się sypie na drogi – alternatywa dla solenia

Drogowcy mogą zamiast soli stosować chlorek wapnia wymieszany z substancjami zapobiegającymi korozji. Dostępne są także inne środki, takie jak kwas octowy, kwas mrówkowy czy glikol. Są one mniej szkodliwe, a czasem nawet neutralne dla metalu. Niestety, ich wysoka cena sprawia, że są stosowane sporadycznie.

Zamiast nich często używa się taniego piasku, a czasem żwiru czy żużlu. Te materiały, mające poprawić szorstkość nawierzchni, są odpowiedzialne nie tylko za odpryski lakieru, ale także za pęknięcia szyb samochodowych.

Sebastian Sulowski

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.

Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł Google

Czytaj również