System ABS – co to i do czego służy?

Marcin Domagała

Niektórzy kierowcy nie mogą sobie wyobrazić jazdy samochodem bez ABS na pokładzie. To system wspomagający kierującego, który na stałe zagościł we współczesnych samochodach. O tym, że pomaga podczas hamowania, wie prawie każdy, ale czy jesteśmy świadomi, że w pierwszej kolejności trafił do samolotów?
Anti-Lock Breaking System ma trzy podstawowe zadania:
- zapobiega blokowaniu kół podczas hamowania
- skraca długość drogi hamowania
- pomaga zachować przyczepność w zakrętach podczas naciskania pedału hamulca
ABS zwiększa sterowność naszego pojazdu, nawet podczas awaryjnego hamowania, umożliwia skuteczne omijanie przeszkody z jednoczesnym mocnym wytracaniem prędkości. Wspiera kierowcę w trudnych warunkach drogowych podczas intensywnych opadów deszczu lub śniegu, czy na śliskiej oblodzonej nawierzchni.
Tu znajdziesz oferty sprzedaży pomp ABS >>>
Trochę historii
Jego początki sięgają dwudziestolecia międzywojennego. Już w 1929 roku francuska firma Gabriel Voisin, zaprojektowała system o podobnych założeniach wykorzystywany na pokładzie samolotu. Zapobiegał on blokowaniu kół. Dzięki niemu, pilot mógł naciskać pedał hamulca do oporu już od momentu przyziemienia i nie było konieczności stopniowego zwiększania siły nacisku.
W 1936 roku firma Bosch skutecznie zastrzegła patent na system zapobiegający blokowaniu kół podczas hamowania w samochodach. ABS sprawił, że hamowanie pulsacyjne zostało zastąpione poprzez hamowanie z pełną mocą, ponieważ system tak rozdziela siłę w układzie hamowania, aby nie dochodziło do blokady któregoś z kół i poślizgu.
W 1978 roku ABS zadebiutował jako seryjne wyposażenie samochodu osobowego. Którego? Oczywiście, Mercedesa W116, czyli luksusowej S klasy. Z czasem został wprowadzony do ciężarówek, autobusów i motocykli. Dzisiaj obecność ABS-u jest dla nas zupełnie naturalna, ponieważ każdy samochód produkowany na terenie Unii Europejskiej od 1 maja 2004 r. ma go w standardzie.
Hamowanie awaryjne ciężarówki – tu również może działać ABS
Jak hamować bez ABS?
Może się jednak zdarzyć, że przyjdzie nam prowadzić auto bez tego systemu. Jak sobie wtedy radzić? Z pomocą przychodzi hamowanie pulsacyjne. Polega na naprzemiennym naciskaniu hamulca i popuszczaniu go. Czynność powtarzamy do całkowitego zatrzymania samochodu. To niweluje możliwość wystąpienia permanentnego poślizgu, na co szczególnie należy uważać podczas jazdy na śliskiej nawierzchni.
ABS wspiera kierowcę podczas hamowania i uniemożliwia zablokowanie kół. W samochodach bez tego systemu w przypadku sytuacji krytycznej warto zastosować tzw. hamowanie pulsacyjne
Auta wyścigowe a ABS
W samochodach sportowych nie stosujemy ABS-u. Dzięki temu kierowca wyścigowy, który bardzo dobrze czuje samochód, może lepiej kontrolować siłę hamowania, a czasami nawet świadomie blokować koła. O ile system ABS zdecydowanie pomaga w codziennej jeździe na drogach, to podczas jazdy wyczynowej na torze staje się pewnego rodzaju kagańcem. Należy jednak pamiętać, że w samochodach dedykowanych do motorsportu wykorzystuje się zaawansowane komponenty – o wiele bardziej przyczepne opony i skuteczniejsze zawieszenia. To przesuwa granicę poślizgu o wiele dalej niż w zwykłym samochodzie.
Zapamiętaj
ABS to tylko system wspomagający i nie zastąpi umiejętności kierowcy. Zdarza się, że może być zawodny na różnych nawierzchniach. Przykładowo: podczas hamowania na koleinach z wodą pojawi się zjawisko aquaplaningu i system nie zadziała. Podobnie może być w sytuacji hamowania na lodzie. W takich przypadkach należy zachować czujność, znaleźć na drodze miejsce z bardziej przyczepną nawierzchnią, np. bliżej pobocza i tam spróbować zahamować ponownie. Przede wszystkim jednak należy dostosować prędkość do warunków panujących na drodze.
***
Bartosz Ostałowski
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Obserwuj nas w Google News.
Obserwuj nas na Google NewsCzytaj również

Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk

Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany

SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
Ostatnie artykuły
- Pułapka na kierowców. CBD jest legalne, ale policyjny test może wykazać narkotyk
- Kupno używanego auta przed wakacjami. Co sprawdzić, zanim wyruszysz w długą trasę?
- BYD pokazał limuzynę wielkości Mercedesa klasy S. Wszystko wskazuje na to, że trafi do Europy
- Płacą podwójnie, by chronić prawo jazdy. Tak robi co dziesiąty ukarany
- Niemcy tracą Chiny. Ich fabryki będą pracować na pół gwizdka. Padła szokująca prognoza
- SCT w Polsce to fikcja? Sprawdziliśmy oficjalny bilans mandatów
- Czy to największy problem samochodów elektrycznych? Wyniki nowych badań zaskakują
- Używana alternatywa dla Golfa. Ten Volkswagen daje więcej za podobne pieniądze
- Odmowa przyjęcia mandatu przestanie się opłacać. Stawki drastycznie wzrosną
- Robotaxi kontra człowiek. O wiele bezpieczniej jest jechać bez kierowcy