Abarth rozważa powrót do silników spalinowych. Sportowa Panda na horyzoncie

Krzysztof Kaźmierczak

Abarth chce wrócić do tworzenia benzynowych, szybkich hatchbacków. Kandydatem na auto, które pojawi się w gorącej, usportowionej wersji, jest Grande Panda.
- Abarth rozważa stworzenie sportowej wersji Grande Pandy z silnikiem benzynowym.
- Panda 100HP z lat 2006–2010 była najbliższa idei „Pandy Abarth”.
- Spadki sprzedaży elektrycznych modeli skłaniają markę do analizy powrotu do benzyny.
W oficjalnej, seryjnej produkcji pod marką Abarth nigdy nie powstał model Panda. Choć nazwa ta często pojawia się w kontekście tuningu lub plotek, w rzeczywistości logo ze skorpionem nigdy nie trafiło na grill tego uroczego mieszczucha.
PRZECZYTAJ: Abarth 500e: poza miasto nim nie wyjeżdżaj. Megatest elektrycznego hot hatcha
Najbliższym modelem do idei „Pandy Abarth” był produkowany w latach 2006–2010 Fiat Panda 100HP. Choć nie nosił logo Abartha, został przygotowany według bardzo podobnej filozofii.
Mały samochód z dużym charakterem
To był rok 2006. Podczas gdy świat ekscytował się premierą Casino Royale, w Turynie pojawił się prosty, ale odważny pomysł – aby zamontować 100-konny silnik z Punto do Pandy.
W ten sposób narodziła się wersja 100HP – samochód, który udowodnił, że do dobrej zabawy nie potrzeba setek koni mechanicznych. Wystarczy jedna setka, a do tego: niska masa oraz odrobina motoryzacyjnej bezczelności.

Z zewnątrz Panda 100HP wyglądała jak mały kulturysta w zbyt ciasnym garniturze. Poszerzone nadkola, agresywne zderzaki z siatkowym wlotem powietrza oraz 15-calowe felgi jasno sugerowały, że nie jest to spokojny samochód miejski.
Mały, ale bardzo zadziorny
Wisienką na torcie był dyskretny spojler nad tylną szybą oraz chromowana końcówka wydechu. Dzięki temu auto brzmiało znacznie poważniej niż sugerowałaby pojemność silnika wynosząca 1.4 l.
Najważniejszym elementem był jednak przycisk Sport. Po jego wciśnięciu układ kierowniczy stawiał wyraźnie większy opór, a przepustnica reagowała szybciej na ruch pedału gazu. Dzięki temu jazda nabierała gokartowego charakteru. Jednocześnie kierowca mógł odczuć, że mały hatchback potrafi zaskoczyć dynamiką.

Fiat postawił także na bezkompromisową konfigurację zawieszenia: samochód był bardzo sztywny. Na równej nawierzchni Panda 100HP wgryzała się w asfalt. W efekcie kierowca mógł zawstydzić znacznie droższe samochody w ciasnych zakrętach. Jednocześnie na gorszej drodze każda studzienka kanalizacyjna stawała się wyraźnym wyzwaniem dla kręgosłupa pasażerów.
Abarth może wrócić do benzyny
Miło powspominać dziarskiego malucha, jednak najważniejszy jest powód tej retrospekcji. Abarth chce ponownie zaoferować mały, sportowy samochód z silnikiem benzynowym. Co więcej, według nieoficjalnych informacji może to być właśnie Panda, a dokładniej Grande Panda.

W wyniku kierunku nadanego przez ustawodawców Abarth pewien czas temu przeszedł na modele elektryczne i tylko takie auta prezentował. Taki ruch wydawał się logiczny, jednak spadki sprzedaży w ostatnich latach zmusiły firmę do ponownej analizy strategii.
Elektryczna zmiana nie przekonała wszystkich
Jeszcze kilka lat temu Abarth kojarzył się głównie z niewielkimi, bardzo dynamicznymi spalinowymi hatchbackami opartymi na modelach Fiata. Teraz marka analizuje chce powrotu do tej koncepcji.
W 2024 roku zakończono produkcję benzynowych modeli, takich jak Abarth 595 oraz Abarth 695. Jednocześnie firma skoncentrowała się wyłącznie na samochodach elektrycznych. Są nimi modele Abarth 500e oraz Abarth 600e.

Jednak część klientów nie przyjęła tej zmiany z entuzjazmem. Wielu fanów Abartha ceni nie tylko osiągi, lecz także możliwość modyfikowania samochodów. Statystyki sprzedaży nie prezentują się imponująco.
Nowy sportowy model?
Dlatego producent analizuje powrót do klasycznego sportowego hatchbacka z silnikiem spalinowym. Jednym z rozważanych pomysłów jest stworzenie sportowej wersji modelu opartego na przyszłym Fiacie 500 Hybrid. Taka konstrukcja mogłaby przyjąć mocniejszy napęd.

Należy jednak pamiętać, że obecnie stosowany silnik to wolnossąca jednostka 1.0 o mocy 64 KM. Dlatego zbudowanie na tej bazie pełnoprawnego Abartha byłoby bardzo trudne.
Ponadto problemem pozostaje sama platforma pojazdu. Konstrukcja powstała głównie z myślą o napędzie elektrycznym, dlatego przestrzeń na większy silnik oraz rozbudowany układ chłodzenia jest ograniczona.
Decyzja jeszcze nie zapadła
Jak podaje Autocar, projekt nie otrzymał jeszcze zielonego światła. Firma analizuje opłacalność inwestycji oraz potencjalny popyt na taki samochód. Małe sportowe auta pozostają produktem niszowym, dlatego każda decyzja wymaga dokładnej analizy kosztów i potencjalnych zysków.

Jednocześnie reakcje klientów pokazują, że w świecie Abartha wciąż istnieje miejsce dla głośnych i łatwych do modyfikacji samochodów z silnikiem benzynowym. Dlatego na samą wieść o potencjalnym modelu Abarth Grande Panda na forach fanów marki zrobiło się bardzo gorąco.

Motoryzacja jest w moim sercu, odkąd tylko pamiętam. Jako dziecko pochłaniałem ją w każdej ilości, niczym zepsuty silnik olej. W latach 90. oznaczało to spędzanie wielu godzin na czytaniu magazynów, katalogów i oglądaniu telewizji. Już wtedy marzyłem, żeby być jedną z osób, które je tworzą. Dziś zmieniły się środki, bowiem klasyczne media przekształciły się w szeroko pojmowany Internet, ale cel pozostał ten sam: być dziennikarzem motoryzacyjnym. I być w tym najlepszym.
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsDodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Obcokrajowcy będą płacić mandaty z fotoradarów? Rząd sam w to nie wierzy

100 km za 10 zł. Te używane elektryki to potrafią i kosztują już od 35 tys. zł

Znaki drogowe dodatkowe – rodzaje, symbole i znaczenie

Silnik BMW B48 – to nie można było tak od razu?

To nim wielu kierowców zaczyna przygodę z motoryzacją. Sprawdziłem, czy Suzuki Swift daje frajdę

Chiny pokonały Europę na jej własnym podwórku. Są najnowsze wyniki testów Euro NCAP
Ostatnie artykuły
- Obcokrajowcy będą płacić mandaty z fotoradarów? Rząd sam w to nie wierzy
- 100 km za 10 zł. Te używane elektryki to potrafią i kosztują już od 35 tys. zł
- Znaki drogowe dodatkowe – rodzaje, symbole i znaczenie
- Silnik BMW B48 – to nie można było tak od razu?
- To nim wielu kierowców zaczyna przygodę z motoryzacją. Sprawdziłem, czy Suzuki Swift daje frajdę
- Chiny pokonały Europę na jej własnym podwórku. Są najnowsze wyniki testów Euro NCAP
- Zero promili i widmo utraty prawa jazdy. Kogo nie obejmuje okres próbny?
- Trzęsienie ziemi w Grupie Volkswagen. Połowa modeli zniknie z oferty, nie obędzie się bez zwolnień
- Golf chce wrócić na tron. Pełna hybryda za 122 890 zł ma odbić klientów Corolli
- Opłata za wezwanie do zapłaty leasingu a odliczenie VAT