Arabia Saudyjska zbudowała gospodarkę na ropie naftowej, ale teraz chce mieć także własny przemysł samochodowy. Pierwsza saudyjska marka Ceer pokazała swoje dwa pierwsze modele. Exobot Sedan i SUV są elektryczne, mają ogromne baterie, trzy silniki i w najmocniejszej wersji aż 1111 KM.

  • Ceer to pierwsza rodzima marka samochodowa Arabii Saudyjskiej, utworzona przez państwowy fundusz PIF wspólnie z Foxconnem.
  • Pierwsze modele Exobot Sedan i SUV mają akumulator 112 kWh, instalację 800 V i początkowo 850 KM.
  • Docelowa wersja zaoferuje 1111 KM i 1500 Nm, a sedan ma przyspieszać od 0 do 100 km/h w 2,1 s.

Jeżeli pomyślimy o tym, jaki kraj kojarzy się z ropą naftową i tanim paliwem… do głowy jako pierwsza zapewne przyjdzie nam Arabia Saudyjska. Jednocześnie właśnie ten kraj od kilku lat wydaje miliardy na przygotowanie się do świata, w którym sprzedaż ropy nie będzie jedynym fundamentem gospodarki.

Jednym z elementów zmiany ma być przemysł samochodowy. W 2022 roku saudyjski państwowy fundusz inwestycyjny PIF wspólnie z Foxconnem powołał do życia markę Ceer. Technologię części komponentów licencjonuje BMW, natomiast Foxconn odpowiada m.in. za rozwój architektury elektrycznej.

Teraz projekt wyszedł z etapu zapowiedzi. Ceer pokazał dwa pierwsze samochody – Exobot Sedan i Exobot SUV. To nie są przy tym niewielkie miejskie elektryki stworzone tylko po to, żeby zdobyć doświadczenie. Saudyjczycy zaczynają od wielkich i niezwykle mocnych modeli, które wyglądają trochę tak, jakby projektantom pozwolono ominąć etap „uspokajania” prototypu przed produkcją. Fantazji z pewnością tu nie zabrakło.

Czarny SUV o futurystycznym wyglądzie i ostrych liniach, z widocznymi kołami na jasnoszarym tle.
Tak wygląda SUV. Zdjęcie: Ceer

Exobot wygląda jak samochód z filmu science fiction

Oba samochody korzystają z tej samej modułowej platformy elektrycznej i mają bardzo podobny język stylistyczny. Nadwozie jest klinowate, przód niezwykle niski, światła cienkie, a powierzchnie karoserii mocno geometryczne. Niektórzy mogą mieć skojarzenia z Teslą Cybertruck lub z.... prototypami Peugeota z lat 70.

Można tu zauważyć lokalne odniesienia. Według firmy Ceer część ostrych kształtów nadwozia inspirowano architekturą starożytnej Hegry, a sygnatura świetlna składająca się z 32 elementów nawiązuje do 1932 roku, czyli roku zjednoczenia Królestwa Arabii Saudyjskiej.

Futurystyczny czerwony samochód koncepcyjny z czarnymi akcentami i dużymi szybami – widok z boku.
Tak prezentuje się sedan. Zdjęcie: Ceer

Saudyjskie samochody są pokaźne. Sedan mierzy 5,26 m długości, natomiast SUV 5,02 m. Oba mają aż 2,1 m szerokości. Przednia szyba ma 2,4 m długości, co tylko wzmacnia futurystyczne proporcje.

Jeszcze bardziej spektakularne są drzwi nazwane Shahin Wing Doors. Niemal trzymetrowe elementy unoszą się do góry, a do ich otwarcia potrzeba około 60 cm przestrzeni. W odróżnieniu od drzwi Falcon Wing znanych z Tesli Model X jeden ogromny element zapewnia dostęp zarówno do przedniej, jak i tylnej części kabiny.

We wnętrzu znalazła się niewielka kierownica przypominająca wolant, układ steer-by-wire oraz nietypowe dolne fragmenty szyb w drzwiach, których przejrzystość można zmieniać elektronicznie.

Futurystyczne wnętrze samochodu z cyfrowym panelem sterowania, szerokimi ekranami i dwukolorowymi fotelami.
Jest niezwykle futurystycznie. Zdjęcie: Ceer

112 kWh i 850 KM na początek

Pierwsze egzemplarze Exobota mają być oferowane jako limitowana First Edition. Zarówno SUV, jak i sedan otrzymają trzy silniki elektryczne oraz napęd na cztery koła.

Łączna moc wyniesie 850 KM, a maksymalny moment obrotowy 1000 Nm. Silniki przy przedniej osi dostarcza Hyundai Transys należący do grupy Hyundai Motor, natomiast tylną jednostkę przygotował Rimac.

Czarny, matowy samochód z otwartymi drzwiami typu „gullwing”, czerwone akcenty, futurystyczny wygląd.
Kosmiczne osiągi nadążają za kosmicznym wyglądem. Zdjęcie: Ceer

Osiągi są na poziomie supersamochodów. Sedan rozpędza się od 0 do 100 km/h w 2,6 s, a SUV potrzebuje na to 2,9 s. Oba modele wykorzystują akumulator NCM o pojemności 112 kWh oraz instalację 800 V. Ładowanie od 10 do 80% ma zajmować mniej niż 30 minut.

Deklarowany zasięg sedana wynosi do 670 km, natomiast SUV-a do 560 km. Trzeba jednak zwrócić uwagę na ważny szczegół: są to wartości według cyklu NEDC, a nie stosowanego obecnie w Europie WLTP. Nie można więc bezpośrednio zestawiać 670 km Exobota z wynikiem 670 km europejskiego samochodu podawanym według WLTP.

Potem pojawi się wersja 1111 KM

Osoba w tradycyjnym stroju bliskowschodnim podchodzi nocą do SUV-a z otwartym bagażnikiem.
Modele mają zachowywać praktyczność. Zdjęcie: Ceer

850 KM to nie koniec. Najmocniejsza odmiana Exobota ma rozwijać aż 1111 KM i 1500 Nm. Sedan z takim napędem ma osiągać 100 km/h w 2,1 s i rozpędzać się do 250 km/h. SUV potrzebuje na sprint do 100 km/h 2,4 s, a jego prędkość maksymalna ma wynosić 210 km/h.

To dopiero pierwszy z siedmiu modeli

Exobot ma rozpocząć znacznie większą ofensywę. Ceer zapowiada siedem modeli do 2030 roku. Po sedanie i SUV-ie mają pojawić się mniejsze oraz średniej wielkości samochody. Co ciekawe, firma nie wyklucza także napędów spalinowych, jeśli klienci nadal będą ich oczekiwać.

Czarny samochód stoi na otwartej przestrzeni o zachodzie słońca, a w tle widać góry.
Ciekawe, czy inne modele będą równie futurystyczne. Zdjęcie: Ceer

Wygląda na to, że Arabia Saudyjska nie traktuje Ceera wyłącznie jako projektu wizerunkowego mającego udowodnić, że kraj potrafi zbudować elektryka. PIF od początku przedstawia markę jako element programu Vision 2030, którego jednym z celów jest zmniejszenie zależności gospodarki od ropy. Według pierwotnych założeń Ceer ma przyciągnąć ponad 150 mln dolarów inwestycji zagranicznych, stworzyć do 30 tys. bezpośrednich i pośrednich miejsc pracy oraz do 2034 roku wnosić około 8 mld dolarów do saudyjskiego PKB.

Saudyjczycy budują ogromną fabrykę samochodów

Samochody nie mają być jedynie zaprojektowane w Arabii Saudyjskiej i później produkowane przez zewnętrzną firmę gdzieś w Azji. Ceer buduje własny kompleks produkcyjny w King Abdullah Economic City na zachodnim wybrzeżu kraju. Zakład zajmie ponad milion metrów kwadratowych, a pod jednym dachem mają znaleźć się m.in. tłocznia, spawalnia, lakiernia, montaż końcowy oraz montaż akumulatorów.

Biały elektryczny SUV ładuje się przy stacji obok nowoczesnego budynku o zachodzie słońca.
Zdjęcie: Ceer

Sam kontrakt na budowę kompleksu miał wartość 5 mld riali saudyjskich, czyli około 1,3 mld dolarów. Ceer określa go jako największy kompleks produkcji samochodów na Bliskim Wschodzie.

Arabia Saudyjska buduje zresztą cały motoryzacyjny ekosystem, a nie tylko jedną fabrykę. PIF jest również dużym inwestorem w Lucid Motors, który już uruchomił zakład w King Abdullah Economic City. Docelowo ma on mieć zdolność produkcji nawet 155 tys. samochodów elektrycznych rocznie. Państwowy fundusz inwestował także w projekty związane m.in. z produkcją opon i kolejnych samochodów.

Futurystyczny samochód z otwartymi drzwiami na tle zachodu słońca i gór.
Zdjęcie: Ceer

Różnica jest jednak istotna: Lucid pozostaje amerykańską marką. Ceer ma być pierwszą własną marką samochodową Arabii Saudyjskiej.

Kraj ropy szykuje się na motoryzację po ropie

W całej historii jest pewien paradoks. Jeden z symboli światowego przemysłu naftowego buduje od podstaw markę samochodów elektrycznych. Z punktu widzenia Arabii Saudyjskiej nie ma w tym jednak sprzeczności. Kraj nadal zarabia ogromne pieniądze na ropie, ale część tych pieniędzy wykorzystuje do finansowania sektorów, które w kolejnych dekadach mają uniezależniać gospodarkę od eksportu surowca.

Czerwony samochód sportowy z podniesionymi drzwiami, stojący w pomieszczeniu na jasnym tle.
Zdjęcie: Ceer

To wyjątkowo ambitny początek krajowej przygody z produkcją aut. Pozostaje pozazdrościć – choć warto zauważyć, że akurat w Polsce na 1000-konne polskie modele niekoniecznie byłby popyt. Rynek na Półwyspie Arabskim jednak mocno różni się od europejskiego, podobnie jak możliwości finansowe wielu nabywców.

Mikołaj Adamczuk

Redaktor prowadzący OTOMOTO News. Wcześniej pracował jako zastępca redaktora naczelnego i wydawca w portalu Autoblog.pl, współpracował także z wieloma innymi mediami motoryzacyjnymi i nie tylko: zarówno internetowymi, jak i drukowanymi. Specjalizuje się w testach i premierach samochodów, ale nie stroni też od klasyków, historii i ciekawostek z najbardziej egzotycznych rynków. Prywatnie miłośnik aut z gwiazdą lub… wieloma gwiazdami na masce.

Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.

Dodaj do źródeł Google

Czytaj również