MG ZS po roku użytkowania – okiem właściciela. Najczęstsze problemy aut tego wytwórcy

Maciej Struk

Samochody chińskiego MG są niewiadomą dla polskich użytkowników pod kątem trwałości i niezawodności. Jak MG ZS spisało się w ciągu roku posiadania i jakie są najczęstsze problemy z pojazdami tego wytwórcy? Oto odpowiedź.
Auta chińskiego MG przekonują do siebie bogatym wyposażeniem, ceną oraz jakością. Poza tym objęte są zaskakującą opieką pozakupową, obejmującą trzy „siódemki”. Czyli 7 lat gwarancji mechanicznej (z limitem do 150 tys. km), 7-letnie assistance oraz 7 lat darmowych przeglądów.
To bardzo atrakcyjne warunki, a MG ZS dało się już poznać jako samochód, który oferuje naprawdę dużo, jak na swoją cenę. Nie jest jednak bez wad, a jedną z jego największych bolączek jest mało dynamiczny, 1,5-litrowy silnik wolnossący o mocy 106 KM (TUTAJ znajdziesz megatest MG ZS-a).
Używane MG ZS po ponad 18 000 km
Jak MG ZS spisuje się na co dzień? O tym informuje jeden z pierwszych australijskich właścicieli tego samochodu. Tyle że zaopatrzonego w silnik 1.0 turbo o mocy 111 KM i przekładnię automatyczną. Do tej pory swoim MG, które użytkuje przez rok, pokonał on ponad 18 000 km.

To wystarczający okres i przebieg, aby już coś o nim powiedzieć. Australijczyk chwali swoje MG, szczególnie pod kątem stosunku ceny do jakości i wyposażenia. Za swoje auto zapłacił on 22 000 dolarów australijskich, czyli po obecnym kursie 1 AUD=2,62 zł, daje to kwotę 57 640 zł. Dla porównania w Polsce ceny tego samochodu startują z pułapu 79 800 zł.
Kolejną zaletą, jaką wymienia australijski właściciela ZS-a po roku użytkowania, jest ekonomiczne obchodzenie się z paliwem. Według niego, auto w mieście potrzebuje ok. 9,1 l benzyny na 100 km, natomiast poza nim – 5,9 l/100 km. Średni wynik, uzyskany przez rok użytkowania to 7,1 l/100 km.
Bez problemów mechanicznych
Do tej pory Australijczyk był na jednym przeglądzie swojego samochodu, za co zapłacił 243 dolary australijskie, czyli 637 zł. Kolejny przegląd – po 20 000 km – ma być droższy i wynieść 285 AUD (765 zł). U nas wszystkie MG przez 7 lat objęte są darmowymi przeglądami.
O usterkach, ani problemach ze swoim samochodem nie wspomina. Wręcz przeciwnie – pomimo pokonanych kilometrów, auto imponuje wysoką trwałością. Wewnątrz nadal nic nie skrzypi, ani nie trzeszczy, a materiały wciąż zachowują świeżość.

Australijczyk przyznaje, że ta kwestia stanowiła jedną z jego największych obaw przed zakupem samochodu z Chin. Tym bardziej że słyszał wiele bardzo negatywnych opinii na temat starszych modeli z Państwa Środka (TUTAJ znajdziesz 6 rzeczy, które musisz wiedzieć o MG ZS-ie).
Kolejna zaleta MG ZS-a to dobre utrzymywanie wartości przy odsprzedaży. Średnie ceny używanych egzemplarzy w Australii kształtują się na poziomie 17-19 tys. AUD, czyli pomiędzy 44 500 a 49 700 zł. Poza tym koszt ubezpieczenia ZS-a jest niewysoki.
Używane MG ZS: co irytuje?
To przede wszystkim hałas w kabinie przy prędkościach autostradowych (według różnych źródeł w Australii obowiązuje ograniczenie do 110 lub 130 km/h). Według właściciela opisywanego MG ZS-a przy włączonej muzyce poziom głośności nie stanowi problemu. Co innego, przy wyłączonej – wtedy zaczyna doskwierać.
Przeszkadza również brak przednich czujników parkowania. Ogólnie jednak MG ZS po roku użytkowania jawi się jako wygodny samochód na co dzień, a przede wszystkim – godny zaufania. Poza tym wyposażone jest w liczne „przyjazne” rozwiązania.
Rdzawy problem
Marka MG, która pod koniec 2023 roku zadebiutowała w Polsce, już od 2011 roku sprzedaje swoje samochody w Wielkiej Brytanii. Jak donoszą właściciele różnych modeli tego wytwórcy, początkowo spotykali się oni z problemami z niezawodnością.
Jednym z nich były blokujące się skrzynie biegów w MG 3. Szybko okazało się, że rozwiązywała je przede wszystkim wymiana pierścieni synchronizatora. Znacznie trudniejsze do zdiagnozowania były usterki automatów. Świadczyła o nich głównie opóźniona zmiana biegów, której towarzyszyły drgania.
Właściciele samochodów MG, szczególnie Hectora z 2019 roku oraz ZS-a często zgłaszali problemy z korozją. Zdarzało się, że nawet po kilku miesiącach od zakupu odkrywali w nich siedliska rdzy – donosi portal motorandwheels.com.

Podobne informacje można znaleźć na forach właścicieli samochodów MG. Przykładowo jeden z nich – na mg-rover.org – żali się rdzą na swoim białym ZS-ie z 2018 roku. Już zaledwie po 7 miesiącach pojawiały się w nim dość rozległe ogniska korozji.
Z drugiej strony, inny właściciel MG ZS-a twierdzi, że w jego czerwonym egzemplarzu, nawet w miejscach odprysków nie widać rdzy. Przypomnijmy, że na samochody tej chińskiej marki obowiązuje 7-letnia gwarancja na perforację bez limitu kilometrów.
Używane MG: ABS i wycieki
Co ponadto? W MG ZS-ach sporadycznie może dojść do zapalenia się kontrolki układu ABS. Zdarza się, że na chwilę pojawia się ona na nierównościach, a potem znika. Ale może być też przyczyną awarii czujnika koła, uszkodzonego modułu sterującego lub przekaźnika, albo przepalonego bezpiecznika.
W MG 3 oraz starszych modelach tej chińskiej marki zdarzały się też problemy z wyciekami oleju i płynu chłodzącego. Ich źródeł należy upatrywać w uszkodzonych uszczelkach głowicy, pokrywy zaworów czy też w wadliwych wężach wysokiego ciśnienia.

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
Ostatnie artykuły
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy
- Volkswagen tańszy od Skody. Klasyka segmentu prosto z salonu: co wybrać?
- Chińskie SUV-y teraz jako hybrydy bez wtyczki. Sprawdziłem Piątkę i Siódemkę