Pierścienie centrujące do aut: czym są, czy to bezpieczne?

Maciej Struk

Stosuje się je w felgach o średnicy otworu centrującego większej niż przewidziana przez producenta. Choć przeważnie są wykonane z plastiku, spełniają bardzo ważną funkcję. Pierścienie centrujące do aut: czym są i czy ich używanie jest bezpieczne?
Pierścienie centrujące są potrzebne, jeśli centralny otwór w feldze jest większy niż średnica osadzenia jej na piaście. Stosuje się je przede wszystkim w przypadku nieoryginalnych kół, w których zgadza się rozstaw śrub, ale otwór centrujący – niekoniecznie.
Nie ma w tym zresztą nic dziwnego. Producenci felg celowo stosują bowiem jak największą średnicę centralnego otworu – w końcu w ten sposób poszerzają grono potencjalnych nabywców.
Czym są pierścienie centrujące?
Pierścieni centrujących używa się w celu idealnego wycentrowania kół. Są one zazwyczaj wykonane z tworzywa sztucznego. Ich zalety to niska cena, odporność na korozję oraz możliwość wykonania różnorodnych wielkości i kolorów. Występują też pierścienie aluminiowe, przeznaczone dla kierowców preferujących dynamiczną jazdę.
Pierścienie centrujące to tak naprawdę niewielkie nakładki na piastę. Ich zewnętrzna średnica odpowiada średnicy otworu w feldze, natomiast wewnętrzna – średnicy osadzenia koła na piaście. Pierścienie centrujące nie przenoszą żadnych sił w czasie jazdy, ale ich zadanie i tak jest bardzo ważne (TUTAJ przeczytasz o oponach Run Flat).

Bez nich może bowiem dochodzić do mimośrodowego ruchu koła. Objawiać się to będzie wibracjami w czasie jazdy, a w najgorszym wypadku może nawet doprowadzić do zerwania śrub i urwania koła.
A tego bardzo byśmy nie chcieli.
Jak dobrać pierścienie centrujące?
Najlepiej za pomocą specjalisty. Ale możemy też zrobić to samemu. Rozmiar pierścieni centrujących zależy od dwóch czynników: środkowego otworu felgi i zewnętrznej średnicy piasty koła samochodu. Na przykład, jeśli średnica piasty wynosi 72,6 mm, a otwór środkowy koła to 74,1 mm, pomiędzy nimi potrzebny jest pierścień o średnicy 1,5 mm. Właściwy rozmiar to więc 74,1-72,6 mm.
Dobór pierścieni centrujących należy rozpocząć od pomiaru środkowego otworu felgi. Zwykle nie ma na nich bowiem oznaczenia dotyczącego jego średnicy. W przypadku nowego koła rozmiar ten można znaleźć na paragonie lub odpowiednią informację otrzymać od sprzedawcy.
W przeciwnym wypadku pomiaru należy dokonać samodzielnie. Ponieważ zaciski ślizgowe suwmiarki mogą się nie zmieścić wewnątrz koła, najlepiej użyć do tego linijki lub taśmy mierniczej. Oczywiście, pomiar powinien być możliwie jak najdokładniejszy. W ten sposób otrzymuje się większy, czyli zewnętrzny wymiar pierścienia centrującego.

Z kolei rozmiar piasty jest zwykle wskazany w instrukcji obsługi samochodu. Informację o nim można znaleźć również na stronach producenta lub w autoryzowanym serwisie (TUTAJ przeczytasz o przechowywaniu opon z felgami).
Oczywiście, łatwo ten wymiar zmierzyć samemu. Aby to zrobić należy najpierw zdjąć koło. Później mierzymy zewnętrzną średnicę piasty za pomocą suwmiarki – w ten sposób uzyskamy najdokładniejszy odczyt.
Co dalej? Wystarczy wejść na stronę internetową producenta pierścieni centrujących lub firmy je oferującej i wybrać z tabeli rozmiarów. Jeśli jednak któryś z naszych wymiarów nie występuje w bazie, szukamy gdzie indziej lub zamawiamy u producenta odpowiedni zestaw pierścieni centrujących.
Montaż pierścieni centrujących – jak zamontować pierścienie centrujące? Krok po kroku
Pierścienie centrujące są niezwykle łatwe w montażu. Wystarczy postępować zgodnie z poniższą instrukcją:
- unieś samochód i zdejmij koło
- oczyść piastę i środkowy otwór felgi
- wciśnij pierścień centrujący w środkowy otwór felgi. Upewnij się, że został on prawidłowo umieszczony – pierścień musi być idealnie spasowany z gniazdem felgi, a po zamontowaniu nie może wystawać poza płaszczyznę przylegającą do gniazda piasty. Nie może również zbyt mocno wpaść w otwór felgi
- zamontuj koło w samochodzie – na wszelki wypadek przytrzymaj pierścień przed osadzeniem go na piaście
Pierścienie centrujące – czy są bezpieczne?
Pierścienie centrujące – oczywiście odpowiednio dobrane – wręcz zwiększają bezpieczeństwo. Ich używanie zapobiega bowiem wibracjom, a nawet ścięciu śrub mocujących i urwaniu koła.
W przypadku dynamicznych kierowców zaleca się używanie aluminiowym pierścieni.
Pierścienie centrujące – ile kosztują?
Plastikowe pierścienie centrujące kosztują od około 10-12 zł za komplet dla czterech kół. W przypadku aluminiowych podobną kwotę zapłacimy za pojedynczy pierścień.

Źle dobrane pierścienie centrujące – czym to grozi?
Grozi to tym samym, co poruszanie się samochodem bez pierścieni centrujących. Czyli wibracjami i mikrodrganiami w czasie jazdy, zazwyczaj najmocniej odczuwalnymi w przedziale 80-120 km/h.
W efekcie źle dobrane pierścienie centrujące zaczynają pękać. Jakie mogą być konsekwencje? Nawet urwanie koła w czasie jazdy.
Jak zmierzyć rozstaw śrub w feldze na 5 otworów?
Jest to trudniejsze niż w odniesieniu do felg 4-otworowych. W ich przypadku wystarczy bowiem oprzeć się na przeciwległych otworach.
Przy felgach 5-otworowych należy zsumować:
- jedną średnicę otworu centralnego
- dwie odległości pomiędzy otworem mocującym a otworem centralnym
- średnicę otworu centralnego

Oczywiście także w tym przypadku należy wykonać jak najdokładniejsze pomiary. W przeciwnym razie może to zagrażać naszemu bezpieczeństwu.
Czy można jeździć bez pierścieni centrujących?
Są one niezbędne, jeśli otwór centrujący w feldze jest większy niż zewnętrzna średnica piasty. Pozwalają one na prawidłowe osadzenie koła na piaście (TUTAJ przeczytasz o tym, dlaczego data produkcji opon jest tak ważna).
Czy można założyć felgi z większym otworem centrującym?
Tak, ale pod warunkiem zastosowania pierścieni centrujących.
Oferty

Wszystko zaczęło się od... lampy! Tak, lampy trzymanej Tacie przy naprawach Jego Fiata 125p. Później w naszym domu były już tylko nowocześniejsze auta, dlatego lampa została rzucona w kąt, ale pasja do motoryzacji wcale nie umarła. Wręcz przeciwnie! Dlatego w 2004 r. wziąłem sprawy w swoje ręce i poszedłem na praktyki do "auto motor i sportu", gdzie zostałem przez kolejne 6 lat. Po drodze zrodził się też pomysł startów w rajdach, a później - w wyścigach samochodowych. Ba, w 2009 r. wywalczyłem 6. miejsce w Mistrzostwach Polski Kia Lotos Cup, a w następnym roku - Puchar Polski. Przez ostatnie 9,5 roku pracowałem jako redaktor działu testy w tygodniku "motor" i miesięczniku "auto moto".
Otomoto.pl News to najnowsze informacje i aktualności motoryzacyjne oraz baza wiedzy na temat modeli, marek i danych technicznych. Chcesz być na bieżąco? Dodaj Otomoto.pl News do źródeł Google.
Dodaj do źródeł GoogleCzytaj również

Europejski kraj każe zwalniać przed wyprzedzaniem rowerzysty. Przy 90 km/h pojedziesz najwyżej 70

Mandaty za brak kasku to nie straszak. Tysiące dzieci złamały już nowe przepisy

Jak zatankować najtaniej? Oto aktualne promocje i zniżki na stacjach

Koniec korków na autostradach? Nowy znak wpuści kierowców na pas awaryjny

Auto z przyczepą już bez e-TOLL. Od 21 września koniec opłat na niemal 6000 km dróg

Diesel po 10 zł za litr? Stacje paliw mogą mieć problemy techniczne
Ostatnie artykuły
- UE bierze na celownik chińskie hybrydy. Nowe cła po eksplozji importu?
- Szukasz samochodu, motocykla, maszyn lub przyczep? Sprawdź wyjątkowe oferty na OTOMOTO | MOTO JESIEŃ 2026
- Bentley pokazał nowego SUV-a. Torcal jest inny niż wszystkie
- Polski rynek elektryków: co pomaga, a co hamuje rozwój? OTOMOTO Faktor E 2026
- Moda na „terenowe” wersje trwa. Citroen zrobił to po swojemu – widziałem efekty
- Nowy, tani Nissan już tu jest. Pixo to brat Dacii
- Rekord zasięgu na polskich drogach. 1338 km na jednym ładowaniu
- Duży SUV Lexusa mocno tanieje. Ceny spadają aż o 84 tys. zł
- Nową Teslę można już zamawiać. Musisz tylko wpłacić 191 tysięcy złotych
- Toyota wprowadzi hybrydy nowego typu? Rewolucja czeka za rogiem