Zaskakujący trend na polskich drogach. Statystyki wskazują jasno

Sebastian Sulowski

Najnowsze dane przynoszą sporą niespodziankę. Obcokrajowcy w Polsce spowodowali o niemal jedną piątą mniej szkód niż rok wcześniej. Najczęściej dotyczyły one aut na tablicach z dwóch państw.
- Liczba szkód spowodowanych przez auta z zagranicznymi rejestracjami spadła o 19,2%.
- Zagraniczni kierowcy w Polsce odpowiadali za nieco ponad 12 tys. szkód.
- Najwięcej zdarzeń dotyczyło samochodów z Niemiec i Ukrainy.
Na polskich drogach codziennie można spotkać samochody z rejestracjami innych państw. Najnowsze statystyki pokazują jednak wyraźną zmianę. Zagraniczni kierowcy w Polsce powodują mniej szkód, choć dane policji na pierwszy rzut oka sugerują coś zupełnie innego.
Zagraniczni kierowcy w Polsce. Liczba szkód mocno spadła
Według najnowszych danych Polskiego Biura Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (PBUK) w 2025 r. zgłoszono nieco ponad 12 tys. szkód spowodowanych przez kierujących pojazdami z zagranicznymi tablicami. Rok wcześniej było ich blisko 15 tys. Oznacza to spadek aż o 19,2%.
Zmiana jest wyraźna także na tle sytuacji na polskich drogach. W 2025 r. policja odnotowała ponad 412,7 tys. zdarzeń drogowych, w tym 20,9 tys. wypadków i 391,8 tys. kolizji. Ich ogólna liczba pozostała na zbliżonym poziomie, podczas gdy szkód związanych z pojazdami na zagranicznych tablicach ubyło niemal o jedną piątą.
Według zestawienia PBUK takie szkody odpowiadały w 2025 r. za 2,9% wszystkich wypadków i kolizji. Rok wcześniej udział wynosił 3,6%. Trend jest więc wyraźny – samochody z zagranicznymi rejestracjami coraz rzadziej pojawiają się w statystykach szkód.

Najwięcej szkód powodują auta z Niemiec i Ukrainy
Najczęściej w statystykach PBUK pojawiają się pojazdy z niemieckimi rejestracjami. W 2025 r. ich kierowcy spowodowali około 3,3 tys. szkód, co stanowiło 27,6% wszystkich zdarzeń przypisanych autom na zagranicznych tablicach. Rok wcześniej odnotowano ich ponad 4,1 tys.
Drugą najliczniejszą grupę stanowiły pojazdy zarejestrowane w Ukrainie. Ich kierowcy odpowiadali za około 2,3 tys. szkód, czyli 19,2% wszystkich przypadków. To jednak właśnie tutaj nastąpił największy spadek. W 2024 r. odnotowano ich blisko 3,3 tys., a rok później o niemal 29% mniej.
Dalej znalazły się auta z Czech, które odpowiadały za 8,8% szkód, oraz z Litwy z udziałem 5,6%. Łącznie pojazdy z Niemiec, Ukrainy, Czech i Litwy odpowiadały za ponad 61% wszystkich szkód powodowanych w Polsce przez kierujących autami na zagranicznych tablicach.
Pierwszą ósemkę uzupełniają pojazdy z Wielkiej Brytanii, Holandii, Słowacji i Rumunii. W zestawieniu dominują więc przede wszystkim rejestracje państw sąsiadujących z Polską oraz krajów, z których prowadzi przez Polskę intensywny ruch międzynarodowy.
Zagraniczni kierowcy w Polsce. Policja pokazuje inny trend
Dane policji pokazują pozornie odwrotny trend. W 2024 r. cudzoziemcy za kierownicą spowodowali 1179 wypadków i 27 744 kolizje. Rok później było ich odpowiednio 1285 i 28 398. Oznacza to wzrost o około 9% i 2,4%.
Skąd różnica, skoro PBUK odnotowało spadek szkód aż o 19,2%? Obie statystyki dotyczą innych grup. Policja bierze pod uwagę obywatelstwo kierowcy, a PBUK kraj rejestracji pojazdu.
Cudzoziemiec prowadzący auto na polskich tablicach trafi więc do statystyk policji, ale nie do zestawienia PBUK. W przypadku Polaka za kierownicą samochodu zarejestrowanego za granicą będzie odwrotnie. Dlatego tych danych nie można porównywać jeden do jednego.

Co najczęściej robią źle cudzoziemcy za kierownicą?
Najczęstszą przyczyną wypadków powodowanych przez cudzoziemców w 2025 r. było nieustąpienie pierwszeństwa. Niewiele rzadziej problem stanowiło niedostosowanie prędkości do warunków ruchu. Dalej znalazły się błędy wobec pieszych, niezachowanie bezpiecznej odległości i nieprawidłowe manewry.
W policyjnych statystykach dominują kierowcy z Ukrainy. Stanowili blisko 59% cudzoziemców uczestniczących w wypadkach. Drugie miejsce zajęli Białorusini, a kolejne Gruzini. Niemcy znaleźli się dopiero na czwartym miejscu.
To wyraźnie pokazuje różnicę między zestawieniami. W danych PBUK to właśnie samochody z niemieckimi tablicami odpowiadają za najwięcej szkód.
Zagraniczni kierowcy w Polsce. Co zrobić po kolizji?
Kolizja z autem na zagranicznych tablicach wymaga zebrania kilku dodatkowych informacji. Trzeba zapisać kraj i numer rejestracyjny, markę pojazdu oraz dane ubezpieczyciela. W zależności od kraju potrzebny będzie numer polisy OC lub Zielonej Karty. Warto też sfotografować pojazdy, uszkodzenia i miejsce zdarzenia.
Jeśli nikt nie ucierpiał i nie ma potrzeby wzywania policji, można spisać oświadczenie. Przy barierze językowej pomocny będzie formularz wspólnego zgłoszenia szkody.
Na koniec trzeba ustalić korespondenta zagranicznego ubezpieczyciela w Polsce. Można to zrobić w wyszukiwarce PBUK i bezpośrednio do niego zgłosić szkodę. Jeśli nie udało się ustalić ubezpieczyciela lub jego korespondenta, dalszą ścieżkę postępowania można sprawdzić w PBUK.

Od ponad 20 lat zajmuję się tematyką motoryzacyjną, ze szczególnym uwzględnieniem prawa drogowego. Doświadczenie zdobywałem w ogólnopolskich dziennikach, a następnie przez kilkanaście lat pracowałem w redakcjach „Motor”, „Auto Moto” i magazynauto.pl. Na co dzień analizuję zmiany w przepisach, wyjaśniam ich praktyczne skutki dla kierowców oraz przygotowuję poradniki dotyczące bezpieczeństwa, kosztów eksploatacji i ubezpieczeń komunikacyjnych.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Znak z czarną kropką zaskakuje kierowców. Przed czym ostrzega?

Wypadków na hulajnogach elektrycznych przybywa. Kolejne kraje zaostrzają przepisy

Dobę leżała w słonej wodzie, potem dostała od spodu. Widziałem ekstremalny test

Płaca minimalna rośnie. Kierowcy muszą głębiej sięgnąć do kieszeni

Silniki benzynowe do LPG – te jednostki dobrze znoszą gaz. Oto nasz TOP 5

Nowe kolumny na sygnale na polskich drogach. Kierowcy będą musieli ustąpić
Ostatnie artykuły
- Znak z czarną kropką zaskakuje kierowców. Przed czym ostrzega?
- Chiński sedan wjeżdża na rynek. 1100 km na jednym ładowaniu
- Wypadków na hulajnogach elektrycznych przybywa. Kolejne kraje zaostrzają przepisy
- Ze Skody Octavii zniknie diesel? Internet huczy, a my sprawdzamy
- Wielka akcja serwisowa Volkswagena. Te popularne auta jeżdżą po polskich drogach
- Zaskakujący trend na polskich drogach. Statystyki wskazują jasno
- Dobę leżała w słonej wodzie, potem dostała od spodu. Widziałem ekstremalny test
- Ten japoński SUV jest starszy, niż się wszystkim wydaje. Producent ma plan
- Wielki Volkswagen może być niższy i szybszy. Trzy litery dodadzą mu charakteru
- Alpine wyrzeźbiło swój nowy model. Jest piękny