29 października 2025

Jeździłem kompaktową Alfą Romeo po poprawkach. Tonale w końcu dorosło | PIERWSZA JAZDA

Alfa Romeo Tonale do tej pory nie sprzedawała się zbyt dobrze. Ale facelifting i drobne modyfikacje techniczne mają to odczarować. To włoskie auto zyskało ostrzej narysowany przód, bardziej dopracowany układ napędowy PHEV i kilka usprawnień w kabinie. Na papierze brzmi to jak przepis na małą rewolucję. A jak jest w rzeczywistości?

  • Alfa Romeo Tonale 2026 to więcej niż zwyczajny lifting.
  • Z wyglądu ten kompaktowy SUV upodobnił się do Stelvio.
  • Nadal jednak za kierownicą nie zapewnia tyle emocji, co starsze rodzeństwo.

Tonale miało być dla Alfy Romeo przepustką do sukcesu w największym segmencie europejskiego rynku. Tak się jednak nie stało – sprzedaż praktycznie od początku pozostawia dużo do życzenia. Od swojej premiery w 2022 roku przez trzy lata na to auto skusiło się raptem 100 000 klientów.

Teraz, wraz z odnowionym wcieleniem swojego kompaktowego SUV-a Włosi liczą na przełamanie impasu i dużo większe zainteresowanie ze strony nabywców.

Alfa Romeo Tonale 2026: poprawiony wygląd

Z zewnątrz Alfa Romeo Tonale 2026 składa hołd ikonom marki: trójdzielne światła nawiązują do modelu SZ, wznosząca się linia boczna „mruga” do GT, a felgi, zwane potocznie „telefonami”, nie potrzebują przedstawienia.

W stosunku do modelu sprzed modernizacji pojawił się przede wszystkim ostrzej narysowany pas przedni, a tablicę rejestracyjną przeniesiono z boku zderzaka pod Scudetto. Najważniejszą zmianą wydaje się skrócenie zwisów nadwozia, co wyraźnie poprawiło proporcje tego auta.

Do tego doszły szersza paleta lakierów i wzorów kół oraz nowa struktura wersji wyposażenia – Tonale, Ti, Veloce. Warto zwrócić uwagę również na urocze detale, jak np. monochromatyczne logo marki z przodu i z tyłu czy napis PHEV z główką w kształcie wtyczki.

Co ważne, pomimo faktu, że testowe egzemplarze to tzw. auta przedseryjne, należy je pochwalić za dobre spasowanie elementów nadwozia. Docenić należy też dobrą widoczność, choć obserwowanie tego, co znajduje się z przodu po przekątnej utrudniają duże lusterka wsteczne zlewające się z wydatnymi słupkami A.

Typowy kompaktowy SUV

Alfa Romeo Tonale 2026 mierzy 452 cm długości, 164 cm wysokości oraz 181 cm szerokości. Wszystko to przy stosunkowo niedużym rozstawie osi o wartości 263 cm. Warto podkreślić, że względem poprzedniej wersji, zwiększono rozstaw kół o 1 cm przez zastosowanie innych felg.

Auto korzysta z kolumn McPhersona przy przedniej osi oraz z układu wielowahaczowego z tyłu. Standardem są amortyzatory o selektywnym sposobie tłumienia, natomiast opcjonalnie występują adaptacyjne, zwane dual-stage.

Odmiana PHEV – jedyna udostępniona do jazd – waży 1835 kg i cechuje się rozkładem mas 53:47 (przód:tył). W stosunku do wersji sprzed modernizacji jej moc ścięto o 10 KM, w rezultacie czego uzyskuje teraz 270 KM. Wynika to z aktualizacji do normy Euro 6e.

Pod maską pracuje 1,3-litrowa, turbodoładowana jednostka napędowa o mocy 150 KM, połączona z dodatkowym silnikiem z tyłu (128 KM), wprawiającym w ruch tylne koła. Całość uzupełnia akumulator trakcyjny o pojemności 15,5 kWh, zapewniający 63 km, zgodnie z cyklem WLTP.

Alfa Romeo Tonale 2026: płynna praca napędu

W czasie jazdy spadku mocy praktycznie się nie odczuwa. Za to Alfę Romeo Tonale 2026 PHEV należy docenić za wzorową płynność pracy układu hybrydowego, W efekcie nie występują tutaj choćby najmniejsze szarpnięcia podczas przełączania z silnika spalinowego na elektryczny i na odwrót.

Na testowej trasie o długości około 300 km – po mieście (ok. 15%), autostradzie (ok. 25%) i drogach pozamiejskich (ok. 60%) na samym prądzie udało się pokonać 41 km. Z kolei zużycie paliwa wyniosło 6,3 l/100 km.

Osiągi? 0-100 km/h w 6,6 s i prędkość maksymalna 195 km/h. Pomimo że przyspieszenia na papierze są okazałe, wcale nie czuć, aby Alfa Romeo Tonale 2026 była tak szybkim samochodem. Szczególnie po rozładowaniu akumulatora, kiedy reakcje napędu „tępieją”, 6-biegowa przekładnia dwusprzęgłowa potrzebuje czasu na namysł, a silnik 1.3 potrafi głośno zawyć.

W codziennym użyciu PHEV imponuje trakcją i nieźle maskuje złożoność swojego układu hybrydowego. Po ostrzejszym wbiciu gazu czar pryska i naraz dzieje się zbyt wiele. Poza tym pedał przyspieszenia ma dwa oblicza – od zbyt opieszałej reakcji przy rozładowywaniu baterii po nagły zryw przy jego głębszym wdepnięciu.

Przyjemnie zestrojone zawieszenie

Włosi na każdym kroku podkreślają, że Alfa Romeo Tonale nie jest „komputerem na kołach" i prowadzi się jak prawdziwy rasowy samochód. To prawda, choć tylko częściowo.

Z jednej strony dobrze czuć wszystko co się dzieje z tym autem. Czuć też duże różnice w jego zachowaniu w zależności od trybu jazdy – nie tylko w kwestii zawieszenia czy reakcji na gaz – ale także przy hamowaniu.

Pedał hamulca układu brake-by-wire przy początkowej fazie wciskanie okazuje się miękki. Na szczęście dawkowanie siły jest liniowe, a przejście pomiędzy zwykłem hamowaniem za pomocą tarcz i szczęk oraz rekuperacyjnym nie irytuje.

Przełożenie układu kierowniczego jest bardzo bezpośrednie (13,6:1), co na papierze brzmi jak zaproszenie do świata, znanego choćby z Giulii i Stelvio. Układ kierowniczy nie jest jednak równie „szybki”, co w obu tych autach. Poza tym nieco za mało waży w dłoniach i jest pozbawiony czytelnych sygnałów z kół.

Alfa Romeo Tonale 2026 PHEV lekko kołysze się na pofałdowanym asfalcie, ale i tak stanowi doskonały kompromis pomiędzy sportem a komfortem. Do wyboru są dwa ustawienia zawieszenia adaptacyjnego – miękko i nieco pływająco lub sztywniej, ale niekoniecznie stabilniej na nierównościach. Na autostradzie można docenić ciszę w kabinie, w rezultacie czego to auto nie męczy w dalekich trasach.

Alfa Romeo 2026: dopracowane wnętrze

Deska rozdzielcza wciąż zachowuje podwójne wybrzuszenia nad zegarami, zwane Cannochiale, spory ekran centralny oraz panel klimatyzacji i fizyczne przełączniki. Selektor DNA (wyboru trybów pracy) znajduje się w tym samym miejscu, co wcześniej.

Nowości? Ozdobne żebrowane obicia Cannelloni oraz rotacyjny wybierak kierunku jazdy zamiast klasycznej dźwigni automatu. Tu niestety wkrada się „ale”: działa on wolniej i wymaga zerknięcia, przez co w trakcie manewrów tęskni się za klasyczną dźwignią.

Materiały i spasowanie po poprawkach wypadają lepiej: przyciski klikają w przyjemniejszy sposób, a detale świadczą o solidniejszej kontroli jakości niż do tej pory. Ekran centralny działa szybko i ma dobrą rozdzielczość.

Do tego dochodzi bardzo łatwa obsługa, co Alfa Romeo Tonale 2026 zawdzięcza licznym fizycznym elementom oraz przejrzystemu, wręcz intuicyjnemu ich rozmieszczeniu. Jeden minus – duże łopatki, które nie poruszają się razem z kierownicą czasem mogą utrudniać dostęp do kierunkowskazów.

Foremny bagażnik i niezła przestrzeń

Bagażnik Alfy Romeo Tonale 2026 jest bardzo foremny i z kilkoma udogodnienia. To m.in. haczyki, gniazdo 12V czy zaczepy na siatkę.

Niestety w PHEV-ie mierzy 385 l, czyli wyraźnie mniej niż w innych wersjach i jest pozbawiony schowków w podłodze. Na domiar złego plastiki użyte w nim na szeroką skalę zapewne będą szybko porysowane od np. wkładania/obijania się walizek.

Kierowca siedzi wyżej i z bardziej zgiętymi kolanami niż w Stelvio. Z kolei z tyłu bardziej wyrośniętym pasażerom może być nieco ciasno nad głową. Za to miejsce na nogi okazuje się po prostu wystarczające.

PODSUMOWANIE

Alfa Romeo Tonale 2026 stała się autem bardziej dopracowanym i dojrzalszym. Lepiej wygląda na zewnątrz i w środku, a napęd PHEV działa płynniej oraz potrafi być sprawny i oszczędny w ruchu miejskim.

Mimo to, jeśli ktoś kupuje Tonale dla stylu, logo i jego oryginalności, wyjdzie z salonu zadowolony. Jeśli szuka najbardziej dopracowanego i kompletnego SUV-a premium klasy kompakt, raczej powinien odwiedzić salon innej marki.

Być może odświeżony MHEV i wariant wysokoprężny są samochodami bardziej kompletnymi. Ale o tym przekonamy się, gdy obie te wersje dotrą nad Wisłę.

Nowa Alfa Romeo Tonale 2026
Nowa Alfa Romeo Tonale 2026
Nowa Alfa Romeo Tonale 2026
Nowa Alfa Romeo Tonale 2026
Nowa Alfa Romeo Tonale 2026
Nowa Alfa Romeo Tonale 2026
Nowa Alfa Romeo Tonale 2026