Wrocław walczy z plagą kradzieży kabli z publicznych punktów ładowania

Maciej Struk

We Wrocławiu kierowcy samochodów elektrycznych znaleźli się w prawdziwej pułapce – z 11 sprawdzonych punktów ładowania w zachodniej części miasta aż 10 zostało pozbawionych kabli. Złodzieje upodobali je sobie, ze względu na fakt, że są bogate w miedź. Jednocześnie właściciele elektryków muszą zmagać się z rosnącą frustracją.
- We Wrocławiu rośnie liczba ładowarek z obciętymi przewodami.
- O sprawie informują użytkownicy facebookowej grupy Elektromobilność.
- Kradzież kabli to nie tylko „polska specjalność”.
Okazuje się, że we Wrocławiu niemal każdy użytkownik samochodu elektrycznego zetknął się z widokiem obciętych przewodów do ładowania. Niestety, nie jest to jednostkowe zjawisko.

Autor wpisu na facebookowej grupie Elektromobilność podkreśla, że kradzieże kabli we Wrocławiu stały się już normą. Ba, coraz trudniej znaleźć sprawną ładowarkę w zachodniej części miasta.
Ładowarki z uciętymi kablami to nie tylko polski problem
Wrocław nie jest wyjątkiem. Już w zeszłym roku podobne przypadki zaczęły pojawiać się w Wielkiej Brytanii, a dziś problem rozprzestrzenił się na całą Europę. Powód okazuje się trywialny – przewody do szybkiego ładowania zawierają znaczną ilość miedzi.
To metal, który można łatwo sprzedać w skupie. W efekcie proceder staje się prostym i szybkim źródłem zarobku dla przestępców. Wystarczy podjechać pod stację, użyć nożyc i w kilka minut zniknąć z łupem.

Okazuje się to tym łatwiejsze, że ładowarki często znajdują się w mało uczęszczanych miejscach. Spotkać je można m.in. na tyłach stacji paliw, w zatoczkach przy drogach szybkiego ruchu czy na pustych parkingach przy supermarketach.
Brak ruchu, słaby monitoring i łatwy dostęp zapewniają złodziejom idealne warunki. Jeden sprawny ruch nożyc i przewód znika w kilka sekund – ot, cała filozofia.
Firmy szukają nowych rozwiązań
Firmy instalujące ładowarki na szczęście nie przyglądają się procederowi bezczynnie. Już rozpoczęły bowiem prace nad utrudnieniem życia przestępcom. W grę wchodzą m.in.:
- kable w specjalnych oplotach, odpornych na szybkie przecięcie, które niestety podnoszą cenę całej instalacji
- systemy czujników i kamer wbudowane w urządzenia. W momencie przecięcia kabla system uruchamia alarm, wysyła powiadomienie do służb i rejestruje wizerunek sprawców

Podobno pierwsze stacje ładowania zostały już wyposażone w powyższe rozwiązanie.
Problem dla kierowców elektryków
Najbardziej cierpią kierowcy. Samochód elektryczny bez możliwości naładowania staje się bezużytecznym balastem. Brak kabli oznacza konieczność szukania alternatywnych punktów i wydłużanie podróży.
Eksperci ostrzegają, że jeśli ten trend będzie się nasilał, infrastruktura ładowania stanie się jeszcze mniej wiarygodna. W efekcie może to doprowadzić nawet do wyhamowania rozwoju elektromobilności.

Nie chodzi tu już tylko o komfort, ale o zaufanie do całego systemu. Jeśli kierowcy mieliby ryzykować nocne polowania na sprawną ładowarkę, przesiadka na samochód elektryczny staje się mniej atrakcyjna niż kiedykolwiek.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy